Jest ratunek dla Henryka Kani?

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe 96
Na początku września Cedrob zawarł umowę produkcji na powierzonych surowcach z Zarządcą Zakładów Mięsnych Henryk Kania w restrukturyzacji. Firma na inwestycje wyda łącznie 250 mln złotych.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

 

Na początku września Cedrob zawarł umowę produkcji na powierzonych surowcach z Zarządcą Zakładów Mięsnych Henryk Kania w restrukturyzacji. Firma na inwestycje wyda łącznie 250 mln złotych.

Mięsny potentat z Ciechanowa planuje wznowienie produkcji w zakładach przetwórczych restrukturyzowanej spółki w Goczałkowicach, Pszczynie i Mokrsku już na początku października. W pierwszym etapie planowane jest osiągnięcie produkcji na poziomie 1200 ton miesięcznie. Docelowo, po przeprowadzeniu procesu inwestycyjnego, zakłady te mają produkować 4 tys. ton miesięcznie. Łącznie z Zakładami Mięsnymi Silesia S.A., które już osiągnęły poziom 4 tys. ton i cały czas się rozwijają, Grupa Cedrob planuje mieć udział w rynku przetwórczym na poziomie 8-10 tys. ton miesięcznie w perspektywie 5-ciu lat i nie wyklucza dalszej ekspansji.

– Przystępując do rozmów z wierzycielami o umowie tzw. przerobowej, następnie wydzierżawieniu, a finalnie nabyciu przedsiębiorstwa Zakładów Mięsnych Henryk Kania i składając ofertę w tym zakresie, mieliśmy świadomość, że to nie będzie łatwe zadanie, ale rzeczywistość pokazała, że jest znacznie trudniejsze, niż się spodziewaliśmy – mówi Andrzej Goździkowski, prezes zarządu Cedrob S.A.

– W pierwszej kolejności uruchomiliśmy środki finansowe, dzięki którym zarządca restrukturyzowanej spółki mógł zapłacić pracownikom zaległe i bieżące wypłaty oraz uregulował najpilniejsze zobowiązania, między innymi za media, dzięki czemu udało się uniknąć odcięcia dostaw prądu i gazu. Kolejnym krokiem jest zawarcie umowy dzierżawy przedsiębiorstwa Zakładów Mięsnych Henryk Kania oraz sprawne i transparentne przeprowadzenie procesu jego nabycia. Szacujemy, że cały projekt nabycia majątku Kani, zapewnienia kapitału obrotowego oraz odbudowania rynku może pochłonąć ponad ćwierć miliarda złotych i takie środki zabezpieczyliśmy na ten cel - dodaje.

Jak informuje Cedrob, firma już na początku musiała się zmierzyć z wieloma trudnościami, jak między innymi zabezpieczenie całości dokumentacji i sprzętu IT przez Centralne Biuro Śledcze Policji i Krajową Administrację Skarbową w związku z prowadzonym postępowaniem prokuratorskim, działaniami windykacyjnymi firm leasingowych skierowanymi do majątku przedsiębiorstwa, wielomilionowymi zobowiązaniami zaciągniętymi przez poprzedników, czy też brakiem głównego serwera z oprogramowaniem produkcyjnym i recepturami. Jednakże prezes Goździkowski nie traci wiary w powodzenie procesu i jest dobrej myśli: – Największą siłą zakładów z Pszczyny, Goczałkowic i Mokrska są ludzie. Dzięki wspólnej pracy odbudujemy tę firmę i zapewnimy wszystkim pracownikom stabilną pracę i godne warunki zatrudnienia. Mam nadzieję, że już niedługo produkty z zakładów Kani powrócą na półki sklepowe i obok produktów z Zakładów Mięsnych Silesii w Sosnowcu (Duda i Cedrob) będą cieszyły się popularnością wśród polskich rodzin. Zapraszamy do powrotu do pracy byłych pracowników Kani, a także liczymy na współpracę ze wszystkimi dotychczasowymi dostawcami oraz klientami. Patrzymy pozytywnie w przyszłość, wspólnymi siłami osiągniemy sukces - deklaruje prezes.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