Skandaliczne zachowanie zarządu Dino? "Wysłali gościa od BHP"
O planowanym spotkaniu związkowców z zarządem Dino informowaliśmy tutaj. Gdy wydawało się, że rozmowy mogą przynieść jakiś skutek, to spór pomiędzy pracownikami a Dino Polska ostatecznie nabrał tempa. We wtorek, 10 lutego, miało dojść do rozmów przedstawicieli związków zawodowych z zarządem spółki. Jak informują działacze OPZZ Konfederacja Pracy działający m.in. w sieciach handlowych, w spotkaniu – zamiast decydentów – uczestniczył kierownik działu BHP oraz przedstawiciele kancelarii prawnej PCS Littler.
Związkowcy publicznie skrytykowali taki przebieg rozmów, wskazując, że oczekiwali bezpośredniego dialogu z osobami odpowiedzialnymi za strategiczne decyzje w firmie. Ich zdaniem obecność prawników może oznaczać zaostrzenie kursu wobec organizacji pracowniczych.
W komunikatach pojawiły się również odniesienia do tzw. pozwów typu SLAPP, czyli działań prawnych, które (według krytyków) mogą mieć na celu wywieranie presji na aktywistów i związki zawodowe.
Postulaty pracowników Dino: podwyżki, etaty, fundusz socjalny
Konflikt w Dino dotyczy kilku obszarów. Najważniejsze postulaty strony społecznej obejmują:
-
podwyżkę wynagrodzeń o 900 zł brutto,
-
zwiększenie zatrudnienia w sklepach,
-
utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
-
poprawę warunków pracy, w tym temperatury w placówkach.
Związkowcy argumentują, że przy obecnym poziomie zatrudnienia personel jest przeciążony obowiązkami, co wpływa zarówno na komfort pracy, jak i na obsługę klientów. W ich ocenie spór zbiorowy w Dino to nie tylko kwestia płac, ale szerzej – standardów pracy w handlu detalicznym.
Niskie temperatury w sklepach i kontrole PIP
Jednym z najbardziej nagłośnionych wątków są warunki termiczne w sklepach. Przypomnijmy, prawą zainteresował się poseł Adrian Zandberg, który podczas wizyty w jednej z placówek zwrócił uwagę na bardzo niską temperaturę. W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o kilku stopniach Celsjusza przy stanowiskach kasowych.
W reakcji na doniesienia Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrole w 140 lokalizacjach. W części z nich stwierdzono nieprawidłowości i wydano zalecenia podniesienia temperatury do poziomu zgodnego z przepisami – minimum 14 stopni przy pracy fizycznej.
To dodatkowo wzmocniło narrację strony społecznej, że problem ma charakter systemowy i wymaga rozwiązań na poziomie centralnym.
Rezygnacja w zarządzie Dino Polska
Sytuację wokół spółki skomplikowała także nagła rezygnacja Piotra Ścigały, członka zarządu odpowiedzialnego za operacyjne funkcjonowanie sklepów. Ścigała był w zarządzie firmy od 20 lat. Decyzja, jak poinformowano, została podjęta ze skutkiem natychmiastowym i uzasadniona względami osobistymi.
Dla części obserwatorów rynku handlowego to dodatkowy sygnał, że w spółce trwa okres podwyższonego napięcia. Związki zawodowe podkreślają, że kluczowe będzie teraz przywrócenie realnego dialogu społecznego.
Co dalej ze sporem w Dino?
Na tym etapie trudno przesądzać o dalszym rozwoju sytuacji. Konflikt w Dino Polska wpisuje się jednak w szerszą debatę o warunkach pracy w handlu, presji kosztowej i rosnących oczekiwaniach płacowych pracowników.
Dla jednej z największych sieci spożywczych w Polsce stawką jest nie tylko rozwiązanie bieżącego sporu zbiorowego, ale również wizerunek pracodawcy w czasie, gdy rynek pracy wciąż pozostaje wymagający.
Seniorzy odetchną z ulgą. Lidl wprowadza promocje bez aplikacji
Lidl w Polsce testuje nowe rozwiązanie w programie lojalnościowym Lidl Plus. W wybranych sklepach część promocji można aktywować bez skanowania aplikacji, wystarczy numer telefonu przypisany do konta. To odpowiedź na realne problemy seniorów i klientów, którzy nie zawsze mają przy sobie smartfon.
Pracownicy Dino rozgrzani do czerwoności. Nie wykluczają strajku
Konflikt między zarządem Dino Polska a związkami zawodowymi wchodzi w kolejną, ostrzejszą fazę. OPZZ Konfederacja Pracy zarzuca spółce złamanie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i zapowiada mediacje z udziałem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W tle są postulaty płacowe, fundusz socjalny i braki kadrowe w sklepach oraz magazynach.
Rewolucyjna zmiana w sieci Biedronka. Chodzi o parking
Sieć Biedronka uruchomiła pilotażowy system nadzoru parkingów oparty na kamerach rozpoznających tablice rejestracyjne. Rozwiązanie ma zwiększyć wygodę klientów i zapewnić rotację miejsc, ale jednocześnie przewiduje wysokie opłaty za przekroczenie limitu parkowania. Czy to zapowiedź zmian, które obejmą parkingi pod sklepami w całej Polsce?