Świat rosnących podatków

Joe Biden
Joe Biden, fot. East News
Następne programy pomocowe wiążą się z kolejnymi zapowiadanymi podwyżkami podatków. A w tle pędząca inflacja. Czy jest się czym martwić?

Na przełomie kwietnia i maja sytuacja na rynkach finansowych wyraźnie się zmieniła. Pod koniec kwietnia prezydent USA Joe Biden występując przed połączonymi izbami Kongresu, przedstawił swój kolejny, już trzeci, plan. Nazwano go American Families Plan, czyli Plan dla Rodziny, w którym zapowiedział nie tylko kolejne transfery, ale też duże zwyżki podatków. 

1 bln dol. (w ciągu 10 lat) ma pójść na edukację i ochronę zdrowia, a 800 mld dol. na ulgi podatkowe dla mniej zamożnych Amerykanów. W tym jest też 200 mld dol. dla edukacji przedszkolnej oraz 109 mld dol. dla kształcących się w szkołach wyższych. Pakiet wydłuża też ulgi podatkowe na dzieci z przegłosowanej już w marcu tarczy antycovidowej. 

W sumie trzy plany Bidena to ok. 6 bln dol., czyli 10 lat PKB Polski. Te biliony dolarów, które idą do gospodarki i wprost do ludzi oraz zaszczepienie 200 mln osób pomagają w ocenie tej prezydentury, jednak pomagają umiarkowanie. Średnia z wielu sondaży (z końca kwietnia) pokazuje poparcie na poziomie 53 proc. i negatywną ocenę na poziomie 42 proc. W sumie poparcie 11 pp netto. To bardzo mało. Barack Obama po 100 dniach miał poparcie netto w wysokości 43 pp, a George Bush 31 pp. Ameryka jest nadal bardzo podzielona i...

 

Ten artykuł jest dostępny
tylko dla zalogowanych

Zaloguj się Zarejestruj

Kontakt

My Company Polska wydanie 6/2021 (69)

Więcej możesz przeczytać w 6/2021 (69) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY