Wyjeżdżasz i nie masz z kim zostawić psa? Polski startup pomoże znaleźć dla niego opiekę [WYWIAD]

Evgeniya Goncherenok
Evgeniya Goncherenok, fot. materiały prasowe
Petsitters łączy właścicieli zwierząt domowych poszukujących bezpiecznej alternatywy dla zwierzęcych hoteli z zaufanymi opiekunami. - Chcemy stworzyć globalną społeczność opiekunów psów, którzy będą mogli ze sobą rozmawiać, wymieniać się doświadczeniami, po prostu: lepiej się poznawać - mówi Evgeniya Goncherenok, założycielka startupy Petsitters.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Z danych Eurostatu wynika, że w naszym kraju żyje aż 14 mln zwierząt domowych. Natomiast z analizy Petsy – na podstawie danych Euromonitora, Morgan Stanley, Statisty i Międzynarodowego Funduszu Walutowego – wynika, że wartość polskiego rynku zwierząt domowych przekroczyła 8 mld zł i rośnie w tempie 8 proc. rocznie, cały czas doganiając poziom wydatków per capita na Zachodzie. Szansa dla rodzimego pet techu jest więc ogromna.

Pet tech w Polsce to główny materiał październikowego wydania "My Company Polska". Przekrojowy tekst o tym sektorze jest dostępny TUTAJ, natomiast wywiad z Dorotą Rymaszewską (HiPets) i Sławomirem Wiatrem (PetHelp) - TUTAJ.

Temat pogłębiamy również w serwisie mycompanypolska.pl. Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Evgeniyą Goncherenok, założycielką startupu Petsitters, który pomoże w znalezieniu opiekuna dla twojego pupila.

Skąd pomysł na Petsitters?

Wpadłam na niego podczas pracy jako wolontariuszka w schroniskach dla psów - pomagałam bezdomnym zwierzętom znaleźć nowy dom. W pewnym momencie zorientowałam się, że byłoby wspaniale, gdyby ludzie, którzy z jakichś powodów nie są w stanie mieć zwierzaka na stałe, mogli przynajmniej choć przez chwilę zaopiekować się czworonogiem - i obdarzać go miłością. Odpowiednio zmotywowana zaczęłam testować rynek i uczestniczyć w konferencjach dla startupów.

Masz spore doświadczenie w branży IT. Czy to pomogło podczas pierwszych prac nad Petsitters?

Zdecydowanie tak! Zwłaszcza bogate doświadczenie na stawisku kierownika różnych projektów w międzynarodowych korporacjach. Dzięki temu stworzyłam platformę od podstaw, a następnie rozwinęłam ją z pomocą wspaniałego, utalentowanego zespołu. 

Czy tak dynamiczny rozwój byłby możliwy bez miłości do czworonogów?

Od dzieciństwa kocham zwierzęta domowe! Jeszcze jako nastolatka przywoziła do domu bezdomne koty i psy - w pewnym momencie wręcz straciłam rachubę, ile zwierzaków uratowałam... Na stałe został z nami jeden pies, to on uświadomił mojej rodzinie, jak dużym problemem - zwłaszcza przy okazji wyjazdów czy natłoku obowiązków - jest regularne wyprowadzanie go oraz kilkudniowa opieka. Zdarzało się, że o pomoc w opiecie nad pupilem prosiłam znajomych, rozważałam również hotele dla zwierząt. Te jednak niespecjalnie przypadły mi do gustu.

Dlaczego?

Tego typu placówki zwykle mieszczą się w prywatnych domach, gdzie "klienci" umieszczani są w klatkach. Szczerze wątpię, czy im się to podoba. 

Rozwiązanie podobne do Petsitters pierwszy raz obserwowałam podczas studiów w Wielkiej Brytanii. Na Białorusi uruchomiłam testową wersję platformy, aby przetestować rynek oraz sam produkt. Następnie sprawdzoną koncepcję zaczęłam rozwijać w Polsce. 

Czemu akurat w Polsce?

Według statystyk, rynek zoologiczny w Polsce warty jest 1 mld zł - dokładne liczby różnią się w zależności od tego, któremu badaniu się przyjrzymy, natomiast można przyjąć, że nad Wisłą żyje 6 mln kotów, 7 mln psów oraz 8 mln innych zwierząt.

Tak po prostu spojrzałaś w te statystki i postanowiłaś, że fajnie byłoby rozwinąć Petsitters w Polsce?

Oczywiście przeprowadziliśmy szerszą analizę potencjału pojawienia się na polskim rynku. Pod uwagę wzięłam kilka aspektów. 

Po pierwsze - wzrost siły nabywczej obywateli kraju związany z gospodarczym rozwojem Polski. Po drugie, ograniczenia związane z pandemią koronawirusa - możliwość pracy zdalnej zachęciła wiele osób do adopcji zwierzaka, stwarzając tym samym pole do działania dla Petsitters. No i po trzecie, być może najważniejsze - zachęcił nas brak bezpośredniej konkurencji. 

