Reklama

Polacy ruszyli na nocne zakupy. Te liczby zaskakują

Lidl
Coraz więcej Polaków robi zakupy nocą. Dla sieci handlowych to szansa, ale i wyzwanie operacyjne. / Fot. Shutterstock/Adrian Tusar
Ponad 1,8 mln wizyt w sklepach między 22:00 a 6:00 pokazuje, że nocne zakupy przestają być niszą. Polacy coraz częściej wybierają wygodę, a sieci handlowe testują nowe modele sprzedaży. Czy handel po północy to realny biznes?

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Rosnące zainteresowanie zakupami po północy nie oznacza, że sklepy całodobowe staną się standardem. Jak wynika z analiz rynku, opłacalność takiego modelu zależy przede wszystkim od lokalizacji i skali ruchu.

– Nocna sprzedaż może być rentowna, ale raczej w wybranych miejscach, np. w dużych miastach czy przy trasach tranzytowych. Przy niskich marżach każda dodatkowa godzina musi być dokładnie policzona – wskazuje prof. Jolanta Tkaczyk w rozmowie dla dlahandlu.pl.

Między zyskiem a wizerunkiem

Nocne otwarcie sklepów to nie tylko kwestia przychodów. Dla wielu sieci to także element budowania przewagi konkurencyjnej.

Dostępność w godzinach, gdy konkurencja nie działa, wzmacnia skojarzenia z wygodą i „byciem blisko klienta”. Jak podkreśla prof. Tkaczyk, część placówek może realnie zarabiać, a część pełnić funkcję wizerunkową – zwiększając lojalność klientów i częstotliwość zakupów w innych porach dnia.

Technologia warunkiem nocnej sprzedaży

Rozwój nocnego handlu nie byłby możliwy bez automatyzacji. Kasy samoobsługowe pozwalają ograniczyć koszty pracy i utrzymać efektywność przy mniejszym ruchu.

– Self-checkout to dziś element modelu ekonomicznego, a nie dodatek. Bez niego nocna sprzedaż byłaby opłacalna tylko przy bardzo dużym popycie – ocenia ekspertka w rozmowie dla dlahandlu.pl.

Jednocześnie technologia wiąże się z nowymi wyzwaniami, takimi jak większe ryzyko błędów czy strat.

Odpowiedź na zmiany regulacyjne i styl życia

Wydłużanie godzin otwarcia można częściowo interpretować jako reakcję na zakaz handlu w niedziele. Sieci szukają nowych momentów, w których mogą przejąć popyt i zwiększyć dostępność.

Jednak – jak zaznacza prof. Tkaczyk – to nie tylko kwestia regulacji, ale też zmieniających się nawyków konsumentów, którzy coraz częściej robią zakupy poza standardowymi godzinami.

1,8 mln wizyt. Co naprawdę oznaczają te dane?

Dane o nocnych zakupach robią wrażenie, ale nie należy ich nadinterpretować. Nie świadczą one jednoznacznie o tym, że Polacy pracują coraz więcej czy częściej nocą.

– To raczej efekt fragmentacji stylu życia i rosnącej potrzeby wygody niż prosty dowód na „społeczeństwo przepracowane” – podkreśla ekspertka w rozmowie dla dlahandlu.pl.

Wygoda staje się kluczowa

Nocny handel nie zastąpi tradycyjnych godzin otwarcia, ale staje się ich ważnym uzupełnieniem. Sieci handlowe coraz lepiej odpowiadają na potrzeby klientów funkcjonujących w nieregularnym rytmie dnia.

W efekcie to właśnie dostępność i elastyczność mogą w najbliższych latach decydować o przewadze konkurencyjnej na rynku detalicznym.

Lidl otwarty całą dobę. Sieć ruszyła z pilotażem

Lidl otwarty całą dobę. Sieć ruszyła z pilotażem

Lidl testuje sklepy całodobowe. Na początku pilotażu w ten sposób będą funkcjonować placówki w trzech lokalizacjach: w Warszawie, Poznaniu oraz w Bielanach Wrocławskich. Jak podają Wiadomości Handlowe, takich placówek może być wkrótce więcej.

Polacy oddają butelki na potęgę. Lidl ujawnia szokujące statystyki

Polacy oddają butelki na potęgę. Lidl ujawnia szokujące statystyki

Lidl Polska jako pierwsza sieć handlowa w kraju uruchomiła zwrot opakowań po napojach we wszystkich sklepach. Klienci oddali już ponad 270 mln butelek i puszek, w tym przeszło 50 mln opakowań z logo kaucji. Udział zwrotów kaucyjnych rośnie z tygodnia na tydzień, co potwierdza szybkie przyjmowanie się systemu w Polsce.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama