Dino na krawędzi wielkiego konfliktu. Pracownicy rozważają strajk
7 kwietnia odbyło się pierwsze spotkanie mediacyjne w ramach sporu zbiorowego pomiędzy przedstawicielami pracowników a zarządem Dino Polska. Rozmowy nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu – strony nie osiągnęły porozumienia, a kolejny termin mediacji wyznaczono na 27 kwietnia.
Związkowcy zrzeszeni w Międzyzakładowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy podkreślają, że przedstawili kluczowe postulaty, jednak – jak twierdzą – nie spotkały się one z realną odpowiedzią ze strony spółki.
– „Przedstawiciele spółki nie odnieśli się do naszych postulatów i nie podjęli rozmów w tym zakresie. Oczekujemy rzeczywistego dialogu” – przekazali w mediach społecznościowych.
Postulaty pracowników Dino Polska
Wśród głównych żądań strony związkowej znalazły się:
- podwyżka wynagrodzeń o 900 zł,
- natychmiastowe utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
- zwiększenie zatrudnienia i poprawa organizacji pracy.
Związkowcy wskazują, że wprowadzenie funduszu socjalnego jest obowiązkiem prawnym pracodawcy, który – ich zdaniem – nie jest obecnie realizowany.
Możliwy strajk ostrzegawczy
Po zakończeniu pierwszego etapu mediacji pracownicy zyskali formalne prawo do przeprowadzenia strajku ostrzegawczego.
Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższym czasie. Związkowcy nie wykluczają eskalacji konfliktu, jeśli zarząd Dino Polska nie podejmie konkretnych negocjacji.
Spór wokół zwolnionej kierowniczki
Jednym z najgłośniejszych wątków konfliktu pozostaje sprawa Katarzyny Kiwerskiej, byłej kierowniczki sklepu Dino w Sochaczewie.
Kobieta nagłaśniała problem niskich temperatur w placówkach sieci – według relacji pracowników w niektórych sklepach miały one wynosić około 8°C. Została zwolniona dyscyplinarnie za „ciężkie naruszenie obowiązków”.
Związkowcy twierdzą jednak, że rzeczywistą przyczyną zwolnienia było umożliwienie przeprowadzenia interwencji poselskiej.
Interwencja poselska i działania instytucji
Sprawą zainteresował się poseł Adrian Zandberg, który po sygnałach od pracowników przeprowadził kontrolę warunków pracy w sklepach Dino.
Polityk publicznie stwierdził, że zwolnienie kierowniczki mogło nastąpić z naruszeniem prawa i zapowiedział dalsze działania. Sprawa trafiła również do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Dino Polska. Skala działalności
Dino Polska to jedna z największych sieci handlowych w kraju. Spółka posiada ponad 3 tys. sklepów i zatrudnia blisko 56 tys. pracowników, co sprawia, że ewentualny strajk mógłby mieć istotny wpływ na rynek detaliczny w Polsce. Zwłaszcza w małych miejscowościach i na wsiach, gdzie Dino jest często jedynym sklepem.
Zimno, chaos i zagrożenia. Szokujące wyniki kontroli w Dino
Państwowa Inspekcja Pracy podsumowała ogólnopolskie kontrole w sklepach sieci Dino. W kilkudziesięciu placówkach wykryto nieprawidłowości – od zbyt niskiej temperatury po zagrożenia związane z organizacją pracy i bezpieczeństwem. Wydano setki decyzji, a część uchybień usuwano na miejscu.
Strajk w Dino coraz bliżej? Związkowcy stawiają ultimatum
Spór zbiorowy w Dino Polska wchodzi w decydującą fazę. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy informują o przesunięciu mediacji oraz zaostrzeniu stanowiska wobec pracodawcy. W tle pojawiają się kontrowersje wokół warunków współpracy z mediatorem i rosnące niezadowolenie pracowników.
Wpuściła Adriana Zandberga do sklepu Dino. Niedługo później straciła pracę
Kierowniczka sklepu Dino w Sochaczewie została zwolniona po wpuszczeniu posła Adriana Zandberga na interwencję dotyczącą warunków pracy i niskich temperatur w marketach. Związkowcy mówią o możliwym naruszeniu prawa, a sprawa trafia na poziom mediacji z udziałem instytucji państwowych.