Zielone strony biznesu. Nie bój się ESG

Dbanie o środowisko
Dbanie o środowisko, fot. Shutterstock
Już niedługo nie tylko giełdowe spółki będą musiały wykazać, że działają w zrównoważony sposób, dbając o środowisko czy społeczność lokalną. Tajemniczy wciąż dla wielu skrót „ESG” oznacza, że tysiące przedsiębiorców będzie musiało spełnić dodatkowe wymagania. Podpowiadamy, jak to zrobić.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 4/2022 (79)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Informacja, że w 2023 r. wejdzie w życie unijna dyrektywa Corporate Sustainability Reporting (CSRD), wielu przedsiębiorcom od dłuższego czasu spędza sen z powiek. Nowe przepisy rozszerzą bowiem obowiązek pozafinansowego raportowania ESG na wszystkie firmy spełniające minimum dwa z następujących kryteriów: 40 mln euro obrotu netto, 20 mln euro w aktywach, zatrudnianie co najmniej 250 pracowników. Efekt? Dotychczasową sprawozdawczość wielu spółek czeka rewolucja. Zwłaszcza że wielu szefów jeszcze do niedawna w ogóle nie wiedziało, co się kryje za skrótem „ESG”.

Tajemniczy skrót, trudne słowo

Do tej pory tylko duże giełdowe spółki musiały wykazywać, że działają w zrównoważony sposób i dbają o środowisko. Ciąży na nich obowiązek publikowania raportów ESG, które są formą sprawozdań niefinansowych. Wkrótce ten obowiązek mocno się rozszerzy.

Co oznacza zagadkowy skrót? Pochodzi on od angielskich wyrażeń: environmental (środowisko), social responsibility (odpowiedzialność społeczna) oraz corporate governance (ład korporacyjny). Najprościej mówiąc, firma przyjazna ESG to taka organizacja, która sprzyja środowisku, społeczeństwu i działa zgodnie z ładem korporacyjnym. A zatem dba nie tylko o swój interes ekonomiczny, ale też zapewnia rozwój i stabilizację swojemu otoczeniu ze szczególnym uwzględnieniem środowiska i społeczności lokalnej.

Co to oznacza w praktyce? Na przykład to, że firma powinna ograniczać własne emisje dwutlenku węgla, zmniejszać zużycie wody, działać na rzecz mieszkańców okolicy, w których ma swoją siedzibę, dbać o sprawy pracownicze, prowadzić odpowiednią politykę w kwestiach etyki czy przeciwdziałać korupcji. Właśnie te czynniki są głównym kryterium zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw. 

Obok skrótu „ESG” słowem, którego menedżerowie pilnie musieli się nauczyć, jest określenie „taksonomia”. Pod pojęciem tym kryje się zespół reguł określających warunki, które musi spełniać działalność gospodarcza, aby uznać ją za zrównoważoną środowiskowo. Działalność zgodna z taksonomią to wysiłek, ale też profity. Oznaczać będzie na przykład łatwiej dostępne i tańsze źródła finansowania zewnętrznego, takie jak kredyty na preferencyjnych warunkach czy dedykowane programy rządowe.

Raporty coraz powszechniejsze

Obowiązki dotyczące raportowania informacji niefinansowych ESG pojawiły się w Polsce w 2017 r. w ustawie o rachunkowości. Zgodnie z jej przepisami podmiotów, które mają obowiązek ujawniania informacji niefinansowych w swoich sprawozdaniach z działalności, nie jest wiele. Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych ocenia, że na razie obowiązkowi raportowania ESG podlega w Polsce około 150 dużych spółek giełdowych. Muszą one uwzględniać w swoich raportach unijną taksonomię działalności zrównoważonej środowiskowo. Na razie mają wziąć pod uwagę dwa z sześciu jej celów, czyli łagodzenie skutków zmian klimatycznych oraz adaptację do tych zmian. Istotą raportu jest dokonanie oceny, czy i w jakim stopniu przychody, wydatki operacyjne oraz nakłady inwestycyjne firm znajdują odzwierciedlenie w taksonomii. W kolejnym roku (a więc w raporcie za 2022 r.) wymagania już wzrosną – trzeba będzie zaraportować zgodność w odniesieniu do wszystkich sześciu celów środowiskowych.

Czy 150 dużych spółek to dużo? Zdecydowanie nie. Ale już od 2023 r. radykalnie wzrośnie liczba firm objętych obowiązkiem raportowania ESG.

Od tego momentu obowiązek raportowania obejmie wspomniane już firmy, które zatrudniają powyżej 250 pracowników. Ale to nie wszystko: już na początku 2026 r. zostanie on rozszerzony także na notowane na giełdzie spółki zatrudniające powyżej 10 pracowników. Co to oznacza w praktyce? Według ekspertów w Polsce taki obowiązek będzie miało w sumie ponad 3600 przedsiębiorstw.

Konieczność raportowania ESG pośrednio obejmie również inne firmy i giełdowe spółki. Od marca 2021 r. obowiązuje bowiem unijne rozporządzenie SFDR 2019/2088 dotyczące ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem w sektorze usług finansowych. Teoretycznie nowe przepisy dotyczą tylko instytucji finansowych, czyli banków, ubezpieczycieli i funduszy inwestycyjnych. Muszą one jednak publikować wskaźniki niefinansowe dotyczące portfela swoich klientów. Najpierw więc będą musiały od nich te dane pozyskać. Oznacza to, że wiele firm nieobjętych formalnym nakazem i tak będzie musiało raportować ESG do swojego banku czy funduszu.

Problem ze śladem węglowym

Jak polskie spółki przygotowane są do rewolucji ESG? Między innymi na to pytanie odpowiada raport „Szanse i zagrożenia – odpowiedzialność społeczna i środowiskowa firm IT”. W czwartym kwartale 2021 r. firma doradcza INSPIRED oraz InCredibles Sebastiana Kulczyka przeprowadziły badanie dotyczące zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw tego sektora w Polsce. Wyniki nie są przesadnie optymistyczne. Z raportu wynika, że większość polskich przedsiębiorstw tej branży prowadzi w tym zakresie działania nieusystematyzowane, które mogą nie sprostać nadchodzącym regulacjom prawnym i społecznym. Polskie firmy technologiczne nie badają na przykład śladu węglowego (robi to zaledwie 5 proc. z nich), większość z nich przekazuje dane podmiotom trzecim bez zgody użytkowników i nie wdraża żadnych działań antykorupcyjnych.

Wygląda więc na to, że przed polskim biznesem stoi poważne wyzwanie. – Bez wszechstronnej, autentycznej strategii ESG coraz trudniej będzie pozyskiwać kolejne rundy finansowania, kredyty, klientów, wygrywać zagraniczne przetargi, tworzyć międzynarodowe konsorcja, transferować know-how czy przyciągać najbardziej wartościowych pracowników – mówi Sebastian Kulczyk, inicjator InCredibles, programu mentoringowego dla najbardziej innowacyjnych startupów z Polski.

Zdaniem Marty Lesiewskiej z INSPIRED, inicjatorki powstania raportu, większość polskich przedsiębiorstw technologicznych myśli o środowisku naturalnym niejako przy okazji szukania oszczędności. – Na ekologiczne sztandary wynoszona jest na przykład możliwość pracy zdalnej. A przecież w dobie COVID-19 jest to standard i konieczność, a nie świadoma prośrodowiskowa inicjatywa. Z kolei działania wymagające większego zaangażowania i nakładów finansowych, jak chociażby mierzenie śladu węglowego, niskoemisyjne rozwiązania programistyczne czy korzystanie z energii OZE, cieszą się mniejszą popularnością – podkreśla Lesiewska.

Teraz konkret

W mediach najwięcej się mówi o redukcji negatywnego wpływu biznesu na środowisko, w tym na przykład redukcji śladu węglowego. Ale coraz większą rolę w budowaniu sukcesu firmy odgrywają też czynniki społeczne. W ostatnich latach doszło w tym zakresie do kluczowej zmiany: nie wystarczą już same zapowiedzi podejmowania działań. Czym trzeba się więc wykazać? Wynikami.

Firmy muszą przedstawiać konkretne rezultaty podjętych działań, które są poddawane zewnętrznej ewaluacji. I właśnie tutaj kluczową rolę odgrywają liderzy i menedżerowie organizacji. Dobrze jest, kiedy oddają oni część inicjatywy pracownikom, zachęcając ich do przedstawiania własnych, prospołecznych pomysłów, które po uzyskaniu akceptacji są następnie wspierane przez firmę organizacyjnie i finansowo.

Ze wspomnianego już raportu dotyczącego branży IT wynika, że aż dwie trzecie polskich firm angażuje pracowników w działalność dobroczynną, a 56 proc. samodzielnie organizuje akcje charytatywne lub inną pomoc dla potrzebujących. – Najbardziej powszechne są zbiórki finansowe lub wsparcie rzeczowe dla osób potrzebujących lub schronisk dla zwierząt – zauważa Marta Lesiewska z INSPIRED.

Wyzwanie dla przedsiębiorców

Istotną zmianą, którą wprowadzają nowe europejskie regulacje, jest samo podejście do raportów niefinansowych. Obecnie nie podlegają one weryfikacji, co sprawia, że ich odbiorcy muszą niejako uwierzyć autorom sprawozdań na słowo. Dyrektywa unijna wprowadza zasadę, że raporty będą objęte obowiązkowym audytem przeprowadzonym przez biegłego rewidenta lub inny podmiot uprawniony do wykonania tego typu usług. Raporty staną się obowiązkową częścią sprawozdania z działalności firmy.

Spółki, które już dziś upubliczniają informacje niefinansowe, będą musiały zmienić sposoby i metody sporządzania raportów ESG. Ale dzięki dotychczasowemu doświadczeniu zapewne stosunkowo nieźle poradzą sobie z nową sytuacją. Prawdziwa rewolucja czeka natomiast spółki, które raportów do tej pory nie przygotowywały. Jak sobie z tym poradzą? Podstawową trudnością może być brak niezbędnych do sporządzenia raportu danych. Dlatego obecnie najważniejsze jest, aby ze sporym wyprzedzeniem podjąć działania oraz wprowadzić w tych spółkach narzędzia, które umożliwią gromadzenie i przetwarzanie danych niezbędnych do przygotowania pierwszego raportu ESG.

Ostatni dzwonek

Niektóre polskie firmy publikują raporty niefinansowe, choć nie mają takiego obowiązku. Na taki krok zdecydował się chociażby Lidl, o czym pisaliśmy niedawno w „My Company Polska” („ESG, czyli zmień się albo zgiń!”, nr 12/2021). Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications and CSR w Lidl Polska, przyznaje, że przygotowanie takiego raportu zajmuje miesiące i wykonywane jest przez duży zespół działający zarówno wewnątrz organizacji, jak i w jej otoczeniu. – Praca nad raportem jest zatem wymagająca, ale wyniki cieszą się uznaniem naszych klientów, pracowników oraz partnerów biznesowych, a także stanowią przykład dobrych praktyk dla innych uczestników rynku – wyjaśniała.

Część z takich przedsiębiorstw wychodzi z założenia, że już teraz warto zdobywać niezbędne doświadczenie. Według Deloitte zaledwie 10 proc. spółek, które zostaną objęte nowymi regulacjami, jest do tego przygotowanych. Reszta w ogóle nie raportuje ESG. Dlatego dla wielu polskich firm to już ostatni dzwonek, żeby zacząć się przygotowywać do zmian. Od tego, czy to zrobią, może zależeć ich utrzymanie się na rynku i zachowanie swojej konkurencyjności.

5 rad, jak przygotować się do raportu ESG

Rada 1. Ucz się od najlepszych

Zapoznaj się z gotowymi raportami z bezpłatnym i łatwym dostępem. Dla części polskich spółek giełdowych raportowanie ESG jest obowiązkiem już od kilku lat. Na podstawie ich sprawozdań można opracować własny schemat raportu uwzględniający specyfikę branży i wielkość firmy.

Nie wierzysz? Wrzuć chociażby w wyszukiwarkę frazę: „Orlen raport ESG”.

Rada 2. Weź wytyczne prosto z giełdy

Skorzystaj z wytycznych do raportowania ESG przygotowanych przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Wprawdzie dokument ten jest przeznaczony dla spółek notowanych na rynku głównym lub też NewConnect, ale także inne firmy mogą z niego skorzystać. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest udostępniony w opracowaniu obszerny zestaw międzynarodowych źródeł dotyczących tematu ESG i jego raportowania.

Rada 3. Na ratunek – ISO 26000

Zapoznaj się z rozwiązaniami międzynarodowej normy ISO 26000. Wprawdzie opracowano ją już ponad 10 lat temu, ale wysiłek ponad 400 ekspertów z niemal 100 krajów zaangażowanych w jej powstanie przyniósł efektywne narzędzie dla firm w zakresie stosowania zasad odpowiedzialności społecznej i tworzenia długoterminowych strategii CSR. Co ważne – ISO 26000 przyda się i małym, i dużym firmom.

Rada 4. Nie bój się własnych pomysłów

Warto pamiętać, że obecnie nie ma jednoznacznych przepisów precyzujących, jakie informacje powinny się w takim sprawozdaniu znaleźć. Z jednej strony to ogromne wyzwanie dla zarządzających firmami, z drugiej jednak – okazja, żeby stworzyć własny, oryginalny schemat raportu dostosowany do swoich potrzeb.

Komisja Europejska pracuje nad jednolitymi standardami raportów ESG w wersji pełnej dla dużych jednostek i w wersji uproszczonej dla mniejszych. Standardy te powinny być dostępne jeszcze w tym roku, co niewątpliwie ułatwi firmom opracowanie odpowiedniej dla nich formy raportu.

Rada 5. Dla opornych outsourcing

Co zrobić w sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie samodzielnie sporządzić raportu ESG? Zawsze pozostaje możliwość skorzystania z usług wyspecjalizowanych firm. Oprócz wielkiej czwórki usługi te zaczyna oferować coraz więcej podmiotów specjalizujących się w usługach doradczo-finansowych.

Decydując się na powierzenie sporządzenia raportu ESG firmie zewnętrznej, warto rozważyć przeprowadzenie przez nią szkolenia dla pracowników, które przygotowałoby nasze służby sprawozdawczo-finansowe do samodzielnego sporządzania tych sprawozdań w przyszłości.

---

ESG ukształtuje relacje biznesowe

Autor komentarza: Wojciech Hann, prezes zarządu Banku Ochrony Środowiska

Jakie obowiązki na przedsiębiorców nakłada ESG? Dlaczego powinni się nim przejmować nie tylko wielcy gracze, ale także mniejsi?

Pozafinansowe czynniki ESG odgrywają coraz większą rolę w postrzeganiu i planowaniu działań firm czy szerzej – kształtowaniu kierunków ich rozwoju. Zgodnie z intencją unijnych regulatorów dążeniu do maksymalizacji zysku powinny towarzyszyć starania na rzecz ochrony środowiska, w tym redukcji śladu węglowego, odpowiedzialność społeczna oraz dbałość o wysokie standardy ładu korporacyjnego. Dlatego coraz większy nacisk kładzie się na raportowanie danych pozafinansowych. Wiele przedsiębiorstw robi to już od lat, lecz obecny rok może być przełomowy, gdyż po raz pierwszy firmy będą musiały prezentować te dane zgodnie z zasadami taksonomii.

Na razie obowiązek ten dotyczy ograniczonej grupy firm – kilkuset największych w Polsce. To jednak również poważna zmiana dla ich dostawców czy podwykonawców. Podmioty zobligowane do regularnego publikowania wskaźników pozafinansowych, i przez to dążące do ich systematycznej poprawy, zaczynają wymagać przestrzegania odpowiednich norm również przez swoich partnerów biznesowych. ESG tym samym staje się istotnym elementem kształtującym relacje biznesowe. Należy ponadto pamiętać, że obowiązek publikowania danych obejmujących czynniki środowiskowe, społeczne i korporacyjne z czasem będzie obejmować coraz szerszy krąg firm.

Kolejną istotną kwestią jest finansowanie. Banki pełnią szczególną rolę w transformacji energetycznej UE i same znacznie redukują swoją ekspozycję na projekty niespełniające odpowiednich norm. W efekcie firmy idące pod prąd muszą liczyć się z tym, że same odcinają się od kapitału potrzebnego do dalszego rozwoju, co uderzy w ich konkurencyjność.

Warto również podkreślić, że ESG to nie tylko kolejny akt prawny, którego należy przestrzegać, ale kluczowa zmiana mająca na celu inne myślenie o biznesie. Do tej pory przedsiębiorcy postrzegali zysk w oderwaniu od swojego wpływu na środowisko i społeczeństwo. Natomiast często dobry wynik finansowy był okupiony stratami w tych aspektach. Dzięki ESG znacznie prościej i dokładniej będziemy mogli określić wpływ całości działalności przedsiębiorstwa na otoczenie. Wdrażanie strategii ESG wymaga również opracowania planu odchodzenia od szkodliwych praktyk. Dzięki temu możemy liczyć na to, że transformacja gospodarcza, która musi zostać przeprowadzona, będzie wdrażana szybciej i efektywniej oraz obejmie całość gospodarki.

---

Ślad węglowy przedsiębiorstwa w kontekście raportowania ESG

Autorka komentarza: Marta Piątkowska, kierownik Działu Transformacji Energetycznej, Krajowa Agencja Poszanowania Energii SA

Obliczanie śladu węglowego stało się istotne nie tylko dla specjalistów zajmujących się klimatem, ale również dla przedstawicieli dużego biznesu. Projekty unijnych dyrektyw (m.in. CSRD w zakresie sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw) zakładają, że obowiązek ujawniania danych dotyczących śladu węglowego obejmie na początek duże przedsiębiorstwa, a w kolejnych latach zostanie rozszerzony na kolejne podmioty. Ujawnianie emisji gazów cieplarnianych będzie jednym z podstawowych wskaźników środowiskowych w raportach ESG.

W kontekście deklaracji osiągnięcia przez Unię Europejską neutralności klimatycznej do 2050 r. informacji o emisjach już dziś poszukują zarówno fundusze inwestycyjne, banki, jak i firmy z całego łańcucha dostaw danej organizacji, które dokonują oceny przedsiębiorstwa na podstawie transparentności ujawnień niefinansowych. Raporty ESG budują tym samym wiarygodność firmy w oczach interesariuszy i stanowią kluczowy element decyzji biznesowych np. odnośnie do finansowania inwestycji.

Dlatego już dziś warto się przygotować do zbierania danych ze wszystkich trzech zakresów, które są opisane w globalnym standardzie Greenhouse Gas Protocol. Od czego zacząć? Najlepiej od monitoringu wykorzystywanych mediów, surowców, produktów czy materiałów, gdyż brak tych danych stanowi jedną z większych barier w szacowaniu śladu węglowego. Ponadto warto zadbać o ustalenie wskaźników emisji gazów cieplarnianych dla analizowanych obszarów.

Niezależnie od obliczeń śladu węglowego organizacji już dziś warto podjąć działania w zakresie zwiększania efektywności energetycznej w przedsiębiorstwie, na przykład poprzez wykonanie audytu energetycznego firmy czy też ustalenie scenariuszy osiągnięcia neutralności klimatycznej. Takie dokumenty pozwolą nam lepiej ocenić obecną kondycję energetyczną oraz potrzeby inwestycyjne przedsiębiorstwa w zakresie transformacji energetycznej.

My Company Polska wydanie 4/2022 (79)

Więcej możesz przeczytać w 4/2022 (79) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY