Trump zamienił Biały Dom w kryptomaszynę. Ponad miliard dolarów z cyfrowych aktywów i 63 transakcje dziennie
Donald Trump wszedł w drugą kadencję jako najbardziej „kryptowalutowy” prezydent w historii USA. Z najnowszych ujawnień majątkowych wynika, że cyfrowe aktywa stały się jednym z najważniejszych źródeł jego dochodów. Reuters podaje, że Trump wykazał ponad 1,4 mld dol. przychodu z rodzinnych projektów kryptowalutowych, w tym prawie 800 mln dol. z World Liberty Financial oraz 635 mln dol. z Trump meme coin.
Krypto dało Trumpowi więcej niż nieruchomości
Według „The Wall Street Journal” Trump zarobił w ubiegłym roku ponad 1 mld dol. na biznesach kryptowalutowych. W oświadczeniu majątkowym wykazano m.in. 635 mln dol. z tytułu tantiem związanych z memecoinem Trumpa oraz ponad 500 mln dol. z tokenów World Liberty Financial, flagowego projektu kryptowalutowego rodziny Trumpów.
Reuters podaje jeszcze wyższy łączny poziom przychodów: ponad 1,4 mld dol. z projektów krypto. W tej kwocie znalazło się prawie 800 mln dol. z World Liberty Financial, w tym ponad 520 mln dol. ze sprzedaży tokenów oraz ponad 250 mln dol. ze sprzedaży udziałów w biznesie World Liberty.
To skala, która przesuwa środek ciężkości majątku Trumpa. Jego tradycyjne biznesy – pola golfowe, kurorty, licencjonowanie nazwiska i nieruchomości – nadal generują duże kwoty, ale to krypto stało się najbardziej spektakularnym źródłem pieniędzy.
Policzyliśmy: 43 transakcje dziennie kalendarzowo, 63 na sesję giełdową
Osobny wątek to aktywność inwestycyjna prezydenta. CBS News, analizując ujawnione transakcje, podał, że rachunki inwestycyjne Trumpa wykonały 3642 transakcje między 6 stycznia a 30 marca 2026 r. To okres 84 dni kalendarzowych. Prosty rachunek daje więc ok. 43,4 transakcji dziennie.
Ale giełda nie działa codziennie. Po odjęciu weekendów oraz amerykańskich dni wolnych przypadających w tym okresie zostaje ok. 58 dni sesyjnych. 3642 transakcje podzielone przez 58 sesji daje 62,8 transakcji na dzień giełdowy, czyli w zaokrągleniu 63 transakcje dziennie. CBS News również wskazał tempo ok. 63 transakcji na dzień sesyjny.
Open Cabinet, serwis agregujący dane z dokumentów Office of Government Ethics, pokazuje jeszcze szerszy obraz: łącznie 5185 indywidualnych transakcji papierami wartościowymi Trumpa między styczniem 2025 r. a majem 2026 r. W samym marcu 2026 r. odnotowano 2342 transakcje, a 17 marca – 341 transakcji jednego dnia.
Portfel prezydenta obracał akcjami największych firm
Z raportu wynika, że Trump był aktywny także na klasycznym rynku kapitałowym. Wśród największych pozycji pojawiały się spółki z pierwszej ligi amerykańskiej giełdy, m.in. Amazon, Meta, Nvidia czy Tesla – podawał „The Wall Street Journal”. MarketWatch wskazywał także m.in. na Apple, Palantir Technologies oraz fundusze ETF na S&P 500.
Same formularze nie pokazują jednak pełnego obrazu strategii. Amerykańskie przepisy wymagają ujawniania transakcji w przedziałach wartości, a nie w dokładnych kwotach. Open Cabinet zaznacza, że wartości transakcji są szacowane na podstawie środków przedziałów raportowanych w dokumentach OGE, a nie na podstawie dokładnych cen i wolumenów.
Ugody, licencje, Mar-a-Lago. Crypto to nie wszystko
Poza krypto Trump wykazał również duże wpływy z innych źródeł. Było to co najmniej 86,5 mln dol. z ugód prawnych, w tym 24,5 mln dol. od Mety oraz po 16 mln dol. od Paramount i Disney. Reuters podaje, że Trump wykazał ponad 80 mln dol. dochodów z ugód z firmami mediowymi oraz 52 mln dol. z licencjonowania nazwiska zagranicznym deweloperom.
Wciąż bardzo dochodowe pozostają też kurorty i pola golfowe. Przychody z klubów golfowych i resortów Trumpa wzrosły w 2025 r. o 15 proc., do nieco ponad 500 mln dol. Samo Mar-a-Lago miało przynieść 77 mln dol., wobec 50 mln dol. rok wcześniej.
Krytycy mówią o konflikcie interesów. Biały Dom zaprzecza
Największe kontrowersje dotyczą nie samej skali majątku, ale zderzenia prywatnych interesów z polityką państwa. Trump w drugiej kadencji promował deregulację rynku krypto i zapowiadał uczynienie USA światowym centrum cyfrowych aktywów. Równocześnie jego rodzina zarabiała na tokenach, stablecoinach i projektach DeFi.
Kedric Payne z Campaign Legal Center powiedział „The Wall Street Journal”, że konflikty interesów prezydenta związane z kryptowalutami są „bez precedensu”. Z kolei Don Fox, były pełniący obowiązki szefa federalnego biura etyki, powiedział, że w przypadku Trumpa dotychczasowe normy „całkowicie wypadły przez okno”.
Biały Dom odpiera zarzuty. Rzeczniczka Anna Kelly stwierdziła, że ani prezydent, ani jego rodzina „nigdy nie angażowali się i nigdy nie będą angażować się w konflikty interesów”. Dodała też, że działania administracji mają służyć interesowi Amerykanów, a Trump uczynił USA „kryptostolicą świata”.