Rynek analizowaliśmy naprawdę bardzo skrupulatnie. Podczas akceleracji w Google for Startups czy akceleracji w Techseed, odbyliśmy mnóstwo konsultacji z ekspertami z różnych branż. Bardzo wartościowe spotkania były chociażby z przedstawicielem działu sprzedaży firmy InPost. Ciągle obserwujemy rynek, stale rozwijając platformę. 

Jakie obawy towarzyszły ci przy okazji rozpoczęcia prac nad projektem?

Bałam się przede wszystkim zmiany - nie byłam pewna, czy jestem gotowa na porzucenie dotychczasowego trybu życia, wszak własny startup to praca 24/7. No i miałam wątpliwości co do tego, czy Petsitters rzeczywiście okaże się Polakom potrzebne. Akurat te obawy szybko zostały rozwiane, gdyż już po tygodniu od uruchomienia platformy mieliśmy ponad 300 rejestracji. 

W biznesie najważniejsze jest znalezienie odpowiednich współpracowników, którzy myślą w taki sam sposób i również są nastawione na sukces. Każdy pracownik firmy powinien być odpowiedzialny za konkretny obszar działania, bo dzięki temu unikamy konfliktu interesów, a każdy dąży do zrealizowania właściwych celów. Oczywiście równie ważny jest aspekt finansowy - kapitał początkowy jest niezbędny, trzeba przy tym dokładnie poznać możliwe ryzyka. 

Przejdźmy więc bezpośrednio do waszego rozwiązania. W jaki sposób właściciel czworonoga może skorzystać z Petsitters?

W życiu każdego człowieka zdarzają się sytuacje, kiedy konieczne jest pilne opuszczenie domu: podróż służbowa, wakacje, niespodziewany wyjazd. Za każdym razem pojawia się to samo pytanie: "z kim zostawić pupila?". I wtedy właśnie potrzebna jest nasza usługa - jeśli w twoim otoczeniu nie ma chętnych osób do pomocy, zawsze możesz skorzystać z wsparcia opiekunów dostępnych na platformie Petsitters. 

Co należy do obowiązków petsittera?

Może wziąć zwierzaka do siebie pod twoją nieobecność, jak również może odwiedzać go w twoim domu. Będzie wyprowadzał go o konkretnych, wskazanych przez ciebie porach, a także karmić. A jeśli petsitter posiada odpowiednie kompetencje oraz będzie miał twoją zgodę - pomoże ci wytresować czworonoga, np. w sytuacji, kiedy pies jest lękliwy. 

W jaki sposób weryfikujecie petsitterów?

Potencjalni opiekunowie sami rejestrują się na platformie, podając swoje dane oraz linki do kont w mediach społecznościowych - to pierwszy etap weryfikacji. Podczas rejestracji wypełniają również specjalny test, który ma wstępnie sprawdzić poziom ich wiedzy teoretycznej. Zazwyczaj już na tym etapie widać, czy ktoś się nadaje do pracy! 

Po wstępnej weryfikacji, z kandydatami umawiamy się na rozmowę kwalifikacyjną - zazwyczaj są to videokonferencje. Następnie, zanim petsitter zacznie pracę, musi wziąć udział w szkoleniu z zoopsychologiem i behawiorystą. To 2-godzinne spotkanie, którego celem jest wyrównanie poziomu naszych petsitterów.

Ile może zarobić petsitter?

Koszt usługi - na podstawie doświadczenia czy posiadanych certyfikatów - ustalają sami opiekunowie. Średnio to ok. 80-100 zł za dobę opieki i 10-25 zł za spacery. Nasza platforma pobiera przy tym 25 proc. z każdego zamówienia.

W ilu miastach dostępny jest Petsitters?

Obecnie platforma obejmuje osiem największych miast, m.in: Warszawę, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk. Oczywiście planujemy dalszą ekspansję na mniejsze miejscowości. 

Jakie masz dalsze plany na rozwój startupu?

Staramy się promować adopcję, gdyż nasza platforma pomaga też zaadoptować zwierzaka bez obawy przed tym, czy będziemy mieli go z kim zostawić w razie niespodziewanego wyjazdu. Naszą wizją jest stworzenie globalnej społeczności opiekunów psów, w której ludzie mogą się komunikować ze sobą, wspierać się, dzielić doświadczeniami. Mam nadzieję, że już wkróce wszyscy zrozumiemy, że zwierzęta są po prostu częścią tego świata, więc powinny być traktowani tak jak my. 

Planujemy organizację seminariów i konferencji, podczas których będziemy omawiać problemy, wyzwania oraz pomagać w ich rozwiązaniu. Petsitterst już wkrótce stanie się platformą wzajemnej pomocy. Już teraz nie jesteśmy zwykłym marketplace'm, ale marketplace'm dla tych, co kochają zwierzęta i chcą dzielić się swoją miłością!

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY