Reklama

STERY KARIERY. Dlaczego upskilling i reskilling się opłacają?

upskilling, reskilling
Level up! / Fot. Shutterstock
Reskilling i upskilling to już nie hasła, które mają przyciągnąć nowe talenty. To realne strategie coraz częściej decydujące o konkurencyjności firm, ich zdolności do rozwoju i przetrwania w warunkach ciągłych zmian.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Rynek pracy przechodzi prawdziwą rewolucję. Automatyzacja, sztuczna inteligencja, transformacja energetyczna, zmiana modeli biznesowych sprawiają, że kompetencje zdobyte kilka lat temu szybko okazują się niewystarczające, a czasem wręcz bezużyteczne. Według danych Światowego Forum Ekonomicznego nawet 44 proc. umiejętności pracowników ulegnie dezaktualizacji w ciągu najbliższych pięciu lat. Oznacza to, że niemal co drugi zatrudniony będzie musiał zmienić swoje kompetencje, aby podołać zadaniom. Dla przedsiębiorców oznacza to nie tylko konieczność zwiększenia skali działań rozwojowych, lecz przede wszystkim zmianę sposobu myślenia o planowaniu zasobów ludzkich.

Fachowiec na wagę złota

Brak specjalistów to dzisiaj jedna z głównych barier rozwoju przedsiębiorstw. Z badania McKinsey Global Institute wynika, że 87 proc. firm na świecie ma trudności ze znalezieniem pracowników o odpowiednich kompetencjach. Co istotne, problem ten dotyczy nie tylko sektorów wysokich technologii. Braki kadrowe występują również w logistyce, przemyśle, energetyce, finansach czy ochronie zdrowia – wszędzie tam, gdzie wkracza cyfryzacja i automatyzacja. Eurostat wskazuje, że w Unii Europejskiej przeszło 75 proc. przedsiębiorstw ma trudności z rekrutacją pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, a w Polsce odsetek ten wynosi niemal 80 proc. Jednocześnie stopa bezrobocia pozostaje relatywnie niska, co oznacza, że problemem nie jest brak rąk do pracy, lecz brak właściwych kompetencji. W takich warunkach strategia bazująca wyłącznie na rekrutacji zewnętrznej staje się coraz trudniejsza i bardziej kosztowna.


Reskilling i upskilling nabierają szczególnego znaczenia w obliczu zmian demograficznych. Według prognoz Eurostatu do 2035 r. liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce zmniejszy się o ponad 2 mln. Podobne trendy obserwowane są w większości krajów europejskich. Oznacza to, że firmy nie mogą liczyć na stały dopływ młodych talentów, lecz muszą lepiej wykorzystywać potencjał obecnych pracowników, niezależnie od wieku. To wymaga zmiany myślenia o rozwoju kompetencji osób 40+ czy 50+. OECD wskazuje, że pracownicy w wieku 45–54 lata uczestniczą w szkoleniach niemal o 40 proc. rzadziej niż osoby poniżej 35. roku życia. Tymczasem liczne badania pokazują, że dojrzałe zespoły, łączące doświadczenie biznesowe z nowymi kompetencjami cyfrowymi, osiągają lepsze wyniki niż grupy oparte wyłącznie na młodych specjalistach.

To się po prostu opłaca

Reskilling, czyli przekwalifikowanie pracowników, coraz częściej okazuje się bardziej opłacalne niż poszukiwanie talentów na rynku. Raport PwC „Upskilling for Shared Prosperity” pokazuje, że koszt reskillingu pracownika jest, w zależności od branży, średnio o 30 nawet do 150 proc. mniejszy niż koszt rekrutacji i onboardingu nowego specjalisty. Co więcej, firmy inwestujące w reskilling notują niższą rotację pracowników. Według danych Linkedin Workplace Learning Report organizacje o rozwiniętej kulturze uczenia się mają o 30 proc. wyższy wskaźnik retencji niż te, które ograniczają rozwój kompetencji do minimum. Przekwalifikowanie własnych pracowników, którzy znają zwyczaje, kulturę, klientów pozwala skrócić czas adaptacji do nowej roli, co w dynamicznym otoczeniu rynkowym ma olbrzymie znaczenie.


Rozwój narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji przyspieszył potrzebę upskillingu w niemal wszystkich zawodach. Z raportu OECD wynika, że ponad 27 proc. miejsc pracy zostanie w najbliższych latach zautomatyzowanych, a kolejne 30 proc. ulegnie częściowej transformacji. Specjaliści przekonują, że nie oznacza to masowej likwidacji stanowisk, lecz zmianę zakresu zadań i oczekiwanych kompetencji. Pracownicy coraz częściej muszą rozumieć logikę działania algorytmów, potrafić interpretować dane generowane przez systemy AI oraz podejmować decyzje zgodnie z rekomendacjami technologicznymi. Badania McKinsey pokazują, że firmy, które równolegle inwestują w technologie i kompetencje pracowników, osiągają o 20–30 proc. wyższą produktywność niż te, które koncentrują się wyłącznie na wdrażaniu narzędzi. Ale uwaga, żadna strategia rozwoju kompetencji nie zadziała bez zaangażowania kadry zarządzającej. To liderzy nadają ton i pokazują, czy uczenie się jest realną wartością w organizacji, czy tylko hasłem na stronie internetowej. Firmy, które skutecznie wdrażają upskilling i reskilling, budują kulturę opartą na ciekawości, eksperymentowaniu i akceptacji błędów jako elementu procesu nauki. Pracownicy nie boją się przyznawać, że czegoś nie wiedzą, i chętniej podejmują nowe wyzwania.

Kto nie ryzykuje ten…

Jednym z najczęstszych argumentów przedsiębiorców przeciwko rozwojowi kompetencji jest obawa że wyszkolony pracownik odejdzie do konkurencji. Przyznaje się do tego aż 72 proc. polskich pracodawców. Ryzyko takie zawsze istnieje, ale… W praktyce znacznie większym zagrożeniem jest sytuacja, w której pracownicy nie rozwijają się i… zostają. Brak aktualnych kompetencji prowadzi do stagnacji, spadku motywacji i obniżenia jakości pracy. Firma płaci więc nie tylko wynagrodzenia, ale także cenę utraconych szans biznesowych. Dobrze zaprojektowane programy reskillingowe i upskillingowe można realizować stopniowo, wykorzystując różne formy nauki: szkolenia wewnętrzne, mentoring, e-learning, projekty rozwojowe czy współpracę z uczelniami i firmami szkoleniowymi. Sęk w tym by nie były wydarzeniem jednorazowym, ale elementem strategii biznesowej wynikającej z planów rozwojowych firmy, kierunków inwestycji i przewidywanych zmian w modelu operacyjnym. W gospodarce permanentnej zmiany nie wygrywają ci, którzy mają dziś najlepsze kompetencje, lecz ci, którzy potrafią je najszybciej zmieniać.

Chcesz poczytać więcej o reskillingu i upskillingu?


A nazwę stanowiska wymyśl sobie sam. Jak będzie wyglądał rynek pracy przyszłości? [WYWIAD]

Rozmawiałam niedawno ze znajomym z branży IT, który rekrutował nowych pracowników. Zatrudnił osobę, mówiąc: „Wiem, co potrafisz, wiem, do czego cię potrzebuję, wiem, czego muszę cię jeszcze nauczyć – a nazwę stanowiska wymyśl sobie sam” – mówi Kasia Syrówka, autorka Raportu Future o przyszłości rynku pracy.


Reskilling i upskilling szansą na przewagę rynkową

Rynek IT napędzają w tej chwili bardzo różne procesy, o zupełnie innym wektorze, lecz podobnie intensywnej dynamice. Komentarz Aleksandry Browarskiej-Królickiej, HR Director Fujitsu GDC Poland.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama