Reklama

Częste rotacje w zespołach kosztują więcej, niż się wydaje

pracownicy tymczasowi
Rotacja pracowników tymczasowych to koszt, o którym rzadko się mówi / Fot. Pexels
Rotacja w pierwszych tygodniach pracy pracowników tymczasowych i outsourcingowych sięga nawet 40 proc. - wynika z danych Leasing Team Group. Rzeczywisty koszt rotacji często pozostaje niedoszacowany. Raport wskazuje źródła rotacji oraz największe błędy organizacji w obszarze zatrudniania.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Odejścia pracowników w pierwszych tygodniach pracy

Jak wynika z danych Leasing Team Group, największa skala odejść pracowników dotyczy pierwszych tygodni pracy. 

  • Blue collar: 20-40 proc. pracowników tymczasowych odchodzi w pierwszym miesiącu przy średnim czasie zatrudnienia wynoszącym 3-9 miesięcy.
  • White collar: 10-25 proc. osób zatrudnionych w ramach outsourcingu odchodzi w pierwszych 30 dniach, mimo że wdrożenie trwa 1-4 tygodnie.
  • Outsourcing IT: niemal co druga zakończona współpraca rozpoczęta w 2025 zakończyła się w ciągu pierwszych 90 dni.

Organizacje koncentrują się na rekrutacji, często pomijając jej rzeczywisty koszt - wpływ na produktywność, utratę wiedzy i ciągłość projektów. Tymczasem rotacja w pracy tymczasowej wynosi średnio 35 proc. rocznie (blue collar) i 20-40 proc. (white collar). 

Kluczowa rola onboardingu

W przypadku pracowników fizycznych kluczowe znaczenie mają uporządkowany grafik, przewidywalność pracy oraz sposób zarządzania na zmianie. Wśród pracowników biurowych (white collar) większą rolę odgrywają możliwości szybkiego rozwoju oraz poczucie, że wykonywana praca ma sens. W branży IT priorytety przesuwają się jeszcze dalej – najważniejsze stają się wykorzystywana technologia, elastyczność pracy oraz jasno określony i stabilny zakres obowiązków.

Z danych LeasingTeam Group wynika, że aż 48 proc. odejść w IT wynika z jakości projektu, chaosu organizacyjnego lub nadmiernego obciążenia pracą. Pomimo tych różnic między sektorami, przyczyny rotacji mają wspólny fundament. Bez względu na branżę, kluczowe momenty to onboarding oraz jakość zarządzania na najniższym szczeblu. To właśnie wtedy pracownik ocenia, czy rzeczywistość odpowiada temu, co zostało obiecane podczas rekrutacji.

Eksperci zwracają uwagę, że krytycznymi punktami są onboarding oraz jakość zarządzania na pierwszej linii. Jest to czas weryfikacji tego, co firma obiecała na etapie rekrutacji. 

Do największej rotacji pracowników tymczasowych dochodzi w pierwszych tygodniach pracy. W wielu firmach onboarding nadal sprowadza się do krótkiego szkolenia BHP, co nie przygotowuje pracownika do jego codziennych obowiązków – wskazuje Justyna Gosk, Dyrektor Operacyjna LeasingTeam Group. – Równolegle firmy inwestują głównie w top management, nie doceniając roli liderów pierwszej linii, brygadzistów czy team liderów, którzy w największym stopniu wpływają na to, czy pracownik zostaje w organizacji.

Autorzy zwracają uwagę, że u podstaw wielu odejść leży brak włączenia pracownika w życie organizacji. Pracownicy tymczasowi czy zatrudnieni w ramach outsourcingu często są traktowani jak osoby z zewnątrz - tymczasem oni również potrzebują stałego kontaktu, możliwości rozwoju czy dopasowania do projektu. 

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama