Turyści i mieszkańcy w szoku. Tak rosną ceny po wprowadzeniu euro
Przed przyjęciem euro bułgarskie media ostrzegano przed powtórzeniem tzw. „scenariusza chorwackiego”. Dziennik „24sata” przypominał, że po wprowadzeniu wspólnej waluty w Chorwacji 1 stycznia 2023 r. wielu przedsiębiorców, zwłaszcza z branży usługowej i turystycznej, podniosło ceny, często wykorzystując zaokrąglenia przy przeliczaniu z kun na euro.
Podwyżki odczuli nie tylko mieszkańcy, ale także turyści. Chorwacka prasa opisywała m.in. przypadek leżaka plażowego, który przed zmianą waluty kosztował 40 kun, a po przeliczeniu – 40 euro. Wzrosty dotyczyły także żywności. Ceny owoców w sezonie letnim potrafiły być nawet dwukrotnie wyższe niż rok wcześniej.
Wzrost cen po wprowadzeniu euro w Bułgarii
Podobne obawy pojawiły się teraz w Bułgarii, która przyjęła euro 1 stycznia. O sytuacji związanej z wprowadzeniem euro pisaliśmy już tutaj. Portal marica.bg informuje o gwałtownych podwyżkach cen wybranych produktów i mówi wprost o „fali spekulacji”. Jako przykład podano chleb typu simit, którego cena w ciągu dwóch dni wzrosła o ponad 30 proc.
Bułgarska telewizja Nova zwraca uwagę również na skoki cen w sklepach internetowych. Chodzi m.in. o pojemniki na żywność, a także obuwie, gdzie w niektórych przypadkach ceny po prostu „przeskoczyły” z lewów na euro, bez realnego przeliczenia kursu.
Koszyk konsumpcyjny i głos ekspertów
Dane Centrum Koordynacyjnego monitorującego ceny pokazują, że w pierwszych tygodniach po wprowadzeniu euro wartość koszyka podstawowych produktów wzrosła średnio o 1,5 euro. Eksperci podkreślają jednak, że styczeń tradycyjnie należy do najdroższych miesięcy w roku, a część wzrostów ma charakter sezonowy.
Władimir Iwanow z Państwowej Komisji Giełd Towarowych i Rynków uspokaja, że nie widać systemowego wpływu strefy euro na trwałe podbijanie cen, a ewentualne zaokrąglenia mieszczą się zwykle poniżej 1 proc.
Kontrole i kary za nieuczciwe praktyki
Bułgarskie władze zapowiedziały zdecydowaną walkę ze spekulacjami cenowymi. Sklepy i sieci handlowe są kontrolowane przez instytucje skarbowe i konsumenckie, a za nieuzasadnione podwyżki grożą grzywny sięgające 100 tys. lewów. Inspekcje mają potrwać do końca okresu obowiązkowego podwójnego oznaczania cen w euro i w lewach.
Doświadczenia Chorwacji pokazują, że pierwsze miesiące po zmianie waluty mogą być trudne dla konsumentów. Bułgaria stara się jednak wyciągnąć wnioski i ograniczyć ryzyko powtórzenia negatywnego „scenariusza chorwackiego”, stawiając na kontrole, przejrzystość i presję regulacyjną.
Chaos przy kasach po wprowadzeniu euro w Bułgarii. Brakuje monet, seniorzy są zdezorientowani
Bułgaria od 1 stycznia 2026 r. oficjalnie posługuje się euro, stając się 21. krajem strefy wspólnej waluty. Już po dwóch tygodniach funkcjonowania euro widać wyraźne zmiany na rynku spożywczym oraz w codziennym funkcjonowaniu sklepów. Dane bułgarskiej Komisji Giełd i Rynków Towarowych oraz relacje mieszkańców pokazują, że większość produktów podrożała, a część konsumentów i sprzedawców zmaga się z problemami z gotówką.
Słowacki fintech pozyskał ponad 8 mln euro i będzie dalej rozwijać się w Polsce
Finax, fintech specjalizujący się w inwestowaniu pasywnym, pozyskał 8,4 mln euro z pierwszej publicznej oferty akcji. Cena za sztukę wyniosła 108,85 euro, a wycena spółki (post-money) sięgnęła 93,4 mln euro. Środki pozyskane od inwestorów indywidualnych w ramach emisji na rynku słowackim, przeznaczone zostaną na dalszy rozwój spółki na rynkach europejskich, w tym w Polsce, gdzie Finax obecny jest od 2022 r. Nasz kraj odgrywa kluczową rolę zwłaszcza w rozwoju OIPE – długoterminowego oszczędzania na emeryturę.
Polska firma telemedyczna wchodzi do Bułgarii
Nestmedic podpisała umowę dystrybucyjną z bułgarską firmą Inter Business’91 Ltd., na mocy której, urządzenia Pregnabit trafią do szpitala „Maichin Dom” w Bułgarii. Podpisanie umowy poprzedził pilotaż systemu Pregnabit w placówce medycznej. Planowana data