Reklama

Słaby dolar, mocna Polska

wojna
Handlujący na rynkach liczą na zakończenie wojny / Fot. Shutterstock
Gdyby w 2026 r. realne stało się zawieszenie broni w Ukrainie, to bardzo pomogłoby zarówno GPW, jak i złotemu. Już widać, że Polska gospodarka się rozpędza.
Reklama

Pisałem ostatnio, że mimo trwającej korekty na Wall Street, łatwo nie złamie się grzbietu giełdowego byka i wystarczy zestaw danych uzasadniających obniżkę stóp lub sama obniżka, żeby dobre nastroje powróciły. Ostrzegałem też, że jednak wątpliwości co do wyceny największych spółek będą nad rynkami (w przyszłości) ciążyły.

Podtrzymuję w pełni tę prognozę. Korekta na przełomie listopada i grudnia się kończyła, ale w wycenach spółek nic się nie zmieniło. Na przykład znany portal FactSet twierdzi, że „Wspaniała siódemka” spółek z Wall Street (te zaangażowane w tworzenie i monetyzowanie sztucznej inteligencji) mają najmniejszą dynamikę wzrostu zysków od pierwszego kwartału 2023 r. W drugiej dekadzie grudnia prognozy Broadcom i Oracle też bardzo szkodziły indeksom. Nic dziwnego, że to nie spółki „siódemki” przewodziły w odbiciu indeksów.

Wydawało się, że raport kwartalny Nvidii, czołowej spółki z tego grona, będzie przełomowy. Okazało się, że był, ale nie tak jak można było tego oczekiwać. Wyniki Nvidii były doskonałe, co dawało szansę na zmianę nastrojów na giełdach. Ja jednak ostrzegałem publicznie, że doskonałe wyniki Nvidii nie mówią niczego o innych spółkach z sektora AI, bo przecież one kupują produkty Nvidii i są zdecydowanie przeinwestowane. Już następnego dnia obóz byków boleśnie się o tym przekonał.

Wiem, ale nie powiem

Kolejny tydzień z Dniem Dziękczynienia i „czarnym piątkiem” (połowa sesji na Wall Street) niespecjalnie nadawał się do kontynuowania spadków, ale techniczne wsparcie i pora roku nie wystarczyłyby do wypracowania odbicia indeksów. Remedium było jednak to, że szef Fed z Nowego Jorku, John Williams, powiedział, iż Fed może „wkrótce” obniżyć stopy z powodu słabnącego rynku pracy. Wtedy (10 grudnia) to prawdopodobieństwo tej obniżki wzrosło z ponad 30 do ponad 70 proc. Potem pojedynczy członkowie FOMC (Komitet Otwartego Rynku) prześcigali się w głoszeniu takich poglądów. Rynek dostał pretekst do kupowania akcji, co robiono z dużym wigorem.

Pomagało też w odbiciu indeksów to, że podobno Kevin Hassett, szef Narodowej Rady Ekonomicznej, jest liderem w wyścigu do fotela szefa Fed. Hassett jest zaciętym zwolennikiem prezydenta Trumpa i zwolennikiem wzmocnienia wpływu prezydenta na Rezerwę Federalną. Dziwić tylko mogło, że dolar tracił na początku grudnia bardzo umiarkowanie, ale po posiedzeniu FOMC (o czym niżej) zaczął mocniej tracić. Donald Trump twierdził, że następcę Jerome Powella, szefa Fed, już wybrał i niedługo ją obwieści.

Szalone jak srebro

A same raporty makroekonomiczne były rzeczywiście słabe. Na przykład indeks zaufania konsumentów Conference Board spadł w USA do poziomu najniższego od kwietnia 2025 r., kiedy to Dzień Wyzwolenia, czyli polityka celna Trumpa, wystraszył konsumentów.

Fatalny był też raport ADP – w USA ubyło 32 tys. miejsc pracy w sektorze prywatnym. Nie dostaliśmy oficjalnego raportu z rynku pracy. Z uwagi na shutdown rządu USA,...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 1/2026 (124)

Więcej możesz przeczytać w 1/2026 (124) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama