Reklama

Ubezpieczenie dla konia jak autocasco? Farm Innovations i Generali ruszają z nowym projektem

Paweł Karpeta, dyrektor ds. rozwoju Farm Innovations S.A.
Paweł Karpeta, dyrektor ds. rozwoju Farm Innovations S.A. / fot. mat. pras.
Spółka Farm Innovations S.A., firma, która do tej pory kojarzona była głównie z zaawansowaną technologią identyfikacji i monitoringu zdrowia zwierząt, właśnie rozpoczęła sprzedaż ubezpieczeń dla koni. Jest to efekt nawiązania współpracy agencyjnej z gigantem rynku ubezpieczeniowego – Generali TU S.A.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Nowy segment biznesu i profesjonalne przygotowanie

Dla Farm Innovations wejście w ubezpieczenia to nie przypadek, a przemyślany ruch biznesowy. Spółka chce łączyć dotychczasowe rozwiązania technologiczne z produktami finansowymi, tworząc unikalną ofertę na rynku. Aby proces ten przebiegł profesjonalnie, pracownicy firmy przeszli w ostatnich miesiącach cykl szkoleń oraz zdali egzaminy certyfikacyjne, co oficjalnie pozwoliło na uruchomienie sprzedaży ubezpieczeń dedykowanych koniom.

– Uruchomienie sprzedaży ubezpieczeń dla koni to dla nas naturalne rozszerzenie dotychczasowego modelu biznesowego, który łączy technologię identyfikacji i monitoringu dobrostanu zwierząt z produktami finansowymi. Segment ubezpieczeń koni jest rynkiem wymagającym, ale jednocześnie o dużym potencjale wzrostu, ze względu na wysoką wartość jednostkową zwierząt oraz ograniczoną dostępność nowoczesnych produktów ubezpieczeniowych – tłumaczy Paweł Karpeta, dyrektor ds. rozwoju Farm Innovations S.A.

Potencjał rynku: setki tysięcy zwierząt do ochrony

Skala operacji Farm Innovations w Polsce jest już teraz znacząca – firma do tej pory oznakowała ponad 100 tysięcy koni. Biorąc pod uwagę, że według szacunków w całym kraju żyje ich około 300 tysięcy, potencjał do zagospodarowania jest ogromny. Spółka uważa ten obszar za jeden z najbardziej perspektywicznych w całym sektorze ubezpieczeń zwierzęcych.

Jednak konie to dopiero pierwszy etap. W planach firmy jest już rozszerzenie oferty o ubezpieczenia dla bydła mlecznego oraz zwierząt domowych, takich jak psy i koty. Tutaj skala jest jeszcze większa, a potrzeby właścicieli – coraz bardziej widoczne.

Polska vs Szwecja: czy dogonimy europejskie standardy?

W naszym kraju ubezpieczanie psów i kotów wciąż jest rzadkością, co drastycznie różni nas od krajów zachodnich czy skandynawskich. Paweł Karpeta wskazuje na ogromną różnicę: w Szwecji ubezpieczenie posiada około 90% zwierząt domowych, podczas gdy w Polsce ten odsetek jest znikomy.

– Rynek zwierząt domowych to zupełnie inna skala potencjału – miliony zwierząt oraz rosnące koszty opieki weterynaryjnej sprawiają, że luka w zakresie produktów ubezpieczeniowych jest coraz bardziej widoczna, zwłaszcza na tle innych krajów. Naszym celem jest stworzenie produktów, które zwiększą dostępność ochrony finansowej dla właścicieli zwierząt i pozwolą lepiej zarządzać ryzykiem zdrowotnym – dodaje dyrektor ds. rozwoju spółki.

Technologia w służbie ubezpieczeń

To, co wyróżnia Farm Innovations, to integracja technologii z zarządzaniem ryzykiem. Model biznesowy spółki opiera się na monitoringu zdrowia w czasie rzeczywistym. Dzięki zbieraniu i analizie danych o stanie zwierzęcia, możliwe jest nie tylko jego szybkie zidentyfikowanie, ale przede wszystkim wczesne wykrywanie chorób i zmian zdrowotnych.

Taki zintegrowany model – łączący twarde dane z technologią i produktem ubezpieczeniowym – ma być kluczem do sukcesu firmy w sektorze hodowlanym i weterynaryjnym. Spółka zapowiada dalszą ekspansję i zacieśnianie współpracy z partnerami ubezpieczeniowymi.

Ich klientami mogło być 80% populacji świata. Zawiedli doradcy i inwestor, więc zrobili nieoczekiwany pivot (QUUS)

Ich klientami mogło być 80% populacji świata. Zawiedli doradcy i inwestor, więc zrobili nieoczekiwany pivot (QUUS)

– Seria niefortunnych zdarzeń nie mogła nas zatrzymać – mówi Łukasz Pietrzkiewicz, CEO Grupy Feniks 2050, który zmienił profil produkcji, po tym, jak inwestor nie wywiązał się ze zobowiązań. Dziś spółka nie tworzy leczniczych produktów dla ludzi tylko dla koni. W planach ma jednak nowości, a także powrót do pierwotnej koncepcji.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama