Reklama

Umowa śmieciowa zamiast etatu? Sprawdź, czy pracodawca łamie prawo

pracownik biurowy, sąd rejonowy
W sporach o faktyczne zatrudnienie pracownik może dochodzić swoich praw przed sądem pracy. / Fot. Shutterstock
Coraz więcej osób pracuje na umowach cywilnoprawnych lub B2B, które w praktyce przypominają etat. Choć dla firm to często sposób na ograniczenie kosztów, dla pracownika może oznaczać utratę podstawowych praw. Kiedy umowa „śmieciowa” staje się nielegalna i co można z tym zrobić?

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Zgodnie z Kodeksem pracy o tym, czy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, nie decyduje nazwa umowy, lecz jej faktyczne wykonywanie. Jeśli praca odbywa się w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem pracodawcy, a pracownik jest podporządkowany i wykonuje obowiązki osobiście – spełnione są przesłanki umowy o pracę.

Dotyczy to zarówno umów zlecenia, umów o dzieło, jak i współpracy B2B. Jeśli przedsiębiorca „na działalności” pracuje jak etatowiec – np. ma jednego klienta, stałe godziny i przełożonego – sytuacja może budzić wątpliwości prawne.

Jakie prawa traci pracownik?

Zatrudnienie na podstawie umowy cywilnoprawnej oznacza brak wielu kluczowych uprawnień. Pracownik nie ma prawa do płatnego urlopu, ochrony przed zwolnieniem czy wynagrodzenia za czas choroby (chyba że opłaca składki dobrowolnie). W przypadku umowy o dzieło pracownik nie ma w ogóle ubezpieczenia zdrowotnego ani opłacanych składek emerytalnych.

W przypadku B2B dochodzą też inne ryzyka – brak minimalnego wynagrodzenia, konieczność samodzielnego opłacania składek i podatków oraz brak ochrony wynikającej z prawa pracy.

Co można zrobić? Drogi działania

Osoba, która podejrzewa, że jej umowa jest fikcyjna, ma kilka możliwości działania:

  • Zgłoszenie do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP)
    PIP może przeprowadzić kontrolę i ocenić, czy warunki pracy odpowiadają stosunkowi pracy. W razie nieprawidłowości inspektor może nakazać zawarcie umowy o pracę.

  • Pozew do sądu pracy
    Pracownik może sam wystąpić do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. Jeśli wygra, zyskuje prawa pracownicze z mocą wsteczną – np. do urlopu czy wynagrodzenia za nadgodziny.

  • Negocjacje z pracodawcą
    Czasem warto najpierw spróbować rozmowy i wskazać ryzyka prawne po stronie firmy – w tym możliwość kar i konieczność zapłaty zaległych składek.

Konsekwencje dla pracodawcy

Zastępowanie umowy o pracę umową cywilnoprawną w warunkach etatu może skutkować poważnymi konsekwencjami. Firma może zostać zobowiązana do zapłaty zaległych składek ZUS, wyrównania wynagrodzeń oraz zapłaty kar finansowych.

Co więcej, takie praktyki coraz częściej są przedmiotem kontroli – zarówno ze strony PIP, jak i ZUS.

Rosnąca świadomość pracowników

Jeszcze kilka lat temu wielu pracowników godziło się na takie formy zatrudnienia bez większych refleksji. Dziś świadomość prawna rośnie, a pracownicy coraz częściej decydują się na dochodzenie swoich praw.

Dla firm oznacza to konieczność większej ostrożności i transparentności. Dla pracowników – realne narzędzia do walki o uczciwe warunki zatrudnienia.

Pracodawca nie wypłacił pensji? Możesz zrobić więcej niż myślisz

Pracodawca nie wypłacił pensji? Możesz zrobić więcej niż myślisz

Wynagrodzenie za wykonaną pracę to absolutna podstawa każdej relacji pracownik–pracodawca. Niestety w praktyce wciąż zdarzają się sytuacje, gdy pensja nie pojawia się na koncie w terminie. Co wtedy zrobić? Przepisy przewidują kilka rozwiązań, dzięki którym pracownik może dochodzić swoich pieniędzy.

Twoja firma jest niepoważna? To dlatego coraz więcej osób myśli o zmianie zawodu

Twoja firma jest niepoważna? To dlatego coraz więcej osób myśli o zmianie zawodu

Zmiana zawodu coraz częściej staje się naturalnym etapem kariery. Wiele osób decyduje się na reorientację zawodową z powodu braku satysfakcji z pracy, wypalenia lub chęci rozwoju w innym kierunku. Aby jednak taka decyzja przyniosła oczekiwane efekty, warto dobrze przygotować się do całego procesu – od analizy przekonań po realną ocenę kompetencji i możliwości na rynku pracy.

"Proszę cię… to nie jest łatwa praca". Nowy spot Biedronki wywołuje emocje

"Proszę cię… to nie jest łatwa praca". Nowy spot Biedronki wywołuje emocje

Największy pracodawca w Polsce rusza z kolejną odsłoną kampanii employer brandingowej. W spocie „Biedronka to MY. Codziennie” w centrum narracji znaleźli się pracownicy sklepów, którzy bez upiększeń opowiadają o realiach swojej pracy, wyzwaniach i satysfakcji. To komunikacja oparta na autentycznych emocjach i prawdziwych historiach.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama