Rektor Akademii Leona Koźmińskiego: "Uczymy, jak połączyć kropki" [WYWIAD]

fot. Michał Mutor fot. Michał Mutor
Współpraca między biznesem a uczelniami to dziś jedna z kluczowych spraw dla przyszłości zarówno nauki, jak i gospodarki – mówi prof. Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego, która rozpoczyna strategiczną współpracę z magazynem „My Company Polska”.

Po co biznesmenowi wyższa uczelnia?

Najpierw odpowiem bardzo ogólnie. Dzisiejsza rzeczywistość nieustannie się zmienia, wielu menedżerów ma z tym coraz większy problem, bo swoją wiedzę zdobywali wiele lat temu, często w sposób wyłącznie praktyczny. I ta wiedza okazuje się dziś niewystarczająca. Prosty przykład to transformacja cyfrowa. Na uczelniach ekonomicznych można zdobyć praktyczną wiedzę na ten temat. Dlatego współpraca między biznesem a uczelniami to dziś jedna z kluczowych spraw dla przyszłości zarówno nauki, jak i gospodarki. 

Kiedy ta współpraca się udaje?

Kiedy jest poczucie wartości dodanej z obu stron. W przeciwnym wypadku zwykle kończy się na dobrych chęciach i hucznych zapowiedziach. Niestety, bardzo często biznes traktuje uczelnię archaicznie – jako miejsce, gdzie można szukać przyszłych pracowników. Na zasadzie: pójdźmy na uniwersytet, postawmy stoisko z ulotkami, zapewne kilku sensownych ludzi zgłosi się później do naszego HR-u. To być może działało w latach 90., ale dziś już nie spełnia oczekiwań młodych ludzi.

Dlaczego?

Bo studenci chcą dziś od przyszłego pracodawcy czegoś więcej niż tylko wizji swojej kariery. Szukają szerszego spojrzenia na swoją osobowość, dania pakietu wartości, które będą zgodne z tym, co oni wyznają i w co wierzą. Na szczęście coraz więcej uczelni i przedsiębiorców widzi, że ta wzajemna współpraca musi być żywa.

Na przykład?

Przedstawiciel firmy może przyjść na uczelnię i przeprowadzić gościnne zajęcia. Ale może też np. przekazać studentom konkretny case biznesowy do rozwiązania. Realny, taki, z którym dane przedsiębiorstwo rzeczywiście się boryka.

To działa?

Jak najbardziej! W kontekście zachodzącej transformacji cyfrowej czy nawet szerzej –  kulturowej, młodzi ludzie mogą być niezwykle wartościowym doradcą w rozwiązywaniu problemów firm. Taki model działa w wielu biznesowych uczelniach na Zachodzie. Także wielu naukowców prowadzi badania na podstawie konkretnych przypadków firm i ich wyniki są realnie przydatne dla biznesu, więc i ten potencjał można wykorzystać. Z tym jednak wiąże się pewien problem – otóż śmiem twierdzić, że w Polsce to biznes jest mniej świadomy korzyści tej współpracy niż  uczelnie.

Pana uczelnia ma z tym kłopot?

Akurat nasza nie, ale myślę, że mamy z tym problem jako środowisko szkolnictwa wyższego. Uczelnie mają – wielokroć niesłusznie – przylepioną łatkę archaiczności i oderwania od rzeczywistości, ale to się w ostatnich latach zmienia. Diagnoza jest taka, że obie strony – uczelnie i biznes – muszą naprawdę się lepiej poznać i sobie zaufać. Potencjał do wypracowania wartościowych projektów jest gigantyczny – widzimy to w akademii i chętnie dzielimy się naszymi doświadczeniami. 

A jakie korzyści z takiej współpracy odnosi uczelnia?

Po pierwsze możliwość praktyk, staży i stypendiów dla studentów. Ale to chyba dosyć oczywiste. Jeśli współpraca z uczelnią koordynowana jest na poziomie strategicznym, a nie tylko HR-u, to otwiera się o wiele więcej możliwości. Chociażby kwestia pozyskiwania talentów. W Koźmińskim mamy wiele programów studiów robionych w partnerstwie z biznesem. To oznacza, że pracodawca nie czeka biernie na absolwenta uczelni, tylko wspólnie z nią sobie go buduje. To skraca czas tworzenia talentu wewnątrz organizacji – firma współprowadzi z nami program studiów. 

W Akademii Leona Koźmińskiego funkcjonuje np. program Master in Big Data Science, którego partnerami jest m.in.: Microsoft, Oracle, Pekao, Amazon czy Discovery. Absolwent takiego kierunku studiów wchodzi na rynek pracy świetnie przygotowany i nie musi poświęcać dwóch, trzech lat, żeby zdobyć doświadczenie w miejscu pracy. Oczywiście lepiej to wychodzi w przypadku współpracy z firmami zachodnimi, które mają w tej dziedzinie duże doświadczenie. Polski biznes dopiero się tego uczy, ale mamy już też pozytywne przykłady – np. firma Nowy Styl jest partnerem naszych studiów dotyczących strategii. Inna wartość dodana, jaką ze współpracy z przedsiębiorcami uzyskuje środowisko akademickie to dostęp do wyzwań i problemów firm, na które naukowcy dzięki swoim badaniom mogą odpowiedzieć. Jest niezwykle ważne, by praca naukowca nie kończyła się nawet najlepszym artykułem naukowym, ale konkretnym zaaplikowaniem swojej wiedzy. W Koźmińskim bardzo stawiamy na praktyczność zarówno nauczania, jak i aplikacji naszej wiedzy naukowej. Dzięki takiej szerokiej współpracy z otoczeniem, uczelnia będzie mniej wieżą z kości słoniowej, a bardziej lotniskowym hubem. 

Jak pan to rozumie?

Uczelnia ma tworzyć przestrzeń współpracy i zderzania się różnych idei i pomysłów. Ma być centrum umysłowego zgiełku, dzięki któremu powstają innowacyjne, interdyscyplinarne rozwiązania realnych problemów gospodarki i społeczeństwa. Uczelnia ma być miejscem rzeczywistego spotkania różnych środowisk: biznesu, nauki, instytucji, studentów. Dzięki temu może mieć ona realny wpływ na rzeczywistość. Nieprzypadkowo dziś przywiązuje się coraz większą wagę do popularyzacji wiedzy, która kiedyś była zamknięta w hermetycznych, naukowych opracowaniach. Oczywiście fachowe i prestiżowe publikacje są niezmiernie potrzebne i ważne, ale dobrze jest, gdy przynajmniej część wypracowanej na wyższych uczelniach wiedzy może trafić pod strzechy – to uwiarygadnia naukę. 

Mamy nadzieję, że strategiczna współpraca Akademii Leona Koźmińskiego z magazynem „My Company Polska”, którą tym wywiadem inaugurujemy, w tym pomoże. Jesteśmy tą współpracą mocno podekscytowani i wiążemy z nią duże nadzieje. „My Company Polska” to świetne czasopismo, które dociera do osób szczególnie dla nas ważnych, a więc obecnych i przyszłych przedsiębiorców. Wspólnie realizujemy tę samą misję – kreowania postaw przedsiębiorczych, inspirowania, szukania rozwiązań dla współczesnych problemów zarządzania.

Jaki jest dziś dla biznesu idealny kandydat na pracownika?

Idealny kandydat to taki który ma odpowiedni mindset – sposób patrzenia na świat – szuka rozwiązań, wyjść z nawet najtrudniejszych sytuacji, szybko się uczy, wykazuje się inicjatywą i chęcią działania – ktoś, kogo cechuje taka wieloaspektowa przedsiębiorczość, pozytywna energia. To też staramy się przekazać poprzez klimat naszej uczelni i osobowości, z którymi spotykają się studenci. Dobry kandydat musi rozumieć współczesny, szybko transformujący się świat, umieć połączyć kropki rzeczywistości, która podlega ciągłej zmianie, być pokornym, ciągle się uczyć i obserwować bacznie otoczenie. 

Poza krytycznymi dla danego zawodu umiejętnościami, wiedzą i kompetencjami, musi też biegle posługiwać się narzędziami cyfrowymi i dobrze jeśli potrafi sprawnie funkcjonować w międzynarodowym otoczeniu, również online. Świat zmienia się teraz tak szybko…

Na uczelni zapewne również.

Oczywiście! W Koźmińskim mieliśmy jeden dzień, w którym nie było zajęć z powodu COVID-19. Natychmiast musieliśmy i chcieliśmy uruchomić zdalne zajęcia, w tym na studiach MBA, które są wyjątkowo wymagające. Kluczem do sukcesu w takich krytycznych momentach wcale nie jest technologia – choć ważna – ale właśnie mindset – sposób podejścia do wyzwania. W tym przypadku wykładowców, pracowników wsparcia administracyjnego, ale też studentów. Szybkość działania i...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 2/2021 (65)

Więcej możesz przeczytać w 2/2021 (65) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY