Premii za styczeń nie będzie? Kontrowersyjna decyzja Biedronki
Biedronka nie osiągnęła w styczniu minimalnego progu realizacji planu sprzedaży na poziomie 96 proc. To wskaźnik, który umożliwia wypłatę premii motywacyjnej dla części pracowników.
„Drogie Koleżanki i drodzy Koledzy, jak wiecie, w miesiącu styczniu nie udało się Nam się osiągnąć minimalnego progu realizacji planu na poziomie 96%, który uprawniałby do wypłaty premii/dywidendy” – rozpoczął swoją wiadomość do pracowników Stolecki.
Jak zaznaczył dyrektor operacyjny, na słabsze wyniki sprzedażowe wpłynęło kilka czynników, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Wśród nich znalazły się m.in. warunki pogodowe oraz ograniczenia budżetowe gospodarstw domowych.
„Niesprzyjająca pogoda i wyjątkowo niskie temperatury ograniczały w niektórych regionach ruch klientów w sklepach, a w wielu gospodarstwach domowych wymusiły dodatkowe oszczędności ze względu na wysokie koszty ogrzewania” – wyjaśnia dyrektor operacyjny Biedronki.
Premia za styczeń możliwa, ale pod jednym warunkiem
Mimo niespełnienia styczniowego planu sprzedażowego sieć zapowiedziała rozwiązanie, które może umożliwić części pracowników otrzymanie dodatkowych środków. Warunkiem jest osiągnięcie w lutym realizacji planu sprzedaży na poziomie 97,5 proc.
Jeżeli ten cel zostanie zrealizowany, do lutowej premii doliczona zostanie także premia za styczeń. Jej wysokość ma zostać wyliczona na podstawie wartości dywidendy wynoszącej 0,1 proc. sprzedaży ze stycznia.
„Wierzę, że zgodnie z naszymi wartościami - polegamy na sobie i działamy zespołowo - wspólnym wysiłkiem jesteśmy w stanie osiągnąć założony cel i wykorzystać tę szansę na pełne zrekompensowanie styczniowego wyniku. Liczę na to, że zrobimy wszystko, aby zadbać o satysfakcję naszych klientów i zapewnić im jak najlepsze doświadczenie zakupowe, co przełoży się na wyniki biznesowe” – pisze Stolecki.
DZIADEK MRÓZ OBCIĄŁ PREMIE - JPRDL
— MindVoyager (@Karol1669024) February 5, 2026
Biedronka obcięła premie pracownikom za styczeń, tłumacząc to niższą sprzedażą spowodowaną wyjątkowo mroźną pogodą. Silne zimowe spadki temperatur ograniczyły liczbę klientów, co według sieci przełożyło się na wyniki i brak wypłat premii.… pic.twitter.com/gVo9tNDOxS
Kogo dotyczy brak premii?
W odpowiedzi na pytania redakcji wiadomoscihandlowe.pl, dyrektor operacyjny doprecyzował, że brak styczniowej premii dotyczy wyłącznie wąskiej grupy pracowników – kierowników sklepów oraz ich zastępców. Pozostałe osoby zatrudnione w placówkach handlowych i centrach dystrybucyjnych, które osiągnęły założone cele, mają otrzymać premie na poziomie zbliżonym do wcześniejszych miesięcy.
– Premia, o której mowa, to premia uznaniowa, która dotyczy tylko kierowników oraz zastępców kierowników sklepów, a jej zasady są dobrze znane wszystkim zainteresowanym. Wszyscy pozostali pracownicy w sklepach i centrach dystrybucyjnych, którzy spełnili zakładane cele, otrzymają premię za styczeń – jej wypłacalność będzie na podobnym poziomie jak w poprzednich miesiącach – mówi Stolecki.
Jak podkreślił, decyzja o wprowadzeniu dodatkowej możliwości zdobycia premii ma być formą docenienia zaangażowania kadry zarządzającej sklepami.
– Postanowiliśmy znaleźć korzystne rozwiązanie dla tej grupy kierowników sklepów i ich zastępców. Wierzymy, że w lutym wspólnie zrobimy wszystko, aby osiągnąć zakładane cele, a to z kolei przełoży się na wypłatę premii nie tylko za luty, ale też za styczeń, dla tej grupy pracowników – podkreśla Stolecki.
"Pracownicy mogą odmówić pracy”. Rząd reaguje na aferę temperaturową w Dino
Niskie temperatury w sklepach sieci handlowej Dino Polska wywołały ogólnopolską debatę o warunkach pracy w handlu. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała kontrole prowadzone przez Państwowa Inspekcja Pracy. Sprawa nabrała rozgłosu po interwencji poselskiej i sygnałach ze strony związków zawodowych.
Kasjerki w czapkach i kurtkach. Zimno w Dino wywołało burzę w sieci
Pracownicy sklepów Dino alarmują o skrajnie niskich temperaturach w miejscu pracy. W sieci pojawiają się zdjęcia kasjerek obsługujących klientów w czapkach i kurtkach, a relacje mówią nawet o 2°C w szatniach. Sprawą zajęła się już Państwowa Inspekcja Pracy, która potwierdziła pierwsze naruszenia przepisów BHP i wydała nakazy wobec sieci Dino Polska.
Kolejne starcie Lidla z Biedronką. Do siedziby sieci wchodzi komornik
Spór między dwiema największymi sieciami dyskontowymi w Polsce wchodzi w nową fazę. Na wniosek Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki, w styczniu w siedzibie Lidla pojawił się komornik sądowy. Sąd Okręgowy w Poznaniu zgodził się na zabezpieczenie dowodów dotyczących kampanii „Zakupy robię w moim Lidlu”, opartej m.in. na opiniach z Google. Biedronka podejrzewa, że reklamy mogły wprowadzać klientów w błąd.