Reklama

Piotr Arak: Polska rośnie szybko, ale nad gospodarką wisi widmo inflacji i wysokiego deficytu

Piotr Arak
Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku / fot Emmanuel Rózga
Polska pozostaje jednym z liderów wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, jednak dobre wyniki nie powinny przesłaniać rosnących zagrożeń. Inflacja, napięcia geopolityczne, słabość niemieckiego przemysłu oraz coraz wyższy deficyt publiczny mogą w kolejnych miesiącach wyraźnie ograniczyć tempo rozwoju – ocenia Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Rozmowa odbyła się w studiu My Company Polska podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Zdaniem Piotra Araka polska gospodarka w połowie 2026 roku znajduje się w relatywnie dobrej kondycji. Wzrost PKB pozostaje jednym z najwyższych w Unii Europejskiej, a koniunkturę wspierają między innymi duże wydatki publiczne oraz środki z Krajowego Planu Odbudowy.

Ekonomista podkreśla jednak, że nie każdy wydatek państwa w takim samym stopniu napędza krajową gospodarkę. Inwestycje obronne są często bardzo importochłonne, co oznacza, że znaczna część przeznaczonych na nie pieniędzy trafia za granicę. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku funduszy z KPO, które mogą silniej przełożyć się na inwestycje i wzrost gospodarczy w Polsce.

W przypadku wydatków zbrojeniowych czasem może być tak, że wydajemy złotówkę, a widzimy realnej wartości 50 groszy, bo one są bardzo importochłonne – wyjaśnia główny ekonomista VeloBanku.

Inflacja znów może stać się problemem

Jednym z największych zagrożeń pozostaje inflacja. Rosnące ceny ropy, konflikty na Bliskim Wschodzie oraz ryzyko wzrostu kosztów energii mogą przełożyć się na droższą żywność, transport i ogrzewanie. W takim otoczeniu Narodowy Bank Polski ma ograniczone możliwości dalszego obniżania stóp procentowych.

To jest inflacja, którą importujemy. Więcej płacimy za paliwa – mówi Arak, wskazując na bezpośredni wpływ sytuacji geopolitycznej na ceny w Polsce.

Ekonomista przestrzega, że skutki droższej energii mogą być widoczne z opóźnieniem.

Jesienią możemy zobaczyć droższą żywność, a przez droższą energię więcej zapłacimy za ogrzewanie domu – ocenia.

Polska liderem także w niechlubnym rankingu

Arak zwraca również uwagę na stan finansów publicznych. Polska znajduje się wśród państw Unii Europejskiej z najwyższym deficytem sektora general government, obejmującego budżet państwa i fundusze celowe.

Jesteśmy także liderem deficytu. Możemy sobie wręczyć statuetkę w rankingu, w którym pewnie nie chcielibyśmy znajdować się na czele – zauważa ekonomista.

Utrzymywanie kolejnych mechanizmów osłonowych może być politycznie atrakcyjne, szczególnie przed wyborami, ale jednocześnie coraz bardziej ogranicza przestrzeń do reagowania na przyszłe kryzysy.

W rozmowie poruszono również temat sztucznej inteligencji. Zdaniem głównego ekonomisty VeloBanku Europa pozostaje daleko za Stanami Zjednoczonymi w rozwoju usług cyfrowych i infrastruktury AI. Sztuczna inteligencja już zmienia bankowość, szczególnie sposób kontaktu klienta z aplikacją i obsługą bankową, ale nie musi oznaczać całkowitego zniknięcia doradców. Dużym wyzwaniem dla dalszego rozwoju technologii będą natomiast koszty energii i uzależnienie firm od dominujących dostawców modeli językowych.

– W Polsce jest nieźle, w innych krajach gorzej. Oby było lepiej i nie rosła nam inflacja – podsumowuje Piotr Arak.

Całą rozmowę z Piotrem Arakiem, głównym ekonomistą VeloBanku, przeprowadzoną podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie, można obejrzeć w materiale wideo My Company Polska.


Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama