Gra w klimacie Mad Maxa, kolejne przejęcie CD Projekt. Najnowsze informacje z polskiego gamedevu

Piotr Żygadło
Piotr Żygadło, fot. materiały prasowe
Inaugurujemy nasz cykl, w którym regularnie będziemy publikować podsumowanie najnowszych informacji ze świata polskiego gamedevu.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Pyramid Games partnerem Sony

Pyramid Games, notowany na NewConnect producent gier komputerowych z Grupy PlayWay, został oficjalnym partnerem Sony i zapowiada nadchodzącą premierę portu gry Rover Mechanic Simulator na konsole PlayStation. Firma w ostatnich tygodniach wzięła udział w kilku wydarzeniach skierowanych dla branży gier, w tym w targach EGX London, gdzie zaprezentowała po raz pierwszy pełne wersje beta Dinosaur Fossil Hunter i Occupy Mars: The Game oraz jesiennej edycji Festiwalu Steam Next, gdzie studio po raz pierwszy pokazało demo gry Soyuz Costructors.

Najnowszym wydanym tytułem tworzonym przez Pyramid Games jest Farming Life, tytuł zadebiutował 18 października. Twórcy projektu postawili na zróżnicowaną i relaksującą rozgrywkę, która łączy symulację farmy oraz strategię ekonomiczną. Producentem gry jest studio Pyramid Games. Rolę wydawców pełnią spółki Gaming Factory i Ultimate Games. W 2022 r. w zależności od wyników sprzedażowych zostanie podjęta decyzja o portach na konsole. Gra wydana została w 8 wersjach językowych.

Gra Rover Mechanic Simulator we wrześniu trafiła na konsole z serii Xbox, jednak to nie koniec portów. Tytuł jest w trakcie certyfikacji na konsole PlayStation, a premiera wersji konsolowej jest spodziewana jeszcze w tym roku. Symulator mechanika łazików marsjańskich spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem graczy (bardzo pozytywne recenzje na platformie Steam), więc Spółka zdecydowała się na rozszerzenie dystrybucji o rynek konsolowy. Portem konsolowym gry zajęła się ConsoleWay z grupy Ultimate Games.

Spółka Pyramid Games podpisała również własną umowę partnerską z firmą Sony, dzięki czemu może samodzielnie wydawać swoje przyszłe produkcje również na konsolach PlayStation, wcześniej podobną umowę podpisała także z Microsoftem.

– Kolejnymi tytułami, które niedługo zaprezentujemy graczom są ZooKeeper i Dinosaur Fossil Hunter. Aktualna wishlista Steam Outstanding na wszystkie tytuły własne z naszego portfela wynosi ponad 420 tys. oczekujących graczy - podsumowuje Jacek Wyszyński, prezes Pyramid Games.

Vixa Games prezentuje najnowsze plany produkcyjne - nowe gry i debiut na NewConnect

Vixa Games, producent i wydawca gier, specjalizujący się w casualowych grach z segmentu Indie Premium na konsole i komputery osobiste, zapowiada dwie nowe gry w swoim portfolio. Jeszcze w tym roku spółka planuje premierę The Crackpet Show – w trybie early access, a także rozpoczęcie pracy nad nowymi tytułami – Caravan i Horrorchero. Spółka rozważa przeprowadzenie emisji akcji na produkcję nowych gier, a w następnej kolejności debiut na rynku NewConnect.

Horrorchero ma być grą z mrocznym klimatem i licznymi inspiracjami kultowymi dziełami grozy, np. The Thing, czy twórczości H.P. Lovecrafta. Model rozgrywki koncentruje się na przetrwaniu w wysoce nieprzyjaznym środowisku, gdzie trudność przeżycia wzrasta wraz z upływem czasu. Natomiast gra Caravan rozegra się w postapokaliptycznym świecie, w którym zadaniem gracza jest budowa i rozwój tytułowej karawany pojazdów. Tytuł jest silnie inspirowany filmami z serii Mad Max. Zadaniem gracza będzie przetrwać w świecie niszczonym przez Wieczną Burzę i sprostać agresywnym gangom łupieżców, a także znaleźć stałe źródło wody, stworzyć własną enklawę i zyskać władzę.

- To dwie zupełnie różne od siebie propozycje. Pierwsza z nich dedykowana jest fanom gier typu survival horror, druga miłośnikom gier handlowych z elementami akcji - tłumaczy Juliusz Mićko, prezes zarządu Vixa Games.

W pierwszej połowie 2022 r. Vixa Games planuje debiut na rynku NewConnect. Spółka przed upublicznieniem rozważa przeprowadzenie emisji akcji. Celem miałoby być pozyskanie od inwestorów środków na produkcję nowych gier i rozbudowę wewnętrznych zespołów.

17 listopada premiera Warhammer Age of Sigmar: Tempestfall - flagowego tytułu Carbon Studio

Oczekiwany przez graczy, flagowy i zarazem największy tytuł Carbon Studio – Warhammer Age of Sigmar: Tempestfall – 17 listopada br. zadebiutuje na PC VR (Steam, Oculus, Viveport). Cenę gry ustalono na 29,99 dol. Przy okazji ogłoszenia daty premiery gry, spółka udostępniła nowy zwiastun projektu.

Warhammer Age of Sigmar – Tempestfall to dotychczas największy projekt Carbon Studio. Gra jest realizowana we współpracy z firmą Games Workshop, znaną z produkcji miniaturek i gier bitewnych. Umowę licencyjną na realizację projektu opartego o uniwersum Warhammera firmy podpisały we wrześniu ub. roku. Przy okazji ogłoszenia daty premiery gry, spółka udostępniła nowy zwiastun projektu, który prezentuje główne mechaniki rozgrywki oraz zapoznaje gracza z mrokiem Krainy Śmierci, gdzie wszystko chyli się ku upadkowi i degeneracji.

- Wspólnie z Games Workshop przygotowaliśmy dla graczy wspaniałą przygodę w wirtualnym świecie. Zaprojektowaliśmy przez nas system walki łączy w sobie zarówno wymagającą walkę wręcz, jak również immersyjne rzucanie zaklęć oparte o system gestów, przy użyciu ikonicznych broni Lorda Arcanum. Popularny świat fantasy posiada ogromny potencjał do wykreowania widowiskowej i rozbudowanej gry strategicznej. Jesteśmy bardzo dumni z końcowego efektu, liczymy że gracze będą równie entuzjastyczni – podsumowuje Aleksander Caban, członek zarządu Carbon Studio.

All in! Games prezentuje nową strategię. Spółka chce rozwijać projekty o budżecie przekraczającym 20 mln zł

All in! Games, notowany na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie wydawca gier komputerowych zaprezentował nową strategię biznesową i plany rozwoju spółki. Najważniejsze aspekty to zamiar tworzenia większych projektów i rozbudowa struktury kapitałowej spółki. All in! Games planuje także pracę nad projektami o budżetach przekraczających 20 mln zł.

- Po trzech latach rozwoju All in! Games osiągnęła mocną pozycję wydawniczą w Polsce, dziś plasujemy się na drugim miejscu w kraju, jeśli chodzi o skalę wydawnictwa. Nowa strategia to pokazanie inwestorom, że potrafimy i chcemy rozwijać wysokobudżetowe projekty. Zamierzamy koncentrować się przede wszystkim na tworzeniu bardzo ambitnych gier, których budżety przekraczają 20 mln zł. Do końca 2022 roku zamierzamy otworzyć co najmniej trzy tego typu projekty. Zakładamy, że sprzedaż każdego wielkoformatowego tytułu wyniesie przynajmniej milion egzemplarzy w perspektywie roku od wydania – mówi Piotr Żygadło, prezes All in! Games.

All in! Games zamierza również rozwijać się pod kątem organizacyjnym, w tym celu planuje rozwój Grupy o nowe, specjalistyczne spółki i realizację koncepcji one-stop-shopu dla developerów.

– Do końca 2023 roku chcielibyśmy, aby w ramach naszej Grupy Kapitałowej funkcjonowało 10 spółek zależnych - mamy zamiar zintensyfikować specjalizację w ramach tych podmiotów. Chcemy też, aby twórcy gier mogli skupić się tylko i wyłącznie na kreacji danego projektu, a my weźmiemy na siebie wszelkie pozostałe aspekty. To pozwoli nam zoptymalizować koszty i zapewni większą kontrolę nad projektem – dodaje Żygadło.

W najważniejszych punkach strategii znalazł się także pomysł stworzenia one stop shopu dla developerów. Spółka chce stworzyć rozwiązanie dla deweloperów gier, w którym All in! Games przejmie wszystkie procesy wydawnicze i promocyjne, dzięki czemu twórcy gier będą mogli skupić się na tworzeniu tytułów.

Część elementów nowej strategii jest już w fazie realizacji – All in! Games podpisało niedawno list intencyjny z ARP Games, jedynym w Polsce akceleratorem gier video oraz zawiązało dwie nowe spółki zależne – studio developerskie i technologiczne Iron Bird Creations, a także Happy Little Moments, które zajmować się będzie tworzeniem gier i aplikacji na platformy PC oraz Nintendo Switch mających na celu kreowanie nowych systemów sprzedaży. W I półroczu 2021 spółka zanotowała 11,8 mln zł przychodów, co stanowi wzrost o 230 proc. r/r.

Studio deweloperskie The Molasses Flood dołącza do Grupy Kapitałowej CD PROJEKT

CD PROJEKT ogłosiło nabycie The Molasses Flood, developera gier wideo z USA. Bostońskie studio zostało założone w 2014 roku przez weteranów branży gier pracujących m.in. przy takich grach jak Bioshock, Halo, Guitar Hero i Rock Band. Studio znane jest z gier survivalowych The Flame in the Flood oraz Drake Hollow.

– Wciąż szukamy zespołów, które podzielają nasze wartości i kulturę, i chcą razem z nami robić świetne gry – stwierdza Adam Kiciński, Prezes Zarządu CD PROJEKT. I dodaje: – Załoga The Molasses Flood to ambitny i doświadczony zespół, który stawia na jakość i posiada technologiczny know-how. Jestem przekonany, że wniosą do firmy dużo talentu, ambicji i determinacji.

Od początku istnienia The Molasses Flood naszym celem było tworzenie gier, które inspirują innych. Współpraca z CD PROJEKT to dla nas możliwość dotarcia do graczy na całym świecie i jednocześnie okazja do współpracy ze studiem i markami, które kochamy. Jesteśmy bardzo podekscytowani faktem, że możemy kontynuować naszą misję tworzenia gier wraz z CD PROJEKT - tłumaczy Forrest Dowling, Studio Head z The Molasses Flood.

The Molasses Flood będzie blisko współpracować z CD PROJEKT RED, ale zachowa pełną autonomię. Studio będzie pracować nad swoim własnym projektem opartym o jedno z IP CD PROJEKT. Więcej szczegółów podamy w przyszłości.

DRAGO entertainment szacuje ok. 600 tys. sprzedanych sztuk Gas Station Simulator do końca 2021 r.

Sprzedaż popularnego symulatora rozbudowy stacji benzynowej Gas Station Simulator cały czas rośnie. Projekt z portfolio produkcyjnego DRAGO entertainment zadebiutował na PC 15 września br., a do tej pory trafił do ponad 300 tys. graczy. Ponadto twórcy gry, między innymi z uwagi na jej dynamiczny wzrost sprzedaży, szacują że do końca 2021 r. produkcja osiągnie poziom 550-600 tys. sprzedanych egzemplarzy. Aktualna wishlista tytułu wynosi ponad 300 tys. zapisów. Wydawcą gry jest Movie Games.

Światowa premiera najnowszej gry od DRAGO entertainment na Steam miała miejsce 15 września br. Mechanika tytułu obejmuje rozbudowę i odnawianie zniszczonej stacji benzynowej, którą twórcy gry zlokalizowali wzdłuż autostrady Route 66 w USA. Budżet produkcyjny gry liczył około 0,45 mln zł i w pełni zwrócił się jej twórcom w zaledwie 1,5 godz. od premiery.

- Chcemy, żeby nasz produkt był jakościowo jak najlepszy oraz dotarł do jak najszerszej grupy fanów. Dlatego też planujemy m.in. wydanie gry w wersjach konsolowych, kompatybilnych z PlayStation, Xbox oraz Nintendo Switch. Ponadto w planach na najbliższe miesiące mamy wydanie pierwszego bezpłatnego dodatku, o którym więcej opowiemy już wkrótce. Aktualnie pracujemy nad optymalizacją projektu – komentuje Joanna Tynor, prezes zarządu DRAGO entertainment.

Jednocześnie Studio rozwija uniwersum gry o nowy tytuł Road Diner Simulator, który także będzie osadzony przy Route 66.

DRAGO entertainment SA niedawno ogłosiła plany przeniesienia akcji z NewConnect na rynek główny GPW. Obecna kapitalizacja spółki wynosi ponad 90 mln zł.

Fallen Leaf przedstawił pierwsze materiały z Fort Solis

Fallen Leaf, twórca gier na PC oraz konsole nowej generacji, przedstawił pierwsze materiały z Fort Solis. Fabuła produkcji skupia się na losach dwójki bohaterów. Odpowiadając na sygnał S.O.S z pobliskiego centrum badawczego na Marsie, Jack udaje się na miejsce, aby go zbadać. Napięcie oraz kolejne wydarzenia zaczynają się splatać z burzą piaskową, która odcięła bazę od świata. Budżet produkcji szacowany jest na 10 milionów złotych, a gra ma zadebiutować na PC oraz konsolach w pierwszym kwartale 2023 roku.

- Do końca bieżącego roku planujemy zakończyć prace nad vertical slice Fort Solis, natomiast na początku 2022 rozpoczniemy rozmowy z globalnymi wydawcami. Mamy już zaplanowane z rozmowy m.in. z Microsoftem, Epic Games i Sony - mówi Piotr Kurkowski, prezes Fallen Leaf.

W grze tworzonej przez Fallen Leaf zaangażowani są znani na całym świecie aktorzy - Troy Baker (Death Stranding, Metal Gear Solid, The Last of Us) i Roger Clark (Red Dead Redemption 2). Obaj artyści poza głosem, użyczyli także swoich sylwetek w trakcie sesji motion capture w brytyjskim studio Centroid, tworzące motion-capture m.in. do filmów Marvela.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY