Reklama

10 tys. osób znajdzie pracę. Tak powstanie pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce

Lubiatowo
Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce w gminie Choczewo stworzy nawet 10 tys. miejsc pracy w szczytowym momencie inwestycji. / Fot. Shutterstock
Budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w gminie Choczewo na Pomorzu nabiera tempa. Przy realizacji projektu zatrudnienie znajdzie nawet 10 tys. osób – od spawaczy i zbrojarzy po elektryków oraz inżynierów. Symboliczny „pierwszy beton jądrowy” ma zostać wylany w grudniu 2028 r., a inwestycja o wartości ponad 160 mld zł będzie jedną z największych w historii polskiej energetyki.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Projekt budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej przebiega zgodnie z planem – zapewnia prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk. Jak poinformował w rozmowie z PAP, symboliczny moment rozpoczęcia zasadniczych prac budowlanych, czyli tzw. „pierwszy beton jądrowy”, planowany jest na grudzień 2028 r.

Inwestycja powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w gminie Choczewo na Pomorzu. Będzie miała kluczowe znaczenie dla transformacji energetycznej kraju. Elektrownia jądrowa będzie pierwszym tego typu obiektem w Polsce i jednym z największych projektów infrastrukturalnych ostatnich dekad.

Nawet 10 tys. pracowników na placu budowy

Największe zapotrzebowanie na pracowników pojawi się w połowie dziesięcioletniego okresu realizacji inwestycji. Wtedy na placu budowy będzie pracować jednocześnie nawet około 10 tys. osób.

Potrzebni będą specjaliści z wielu branż związanych z budownictwem i energetyką. Wśród najbardziej poszukiwanych zawodów znajdą się:

  • spawacze,

  • zbrojarze,

  • betoniarze,

  • elektrycy,

  • cieśle,

  • operatorzy ciężkiego sprzętu,

  • inżynierowie budownictwa i specjaliści techniczni.

Samych spawaczy ma być na budowie kilkuset. Jak podkreśla prezes PEJ, praca przy elektrowni jądrowej wymaga znacznie wyższych standardów niż w tradycyjnym budownictwie infrastrukturalnym. Dlatego wiele stanowisk będzie wymagało specjalistycznych uprawnień oraz certyfikatów branżowych.

Polska kadra dla energetyki jądrowej

Budowa elektrowni to nie tylko ogromny projekt infrastrukturalny, ale również impuls dla rozwoju nowych kompetencji w Polsce. Polskie Elektrownie Jądrowe planują stworzenie na Pomorzu centrum kompetencji jądrowych we współpracy z regionalnymi uczelniami.

Celem jest przygotowanie polskiej kadry dla sektora energetyki jądrowej. Operatorami elektrowni mają być wyłącznie Polacy, dlatego już teraz planowane są programy szkoleniowe oraz rozwój kierunków studiów związanych z energetyką atomową.

Technologia Westinghouse i inwestycja za 160 mld zł

Elektrownia w Choczewie powstanie w oparciu o technologię AP1000 amerykańskiej firmy Westinghouse. Reaktory tego typu wykorzystują tzw. pasywne systemy bezpieczeństwa, które w sytuacjach awaryjnych działają bez potrzeby zasilania zewnętrznego i ograniczają ryzyko zdarzeń radiacyjnych.

Jeszcze pod koniec marca Polskie Elektrownie Jądrowe planują złożyć wniosek o wydanie zezwolenia na budowę do Państwowej Agencji Atomistyki.

Koszt realizacji całego projektu szacowany jest na ponad 160 mld zł. Zgodnie z zapisami specustawy atomowej około 60 mld zł ma pochodzić ze środków Skarbu Państwa. Dodatkowe finansowanie zapewnią zagraniczne instytucje – aż 11 agencji kredytów eksportowych z różnych krajów zadeklarowało wsparcie przekraczające 100 mld zł.

Pierwszy blok jądrowy za około 10 lat

Uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jądrowej planowane jest w perspektywie około 10 lat. Według prezesa PEJ to wystarczający czas, aby wyszkolić krajową kadrę specjalistów i przygotować polski sektor energetyczny na wejście w erę atomu.

Realizacja projektu w Choczewie ma być przełomem dla polskiej gospodarki, rynku pracy oraz bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Ciężko w to uwierzyć. Czechy zamykają ostatnią kopalnię węgla

Ciężko w to uwierzyć. Czechy zamykają ostatnią kopalnię węgla

Koniec epoki w czeskiej gospodarce. OKD, jedyny producent węgla kamiennego w Republice Czeskiej, kończy głębokie wydobycie w ostatniej działającej kopalni. Symboliczny ostatni wagon z węglem wyjedzie 4 lutego 2026 r. z kopalni ČSM w Stonawie, a kulminacją wydarzeń będą uroczystości w Ostrawie – historycznej stolicy regionu górniczego.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama