Jakub Roskosz. Poza biznesem

Jakub Roskosz Jakub Roskosz, fot. materiały prasowe
Zawodowo znacie go jako dyrektora zarządzającego Mosquito i właściciela DuzeRabaty.pl, ale prywatnie to także wielki fan zegarków i koszykówki. Jakub Roskosz wspomina swoje spotkanie z Adamem Wójcikiem i podpowiada, gdzie zjeść najlepsze steki we Wrocławiu.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 4/2021 (67)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Ulubiona muzyka

Mój gust muzyczny jest bardzo zróżnicowany. Jestem ogromnym fanem Metalliki, Rammsteina, ale z drugiej strony na mojej playliście wysoko można znaleźć Travisa Scotta, Kendricka Lamara, Jaya-Z, Dr. Dre czy Snoop Dogga. Bardzo lubię Jacoba Banksa, zdarza mi się słuchać klasyki – od Eltona Johna po Raya Charlesa.

Najmocniejsze wspomnienie związane z koszykówką

Miałem jakieś 9–10 lat, to były czasy świetności koszykarskiego Śląska Wrocław. Chodziliśmy z tatą na każdy mecz w sezonie – od wygrywanych trzydziestoma punktami meczów na rodzimym podwórku po pojedynki z takimi gigantami jak Real Madryt czy Maccabi Tel Aviv w Eurolidze. W przerwie meczu jednego z tych spotkań, tato jakimś cudem przekonał ochroniarza, aby wpuścił nas do tunelu przed szatnią. Stałem z siostrą w koszulce mojego ogromnego idola Adama Wójcika – o jakieś trzy rozmiary za dużej – którą kupiliśmy na początku sezonu (bałem się, że szybko z niej wyrosnę, więc uparłem się na sporo większą). Chciałem na bilecie zebrać podpisy, jednak gdy koszykarze zaczęli się zbliżać, wypadł mi bilet. Adam Wójcik schylił się, podpisał się na nim i poprosił wszystkich kolegów z drużyny, łącznie z trenerem, aby zrobili to samo. I tak staliśmy z tymi biletami i każdy koszykarz Śląska Wrocław – od Macieja Zielińskiego po Lyna Greera – ustawiał się w kolejce, aby nam je podpisać. To był naprawdę ważny euroligowy mecz, a my staliśmy pod szatnią po dwóch kwartach. Nie wiem, co myśleli koszykarze, na pewno byli zdziwieni, co my tam robimy, ale skoro tam jesteśmy, to musimy być kimś ważnym? Niemniej jedno słowo ochroniarza i pomysł taty sprawiły, że z uśmiechem na ustach wspominam to do dzisiaj.

Skąd zamiłowanie do zegarków

Jestem gadżeciarzem i perfekcjonistą, trudno więc, żebym nie był fanem szwajcarskich zegarków najwyższej jakości. Podziwiam kunszt i dbałość o najwyższe detale. W zegarkach automatycznych jest też coś niesamowitego – „mają duszę”, pracują dzięki twoim ruchom ręki, setki części współgra, perfekcyjnie odmierzając czas. Szwajcarskie zegarmistrzostwo to synonim perfekcji i doskonałości, za każdym razem, kiedy zerkam na któryś ze swoich zegarków przypominają mi się chwila i powód, dla którego go kupiłem, ale również staram się robić wiele, aby efekty mojej pracy z boku wyglądały jak taki szwajcarski zegarek.

Jedzenie na mieście czy gotowanie w domu

To i to. Uwielbiam dobre jedzenie. Podróżując po świecie, zawsze staram się odwiedzić wybitne restauracje w danym regionie. Przed pandemią codziennie byłem w którejś z ulubionych wrocławskich restauracji czy kawiarni. Teraz jest to niemożliwe, więc zaczynam gotować w domu. W kuchni stawiam na prostotę. Lubię robić steki czy rybę w soli.

Z wrocławskich restauracji polecam trzy. Młoda Polska to chyba moja ulubiona restauracja w mieście, pyszna polska kuchnia w kreatywnym wydaniu, piękne wnętrza i niesamowity klimat. Campo jest jedną z najlepszych stekowni w Polsce, natomiast w Dinette serwują śniadania najwyższych lotów, choć bardzo lubię odwiedzać to miejsce również w porze kolacji.

Jak radzić sobie z hejtem

Nauczyłem się go całkowicie lekceważyć i nie brać do siebie. Muszę jednak przyznać, że zajęło mi to sporo czasu. Hejt należy ignorować. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Trzeba umieć rozróżnić hejt od krytyki. Nie mam problemów z słuchaniem konstruktywnej krytyki. To dzięki niej człowiek się rozwija i staje się lepszym w tym kim jest i tym, co robi.

Rada dla młodych ludzi na starcie kariery 

Podróżuj tak dużo i często, jak tylko możesz. Nie bierz na starcie swojej kariery kredytu na  mieszkanie i samochodu w leasing. Postaw na rozwój i doskonalenie siebie, zdobywanie doświadczenia, ale nie tylko takiego, które możesz wpisać w CV. Nie daj sobie wmówić, co w pewnym wieku należy robić i nie podlegaj presji środowiska. Szukaj pasji, która może zdefiniować twoje życie i sprawić, że będzie wspaniałą przygodą, podczas której tak naprawdę nie przepracujesz ani jednego dnia swojego życia.

Wywiad z Jakubem Roskoszem przeczytacie TUTAJ.

My Company Polska wydanie 4/2021 (67)

Więcej możesz przeczytać w 4/2021 (67) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY