Reklama

Feedback – tak, ale nieprzesadnie szczery. Naukowcy o informacji zwrotnej

Feedback pozytywny, nedatywny
Feedback tak, ale dopasowany do wrażliwości odbiorcy. / fot. Shutterstock/beast01
Pracownicy oczekują informacji zwrotnej, szefowie regularnie jej udzielają, ale okazuje się, że w feedbacku przesadna szczerość wcale nie jest zaletą. Prospołeczni kłamcy są mile widziani – więc zanim coś powiesz pracownikowi, starannie dobierz słowa.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Jak wynika z raportu Pracuj.pl, 45 proc. pracowników otrzymuje informację zwrotną co najmniej raz w tygodniu, a 23 proc. z nich nawet kilka razy w tygodniu. Feedback najczęściej dotyczy wyników (45 proc.) i realizacji celów (38 proc.), rzadziej rozwoju zawodowego. Niemal połowa pracowników ma poczucie, że rozmowa z przełożonym ma charakter konstruktywny. Z tego wynika, że kultura feedbacku ma się dobrze, ale…


Chcemy szczerości, ale tylko trochę

Choć większość z nas ceni szczerość, to – jak się okazuje – uważamy, że stopień tej szczerości należy dostosowywać do charakteru osoby, której udzielamy feedbacku. Badacze z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego przyjrzeli się postawom 900 osób. Miały one zapoznać się z historią czterech osób, które oceniały dwie gotujące osoby, którym akurat nie udało się danie. Jedna z gotujących osób została opisana jako dobrze znosząca krytykę, a druga jako taka, która radzi sobie z nią gorzej. Uczestnicy badania, po wysłuchaniu feedbacku, jaki oceniający dali kucharzom, musieli powiedzieć, co sądzą o oceniających i ich informacji zwrotnej. Okazało się, że osoby uciekające się do prospołecznych kłamstw – takich, których intencją jest oszczędzenie komuś przykrości – były oceniane jako bardziej moralne niż ludzie mówiący prawdę prosto w oczy.

Cenimy moralne kłamstewka


„Prospołecznych kłamców”, udzielających nadmiernie optymistycznej informacji zwrotnej, postrzegano pozytywnie. Podobnie traktowano osoby określane jako „wrażliwe społecznie”, które potrafią dostosować przekaz do odbiorcy. Oznacza to, że mówią one prawdę tym, którzy są w stanie się z nią zmierzyć, natomiast łagodzą przekaz (nawet kłamiąc) wobec tych osób, które krytyka mogłaby zranić. Taka niekonsekwencja nie obniżała oceny moralnej tych osób – uczestnicy badania akceptowali elastyczne podejście do prawdy, zakładając, że służy ono innym.

– Co ciekawe, oceniający wrażliwy społecznie nie został uznany za mniej moralnego niż uczciwy, co sugeruje, że taka postawa jest tolerowana, gdy jest zgodna z potrzebami społecznymi. Wskazuje to, że ludzie strategicznie dostosowują swoje preferencje dotyczące uczciwości, bazując na sygnałach społecznych – wyjaśnia prof. Katarzyna Cantarero z Instytutu Psychologii USWPS, współautorka badania opublikowanego w „British Journal of Social Psychology”.


Sami nie chcemy prospołecznych kłamstw


Badanie pokazało również, że choć jesteśmy skłonni przyznawać wyższe oceny moralne osobom mijającym się z prawdą, to sami nie chcemy otrzymywać takiego feedbacku. Gdy przychodzi do wyboru osoby, która ma ocenić nasze własne dokonania, zdecydowanie wolimy kogoś, kto będzie z nami szczery. W badaniu wskazało tak 70 proc. uczestników.

– Badanie wykazało, że w przypadku, gdy uczestnicy wybierali feedback dla siebie, chętniej brane pod uwagę były osoby udzielające szczerej informacji zwrotnej, w przeciwieństwie do tych, które posługiwały się prospołecznym kłamstwem. Natomiast w odniesieniu do osób, które źle znoszą krytykę, częściej preferowano informację zwrotną dostosowaną do poziomu ich wrażliwości niż w przypadku osób, które nie przejawiają nadmiernej wrażliwości na krytykę – mówi prof. Cantarero.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama