Grzegorz Sadowski - zdjęcie główne

Grzegorz Sadowski

Redaktor Naczelny My Company Polska

Tworzenie złudzeń [FELIETON]

Tworzenie złudzeń [FELIETON]

Ludzie od dawna głowią się, czy nasze dzieje podlegają jakimś określonym prawidłowościom. Czy jest wzór na przyszłość i czy w jakimś stopniu da się przewidzieć to, co dopiero nastąpi? Jest to potrzeba tak silna, że co jakiś czas dochodzimy do przekonania, że tak, to możliwe, jesteśmy już bardzo blisko ostatecznego poznania przyszłości.

Grzegorz Sadowski 28.11.2025
W poszukiwaniu sensu pracy [FELIETON]

W poszukiwaniu sensu pracy [FELIETON]

PowerPointy o PowerPoincie, szukanie synergii, lewarowania, KPI na wczoraj. Biegniesz jak chomik w korpokołowrotku. Ale oczywiście to często ruch bez realnego postępu. W piątek dostaniesz motywacyjnego mema z HR-ów, że trzeba myśleć outside the box, by sięgnąć po low hanging fruits. Bingo! Już wiesz. Na koniec znowu będzie familijnie, obowiązkowa integracja i pamiętaj, wszyscy jesteśmy tu rodziną (dopóki nie przyjdą cięcia). Ale Dream big i Enjoy the journey!.

Szefowie Asseco: federacja jest lepsza

Szefowie Asseco: federacja jest lepsza

Jesteśmy federacją, a nie zarządzaną z góry korporacją. Dzięki temu mamy ogromną przewagę nad konkurencją – deklarowali szefowie europejskich spółek wchodzących w skład Asseco.

Startup i korporacja - czy to do siebie pasuje? Wywiad z Konradem Ozdowym, PKO BP

Startup i korporacja - czy to do siebie pasuje? Wywiad z Konradem Ozdowym, PKO BP

"Let's Fintech" jest programem akceleracyjnym, w ramach którego szukamy rozwiązań możliwych do wdrożenia w banku. Founderów prosimy jednak, by nie myśleli o nas jak o banku, lecz o dużej firmie mającej swoje wyzwania i potrzebującej narzędzi, by się z nimi uporać - mówi Konrad Ozdowy, manager ds. innowacji w PKO BP.

Bogaty król, biedny król [FELIETON]

Bogaty król, biedny król [FELIETON]

W strategii budowania startupu od początku zaszyty jest konflikt. Founder chce zmieniać świat, rozwiązywać problemy, ratować Ziemię i pić przy tym latte. Z kolei fundusze VC, które go wspierają, chcą przewidywalnego wyjścia z biznesu. Najlepiej z pokaźnym zyskiem – bo po to ci dali kasę. Dla założyciela oddanie swej firmy, jego dziecka i nadziei na lepsze życie, to z kolei scenariusz makabryczny.