Startup współtworzony przez Polkę zebrał 26 mln zł. Mika policzy podatki firm bez pomocy doradcy
Łącznie, wliczając 800 tys. euro z rundy pre-seed z czerwca 2024 roku, startup zebrał dotąd około 6,8 mln euro. Pieniądze wyłożyli m.in. Wecken & Cie. (za pośrednictwem Care4 AG z Bazylei), Dennis Bemmann i Michael Brehm (współtwórcy studiVZ), Johannes Ditterich (twórca limango) oraz Martina Pfeifer z encourageventures. Swój udział zwiększyli też dotychczasowi inwestorzy: Keen Venture Partners oraz Dutch Founders Fund.
Niemiecki fiskus barierą dla przedsiębiorców
Niemiecki rynek rachunkowości, księgowości i audytu jest w tym roku wyceniany na 53,8 mld euro. W kraju działa blisko milion mniejszych spółek kapitałowych (głównie GmbH oraz UG), które mają ustawowy obowiązek prowadzenia ksiąg, składania deklaracji VAT i sporządzania rocznych sprawozdań finansowych. Przez zawiłość prawa koszty obsługi księgowej bywają zaporowe.
– W momencie, gdy zakładasz spółkę GmbH w Niemczech, wszyscy mówią ci, że potrzebujesz doradcy podatkowego. Dochodzi do tego, że niektórzy założyciele uważają to za wymóg prawny. Dla mnie jest oczywiste, że to nie może tak działać. W mika używamy sztucznej inteligencji, aby zburzyć tę barierę, dzięki czemu stan konta czy rodzina, w której się urodziłeś, nie decydują już o tym, kto może założyć firmę – podkreśla Agnieszka Walorska, założycielka i CEO mika.
Na specyfikę niemieckiego rynku zwracają uwagę również inwestorzy.
– Nigdzie indziej w Europie księgowość i podatki nie są tak wymagające ani kosztowne dla małych firm jak w Niemczech, gdzie te dwie sfery są ze sobą tak ściśle powiązane, że pojedynczy błąd przekłada się bezpośrednio na rachunek podatkowy. To powód, dla którego wielcy międzynarodowi gracze nigdy nie zdobyli tu silnej pozycji, a małe i średnie przedsiębiorstwa zostały bez realnej alternatywy. mika jako pierwsza tworzy rozwiązanie dostosowane do tej rzeczywistości, zamiast ją omijać, a jej klienci wykazują jeden z największych entuzjazmów, jakie widzieliśmy w całym naszym portfelu – komentuje Freddie Kalfayan z funduszu Smedvig Ventures.
Sztuczna inteligencja z człowiekiem w roli weryfikatora
Stworzona w 2024 r. przez Agnieszkę Walorską, Luke’a Linnekuhle (CFO) i Henry’ego Müssemanna (CTO) platforma mika to system finansowy, który automatyzuje bieżącą księgowość, deklaracje VAT i sprawozdania roczne.
Narzędzie bazuje na trzech powiązanych elementach:
- silniku księgi głównej napędzanym przez AI,
- aplikacji skierowanej do klienta,
- wewnętrznym asystencie księgowym mika Desk.
Autorskie modele sztucznej inteligencji mika zostały przeszkolone bezpośrednio na niemieckich przepisach podatkowych. Rozpoznają transakcje, kategoryzują je, tworzą opisy księgowe, a nawet tłumaczą pisma urzędowe przysyłane przez niemiecki urząd skarbowy. Użytkownicy mogą zadawać pytania o swoje finanse bezpośrednio w systemie lub korzystając z modeli ChatGPT i Claude (przez protokół Model Context Protocol).
Co kluczowe, system nie działa w próżni. Zastosowano tu zasadę „human in the loop” – praca sztucznej inteligencji jest stale nadzorowana przez wewnętrzny zespół księgowych, a mika Desk pozwala jednemu specjaliście na sprawną obsługę nawet 300 klientów. Gdy w grę wchodzą indywidualne porady podatkowe, do akcji wkraczają licencjonowani doradcy z sieci partnerskiej startupu.
Szybki wzrost i bezpośrednie dotarcie do klienta
Model biznesowy mika opiera się na comiesięcznym abonamencie, którego ostateczna cena zależy od liczby transakcji. Ceny za samą księgowość startują od 49 euro miesięcznie, a pakiet obejmujący również sprawozdania roczne kosztuje od 99 euro miesięcznie (ceny netto).
Z usług platformy korzysta obecnie ponad 800 małych spółek (jeszcze na początku roku było ich 400, a miesiąc temu 750). Wśród nich są m.in. agencje cyfrowe, firmy doradcze, spółki SaaS, sklepy e-commerce, podmioty z branży nieruchomości, handlu detalicznego czy rzemiosła. Startup przekroczył już próg 1 miliona euro rocznego powtarzalnego przychodu (ARR) i rozwija się w tempie ponad 20% miesiąc do miesiąca.
Na niemieckim rynku technologii księgowych nie brakuje konkurentów o grubych portfelach. Działają tu m.in. Integral (ponad 30 mln euro finansowania), wspierany przez Y Combinator Finto (celujący w korporacje przez integracje z SAP i DATEV), Candis (ok. 30 mln dolarów finansowania w obszarze automatyzacji zobowiązań) czy Accountable (blisko 19 mln dolarów, skupione na freelancerach).
mika stawia jednak na inną taktykę: kieruje ofertę wprost do przedsiębiorców, a nie do biur rachunkowych, i skupia się wyłącznie na specyfice niemieckiego prawa.
– W tej chwili naszym podejściem jest ekstremalne skupienie się na jednych, bardzo skomplikowanych przepisach. Koncentrujemy się więc na Niemczech, ale dążymy do bycia całkowicie autonomicznym narzędziem podatkowym – tłumaczy Walorska. Dodaje także: – Małe firmy odczuwają ten problem natychmiast i widzą w AI sposób na jego zmniejszenie.
Doświadczony zespół i plany na przyszłość
Dla Agnieszki Walorskiej mika to kolejny etap na technologicznej ścieżce. W przeszłości była siódmym pracownikiem niemieckiej sieci społecznościowej studiVZ (sprzedanej za 85 mln euro), założyła fintech PANQ, a stworzona przez nią firma doradcza Creative Construction została przejęta przez Capco.
Dziś zespół mika liczy od 11 do 50 osób. Pozyskane 6 milionów euro firma zamierza przeznaczyć na dalsze skalowanie biznesu i rozwój platformy, w tym rekrutację nowych pracowników, kwestie zgodności z regulacjami (compliance), stabilność infrastruktury oraz cyberbezpieczeństwo.