Wodór – kierunek, od którego nie ma odwrotu

Grzegorz Jóźwiak
Grzegorz Jóźwiak, fot. materiały prasowe Kongres 590
Wodór, ogłoszony paliwem przyszłości, pozostaje niezwykle obiecującym rozwiązaniem dla sektora energii, zwłaszcza w czasie kryzysu surowcowego. O „wodorowej przyszłości” dyskutowali uczestnicy Kongresu 590. W panelu poświęconym temu zagadnieniu wziął udział Grzegorz Jóźwiak, dyrektor Biura Wdrażania Paliw Alternatywnych w PKN Orlen.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej IRENA szacuje, że w 2050 roku ok. 12 proc. energii będzie pochodzić z wodoru, natomiast zdaniem Komisji Europejskiej proces przestawiania się na energię wodorową będzie jeszcze szybszy. Również w Polsce – w tym obszarze – zachodzą dynamiczne zmiany.

– Pierwszy autobus wodorowy wyjechał ostatnio na ulice Krakowa. PKN Orlen uruchomił tam swoją pierwszą w Polsce mobilną stację tankowania wodoru. Wodór to nie melodia przyszłości, ale rzeczywistość, dziejąca się tu i teraz – zapewnił Grzegorz Jóźwiak.

Działania związane z energią wodorową stanowią jeden z najważniejszych elementów Strategii ORLEN2030, dzięki której koncern ma stać się liderem i partnerem pierwszego wyboru w budowaniu gospodarki wodorowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Orlen przeznaczy 7,4 mld zł na inwestycje w wodór oparty o odnawialne źródła energii i technologię przetwarzania odpadów komunalnych, dzięki czemu blisko połowa wytwarzanego w Grupie Orlen wodoru będzie nisko- i zeroemisyjna.

– Wodór produkowany ze źródeł niskoemisyjnych może zastępować paliwa kopalne. Przykładem znacznego obniżenia konsumpcji paliw kopalnych jest zastępowanie wodoru szarego produkowanego z gazu ziemnego wodorem nisko i zeroemisyjnym. Stawiamy na wielkoskalową produkcję opartą o źródła odnawialne – wyjaśnił Grzegorz Jóźwiak. Dodał, że w umiejętnym zarządzaniu odpadami komunalnymi dostrzega szansę dla rodzimej gospodarki wodorowej.

W ciągu najbliższych ośmiu lat Grupa Orlen stworzy sieć ponad 100 stacji tankowania wodoru, z których będą mogli korzystać kierowcy w Polsce, Czechach i na Słowacji. Koncern zbuduje także 10 hubów wodorowych – w kraju i za granicą. Pierwszy hub wodorowy, o wydajności ok. 50 kilogramów wodoru jakości automotive na godzinę, został już uruchomiony w ubiegłym roku w Trzebini. Obecnie produkuje wodór z gazu ziemnego, z przeznaczeniem dla transportu, a docelowo wytwarzany będzie w nim wodór niskoemisyjny pochodzący z biometanu. – Jak widać, sporo naszych projektów w tym zakresie jest już na etapie, który potwierdza, że od wodoru nie ma odwrotu – wskazywał przedstawiciel PKN ORLEN.

Eksperci podkreślają, że rozwój rozwiązań wodorowych w Polsce jest konieczny.

Coraz bardziej potrzebujemy alternatywy dla paliw kopalnych, gazu ziemnego czy ropy naftowej, dlatego musimy wzmacniać wszelkie działania w zakresie polityki wodorowej – zauważył Jóźwiak

Jednym z takich działań jest powstanie Mazowieckiej Doliny Wodorowej, a więc miejsca rozwoju oraz wdrażania nowych technologii wodorowych, które zrzesza kilkadziesiąt podmiotów (instytucji, uczelni). PKN Orlen objął rolę koordynatora tej Doliny.

– Tworzenie takich regionalnych centrów to bardzo pożądany kierunek – podobnych dolin będzie powstawać coraz więcej, będą się ze sobą łączyć i wymieniać doświadczeniami – zapowiedział Grzegorz Jóźwiak.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY