Reklama

Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle. Analiza BCC sytuacji małych i średnich przedsiębiorstw

gospodarka, wzrost, grafika
Gospodarka ma się nieźle, ale brak porozumienia politycznego łatwo może sukces zmienić w porażkę. / fot. Shutterstock/Accogliente Design
Awansowaliśmy do grona 20 największych gospodarek świata, pieniądze z KPO dały nam ogromny impuls do rozwoju, inflacja została zduszona, a do tego przedsiębiorcy coraz aktywniej wdrażają nowoczesne technologie, stając się liderami w regionie Europy środkowowschodniej pod względem inwestycji w AI - mówi dr Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców Business Centre Club, i dodaje. - Mamy naprawdę dobrą pozycję startową, ale...

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama


...ceny energii sprawiają, że nasze produkty są droższe

Mamy kryzys energetyczny i to nie tylko wynikający z tego, co dzieje się na świecie, bo wiadomo, że przy tak niestabilnej sytuacji w na Bliskim Wschodzie, blokadzie cieśniny Ormuz (kluczowym szlaku dla ok. 1/5 światowej ropy) ceny surowców rosną. Ale problemy przedsiębiorców, to nie tylko konsekwencja światowego kryzysu, lecz także, a może przede wszystkim wewnętrznej polityki. Ceny energii dla przedsiębiorców należą u nas do najwyższych w Europie, dlatego ta produkty wyprodukowane w Polsce są droższe. Najwyższy czas, żebyśmy w Polsce na serio zajęli się energetyką i rozpoczęli rozsądną, merytoryczną rozmowę o miksie energetycznym, który zapewniłby przedsiębiorcom stabilne i możliwie niskie ceny energii. To dziś jeden z kluczowych warunków poprawy konkurencyjności sektora MŚP, który szczególnie mocno odczuwa skutki wysokich kosztów prądu. Jako Business Centre Club od dawna apelujemy o to, by energetyka została wyłączona z bieżącego sporu politycznego i stała się obszarem strategicznego porozumienia ponad podziałami. To temat fundamentalny dla bezpieczeństwa gospodarczego państwa, dlatego powinien łączyć, a nie dzielić.
Podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim przekonywaliśmy, że potrzebne jest otwarcie na różne rozwiązania, w tym także zdecydowane przyspieszenie inwestycji w odnawialne źródła energii. Nie chodzi tu o ideologię, lecz o ekonomię — o realne obniżenie cen energii dla firm i gospodarstw domowych, a tym samym o wzmocnienie konkurencyjności polskiej gospodarki. Podnosiliśmy również argument, że energetyka — podobnie jak obronność — powinna zostać wyjęta poza doraźny konflikt polityczny. Niestety, ostatnie wydarzenia związane z SAFE oraz decyzja o niepodpisaniu ustawy, która wprowadzała potrzebne i korzystne rozwiązania dla Polski oraz polskich przedsiębiorców, pokazują, że ten argument nie przynosi dziś oczekiwanego efektu. W praktyce okazuje się, że wszystko staje się elementem politycznego sporu. To bardzo niepokojący sygnał z punktu widzenia przedsiębiorców. Biznes potrzebuje przewidywalności, stabilności i długofalowych strategii. Przedsiębiorcy muszą mieć warunki żeby myć planować inwestycje z odpowiednim wyprzedzeniem.

...wciąż nie zostały cofnięte skutki Polskiego Ładu


Zmiany wprowadzone w 2022 r. przed poprzedni rząd to była katastrofa dla przedsiębiorców. Poczynając od bałaganu prawnego - po wprowadzeniu przepisów rząd musiał w krótkim czasie wprowadzić do niego około 800 poprawek, co sprawiło, że przedsiębiorcy zostali pogrążeni w legislacyjnym chaosie. A do tego nałożono na nich tak wysokie obciążenie, że wiele, zwłaszcza mniejszych biznesów padło. Skutki Polskiego Ładu czujemy do dziś i do dziś niestety nowy rząd nie poradził sobie z uporządkowaniem sytuacji. Prace nad składką zdrowotną trwały, miało być lepiej od stycznia, ale ustawę zawetował prezydent i nic się nie zmieniło.
Przedsiębiorcy liczyli na poważną deregulację przepisów, bo naprawdę nadmiar regulacji wiąże ręce i sprawia, że rozwój gospodarki jest niemożliwy. W ramach prac Zespołu ds. Deregulacji i Dialogu Gospodarczego naprawdę sporo nam się już udało zmienić. Wprowadziliśmy niemal 200 zmian, ale to nadal kropla w morzu potrzeb. W Polsce wciąż brakuje realnego dialogu między ustawodawcą a przedsiębiorcami na etapie tworzenia prawa. Konsultacje społeczne nie mogą być tylko formalnością — powinny rzeczywiście wpływać na kształt przepisów. Ustawodawca powinien nie tylko zbierać opinie, ale także je uwzględniać na etapie tworzenia przepisów. Dobre prawo tworzy się przed wejściem ustawy w życie, a nie poprzez poprawki wprowadzane dopiero wtedy, gdy przedsiębiorcy zaczynają odczuwać skutki źle przygotowanych regulacji. Jeśli chcemy rozwijać gospodarkę, musimy rozmawiać o zmianach legislacyjnych odpowiednio wcześnie — na etapie ich projektowania. Dobrym przykładem z ostatniego czasu są planowane zmiany dotyczące kontroli PIP i możliwości przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. W pierwotnych założeniach inspektor Państwowej Inspekcji Pracy miał mieć możliwość wejścia do firmy i praktycznie z dnia na dzień samodzielnie uznać, że dana umowa cywilnoprawna powinna zostać przekształcona w stosunek pracy. Co więcej, taka decyzja mogłaby obejmować nawet okres do trzech lat wstecz. Wprowadzenie tego rozwiązania dla wielu firm mogłoby okazać się zabójcze, na szczęście udało się wspólnie wypracować inne rozwiązanie. I takich przykładów jest więcej, naprawdę ważne jest, żeby rzetelne konsultacje przepisów stały się normą.

...przyszłość jest niepewna

Ostatnich kilka lat naprawdę pokazało, że wydarzyć może się naprawdę wszystko: pandemia, wojna w Ukrainie, nieprzewidywalna polityka Donalda Trumpa. Jeśli do tego dodamy nie do końca zrozumiałe propozycje prezesa Narodowego Banku Polskiego, które wykraczają poza kompetencje banku centralnego i mieszają tę z zasady niezależną instytucję do bieżącej polityki, oraz coraz mocniejsze słowa polityków opozycyjnych, które interpretować można jako zapowiedź Polexitu, to naprawdę nie jest dobrze. To wszystko bezpośrednio odbija się na przedsiębiorcach i ich decyzjach biznesowych. Coraz trudniej cokolwiek planować, a przecież długofalowa strategia jest jednym z kluczowych filarów prowadzenia zdrowej, stabilnie rozwijającej się firmy. Bez przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa regulacyjnego trudno mówić o odpowiedzialnym inwestowaniu i budowaniu trwałego wzrostu. Dlatego naprawdę apelujemy o stworzenie jasnych, przejrzystych ram, które dadzą przedsiębiorcom gwarancję, w jakich warunkach będą działać. Jeśli chcemy rozwoju polskiej gospodarki, a politycy wszystkich opcji deklarują, że im na tym zależy, musimy stworzyć ramowy plan gwarantujący bezpieczeństwo prawne firm. Przedsiębiorcy muszą wiedzieć, na czym stoją, muszą wiedzieć, że za chwilę nie zmienią się reguły gry, bo tylko wtedy będą inwestować, rozwijać się, stawiać na ekspansję. Potrzebujemy dziś porozumienia ponad podziałami, bo Polska znajduje się w naprawdę dobrym momencie rozwojowym. Gospodarka dynamicznie się rozwija, mamy ogromny potencjał, a dodatkowo do dyspozycji są środki z KPO. To wszystko tworzy wyjątkową szansę, której po prostu nie możemy zmarnować.
Sytuacja jest dziś dobra, ale właśnie dlatego potrzebujemy mądrych, odpowiedzialnych decyzji. Jeśli nie wykorzystamy tego momentu właściwie, jeśli zabraknie współpracy i długofalowego myślenia, bardzo szybko możemy przejść od dużej szansy do poważnych problemów.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama