Reklama

Zwinne. Redakcyjny sommelier poleca dobre wino. Jak polskie winnice prezentują się na tle winiarskich krajów?

wino
Redakcyjny sommelier poleca wino premium / Fot. mat. pras.
Najlepszy start na udaną wiosnę? Dobre wino nie tylko z włoskiej winnicy.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 3/2026 (126)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 3/2026 (126)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Paryż– kombucha i nowe burgundy

Blisko 64 tys. wystawców ze 169 krajów wzięło udział w tegorocznej edycji Wine Paris. Impreza, pod osobistym patronatem prezydenta Emmanuela Macrona, odzwierciedlała obecną sytuację europejskiego rynku winnego: spadek eksportu, nadprodukcję i wzrost trendu no/low, czyli nisko- lub bezalkoholowego (oraz eksportową ofensywę Franciacorty – najważniejszych włoskich win musujących). Rosnąca liczba producentów napojów bezalkoholowych była w Paryżu reprezentowana w sposób widoczny. We Francji, kraju, który systematycznie płaci winogrodnikom za wycinkę winnic, przejście na proxy wines to dla wielu z nich poważna alternatywa. Na targach debiutowali m.in. byli winiarze z Roussillon, którzy zajęli się produkcją kombuchy. Winny świat znacznie bardziej zelektryzowała jednak prezentacja nowego, 2023 rocznika etykiet Romanée Conti. Jego degustacja, zorganizowana dla wąskiego kręgu krytyków, miała miejsce w Londynie tuż przed rozpoczęciem paryskich targów. Najsłynniejsze burgundy świata w tym roczniku, według niezależnych od siebie ocen, przeszły podobno wszelkie oczekiwania. 

Skarby w Brytanii

Moda na polskie wina w Wielkiej Brytanii nie słabnie. Zaczęło się od przychylnych recenzji Jancis Robinson, ostatnio w równie przychylnym tonie o polskich winach pisała na łamach „Scotsmana” Rose Murray Brown, szkocka MW. Artykuły o „ukrytym skarbie” lub „pilnie strzeżonej tajemnicy”, jakimi są polskie wina, można było przeczytać w „The Irish Times” i „Guardianie”. Wśród najczęściej wspominanych znajdowały się Winnica Turnau i Barczentewicz oraz Nizio i Dom Bliskowice, goszczące już wcześniej na łamach brytyjskiej prasy.

Winu na ratunek

Polscy winiarze mają umiarkowane powody do zadowolenia – Polskie Stronnictwo Ludowe zgłosiło własny projekt nowelizacji Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości. Dlaczego to takie ważne? Bo, w przeciwieństwie do złożonych wcześniej projektów Lewicy i Polski 2050, projekt ludowców nie zrównuje wina z „małpkami” i alkotubkami. Producenci wina zrzeszeni w kilku organizacjach podkreślają, że przyjęcie przez Sejm nowelizacji w takim kształcie praktycznie eliminowałoby ich z rynku. Projekty nowelizacji przewidują m.in. zakaz handlu winem w internecie oraz organizację imprez winiarskich (zagrożenie dla Dni Wina w Jaśle czy Winobrania w Zielonej Górze). – Udało się powołać podkomisję, nowy projekt rozpoczął drogę legislacyjną, liczymy, że jako strona społeczna zostaniemy zaproszeni do dyskusji nad nim – mówi „My Company Polska” Maciej Krystowski z Izby Win Polskich. Posiedzenia podkomisji należy się spodziewać zapewne już w marcu. 

Uniwersalna Górna Adyga

De dl vin, czyli Wineski safari, coroczne marcowe wydarzenie narciarsko-winne w Południowym Tyrolu, odbyło się w tym roku
20–23 marca. Jedyna tego typu impreza na świecie przyciąga zarówno przyjaciół narciarstwa, jak i amatorów wina. Kilka górskich restauracji leżących na trasach w okolicach Alta Badia wystawia stoliki i pełną obsługę sommelierską. Na stolikach – wina od lokalnych producentów z Górnej Adygi. Dziesiątki etykiet, na każdym szczycie innych i degustacja z komentarzem. Oprócz tuzów win z regionu w rodzaju Eleny Walch, Aloisa Lagedera czy Cantiny Valle Isarco, można spróbować tam win od producentów mniej znanych. Takim niewielkim winiarzem, z domeną po drugiej, nizinnej stronie Bolzano, jest Marinus Hof, którego win miałem okazję próbować na niedawnej warszawskiej degustacji z cyklu Crossways.
Winiarnia niewielka, zrzeszona w Stowarzyszeniu Włoskich Winiarzy Niezależnych produkuje dokładnie to, co powstaje w Górnej Adydze – Lagrein, Zweigelta, Rieslinga, Pinot Grigio, Pinot Bianco i Kernera. Jednak to ich Pinot Noir najbardziej zapada w pamięć. Naturalna bezpretensjonalność wersji Barrique rocznika/ów 2023/2024, a więc wina bardzo młodego, z ogromnym, na pewno przekraczającym dekadę, potencjale starzenia, zaokrąglona w dębowej beczce sprawia, że wino to jest już jak najbardziej pijalne. Beczkowe waniliowe nuty harmonijnie układają się ze świeżością czerwonych owoców, trzymając równy poziom aż po długi, udany finał. Zaskakujące wino – łączące świeżość z cechami dojrzałości. Przy tym ogromnie elastyczne, dobrze się odnajdzie przy daniach tak od siebie odległych jak dziczyzna i risotto z grzybami czy stek z tuńczyka. Co roku, należy się spodziewać, będzie smakować pełniej, a obserwacja tej ewolucji będzie kolejną przyjemnością płynącą z tej znajomości. Wracając z Wine safari, warto odwiedzić nieodległy Marinus Hof.

My Company Polska wydanie 3/2026 (126)

Więcej możesz przeczytać w 3/2026 (126) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama