"Wkrótce podamy nowych artystów, nie dążymy do podwyżek cen". Znamy szczegóły festiwalu w Jarocinie

Festiwal w Jarocinie
Festiwal w Jarocinie, fot. Kadr Fotografia
Jeszcze za wcześnie, żeby mówić o odbiciu w branży. Z pewnością brak obostrzeń przekłada się na zdecydowanie lepszą frekwencję podczas wydarzeń. Natomiast sytuacja ekonomiczna w kraju, jak również wojna za naszą wschodnią granicą powodują widocznie mniejsze zainteresowanie zakupem biletów z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem - mówi Marek Szymański, COO Good Taste Production.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

W dniach 14-17 lipca 2022 roku odbędzie się kolejna edycja słynnego festiwalu w Jarocinie. Zeszłoroczna impreza okazała się wielkim sukcesem frekwencyjnym. O tegorocznej odsłonie wydarzenia rozmawiamy z Markiem Szymańskim z Good Taste Production, które jest organizatorem festiwalu w Jarocinie.

Czym zaskoczy nas tegoroczna edycja waszego festiwalu?

Line-up tegorocznego Jarocin Festiwalu obfituje w topowych polskich artystów zarówno z kręgu cięższego rocka - Illusion, Hunter czy Hedone - jak i bardziej lirycznych jego odmian jak Kaśka Sochacka, Artur Rojek czy Ralph Kaminski. Będziemy gościć kilka zespołów obchodzących w tym roku jubileusze pracy twórczej - wspomniany już Illusion, IRA, Pidżama Porno czy Włochaty. Na festiwalu pojawi się też m.in. Kult, Dżem oraz Sztywny Pal Azji, więc nie mamy wątpliwości, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zaznaczam, że nie ogłosiliśmy jeszcze wszystkich artystów i artystek, więc line-up nie jest zamknięty. Wkrótce wszystko stanie się jasne.

Rosnąca inflacja stała się zjawiskiem, w kontekście którego dyskutuje się o niemal każdej branży. Czy należy spodziewać się sporych podwyżek cen na terenie festiwalu w porównaniu do ubiegłego roku?

Ceny są w tym wypadku dyktowane przez rynek. Ceny biletów wzrosły nieznacznie względem zeszłorocznej edycji. Nie mamy wpływu na sytuację gospodarczą i jedyne co możemy, to dostosować do aktualnego stanu rzeczy. Intencjonalnie nie dążymy do podwyższania cen produktów dostępnych na terenie festiwalu.

Czy waszym zdaniem zmiany w podejściu do organizacji imprez masowych, jakie wywołała pandemia są już nieodwracalne, czy jeszcze wrócimy do „festiwalego życia" sprzed pandemii?

Mamy wrażenie, że ludzie bardzo chętnie uczestniczą w wydarzeniach po zniesieniu obostrzeń. Miłośnicy koncertów i festiwali długo czekali na przywrócenie normalności i możliwość przeżywania koncertów na żywo, razem z przyjaciółmi, czy poznając nowych ludzi, co podczas festiwali jest zupełnie naturalne. Żadna forma uczestnictwa online nie jest w stanie zastąpić atmosfery fizycznego bycia razem.

Czy branża eventowo-muzyczna może już mówić o odbiciu po wielu miesiącach lockdownu i pandemii?

Myślę, że za wcześnie, żeby mówić o odbiciu. Z pewnością brak obostrzeń przekłada się na zdecydowanie lepszą frekwencję podczas wydarzeń, natomiast sytuacja ekonomiczna w kraju - jak również wojna za naszą wschodnią granicą - powodują widocznie mniejsze zainteresowanie zakupem biletów z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Decyzje podejmowane są bardziej spontanicznie.

Wkrótce na łamach My Company Polska ukaże się obszerny materiał poświęcony sytuacji w branży muzyczno-eventowej. Opiszemy również najciekawsze imprezy, które odbędą się latem w naszym kraju.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY