Sztuczna inteligencja, prawdziwe działanie

Medycyna cyfrowa
Medycyna cyfrowa, fot. Shutterstock
Bill Gates powiedział kiedyś, że postęp technologii polega na takim jej dostosowywaniu, aby człowiek nawet jej nie zauważał i stała się częścią jego codziennego życia. I tak już dzieje się w wielu obszarach, a zwłaszcza w biznesie. Czy sztuczna inteligencja jeszcze bardziej odmieni nasze postrzeganie technologii?
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 11/2022 (86)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Jeśli popatrzysz na różne działania wielu instytucji, nawet quasi-PR-owe, to zawsze straszyło się sztuczną inteligencją. Ostrzegano, że niedługo będzie miała własną świadomość, wyjdzie z komputerów i przejmie kontrolę nad światem. Zobacz, co się dzisiaj dzieje. Dlaczego upada dziennikarstwo? Przez rozwój uczenia maszynowego. Fake newsy w dużym stopniu są tworzone przez AI, już teraz sztuczna inteligencja powoduje wykluczenia i radykalizację. Technologia przyspiesza wiele zjawisk, dlatego tak ważne jest wykorzystywanie sztucznej inteligencji do właściwych działań – uważa Michał Wroczyński, założyciel Samurai Labs, czyli startupu, który ma chronić przede wszystkim dzieci przed zagrożeniami w internecie.

W głośnym, uhonorowanym Oscarem za scenariusz filmie „Ona” z Joaquinem Phoenixem i Scarlett Johansson w rolach głównych samotny pisarz nawiązuje romans z systemem operacyjnym, który został zaprojektowany, by spełnić wszystkie pragnienia użytkownika. Obserwowanie, jak rozwija się relacja na linii człowiek–maszyna, jest niezwykle fascynujące. W jednej z najważniejszych scen produkcji Samantha (nazwa systemu) przekonuje postać graną przez Phoenixa: „Pomogłeś mi odkryć zdolność do pragnienia”. I choć kinowemu postrzeganiu AI jeszcze wiele do rzeczywistości, postęp technologiczny już dawno stał się faktem, a to, jak szybko będzie rozwijać się sztuczna inteligencja, zależy nie tylko od wybitnych naukowców i programistów, ale również – a może przede wszystkim – od odbiorców tychże rozwiązań. – Sądzę, że dalszy rozwój AI to najważniejszy trend, jaki będziemy obserwować w nadchodzących miesiącach. Interesują się nim zarówno spółki technologiczne, jak i inwestorzy, dlatego warto go uważnie obserwować – mówi Michał Dziergwa, twórca innowacyjnego robota EMYS.

Najtrudniejszy pierwszy krok

Rozwój sztucznej inteligencji można analizować w kontekście wielu aspektów, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że AI największy wpływ ma – i wciąż będzie miała – na świat biznesu. Eksperci podkreślają, że pojawianie się kolejnych usług opartych właśnie na sztucznej inteligencji to jedno z najważniejszych zjawisk w biznesie ostatnich lat, o ile nie dekad. AI upraszcza, automatyzuje, pozyskuje i wykorzystuje dane, żeby jeszcze lepiej zrozumieć konsumenta oraz dostarczyć mu produkty i doświadczenia. Trudno oprzeć się wrażeniu, że osiągnięcie przewagi biznesowej bez wdrażania algorytmów sztucznej inteligencji czy uczenia maszynowego jest już po prostu niemożliwe.

– AI wkracza do świata biznesu. Firmy, które już dziś myślą o rozwiązaniach AI, automatyzacji czy optymalizacji procesów, będą miały zdecydowanie łatwiej. Trendy nie tyle trzeba obserwować, co je przewidywać – wyjaśnia Ula Sankowska, co-CEO MIM Solutions. Startup znalazł się w naszym zestawieniu najlepszych startupów AI, które można znaleźć w tym numerze „My Company Polska”. – To po prostu świetny czas do rozwijania innowacyjnych rozwiązań. Sztuczna inteligencja zwykle ma kluczowe znaczenie, gdyż ułatwia nadążanie za zmieniającymi się czynnikami zewnętrznymi – dodaje Krzysztof Raczyński, były CEO Digital Fingerprints.

Nie będzie przejęcia kontroli nad światem

Jednym z najważniejszych trendów bezpośrednio związanych z rozwojem sztucznej inteligencji z całą pewnością jest automatyzacja, mająca współcześnie wiele wymiarów. Technologia umożliwia komputerom wykonywanie takich zadań jak rozpoznawanie mowy, przenoszenie danych czy też analizowanie i podejmowanie decyzji, które wcześniej były zarezerwowane wyłącznie dla człowieka. Sztuczna inteligencja to nie tylko szybko uczące się roboty – tworzone przez takie podmioty jak Nomagic, który stworzył robotyczną rękę optymalizującą pracę chociażby w centrach logistycznych – ale również liczne usługi usprawniające prowadzenie biznesu.

– Nasze roboty mają intuicję – uczą się, zbierają doświadczenie w poszczególnych magazynach. Nie znając nowego opakowania, mimo wszystko dają sobie z nim radę, bo to opakowanie w miarę podobne do innych, z którymi miały do czynienia w przeszłości. Nie mówimy więc o prostym mapowaniu w stylu: „widziałem już taki kabelek, więc wiem, jak go podnieść”, lecz skomplikowanym procesie: „widziałem 10 różnych kabelków, w różnych opakowaniach, więc teraz potrafię podnieść nie tylko te 10, ale również kilka innych” – wyjaśnia Kacper Nowicki, założyciel Nomagic. A o przyszłości sztucznej inteligencji startupowiec mówi tak: – Jestem zafascynowany postępami, jakie w obszarze AI robi świat. Jednym z najnowszych ciekawych rozwiązań jest generowanie obrazów na podstawie tekstu. Sądzę, że w praktycznych rozwiązaniach jesteśmy daleko od „humanoidalnego” robota, który będzie słuchał naszych poleceń – w tym przypadku wciąż jesteśmy na etapie budowania maszyn przeznaczonych do realizacji konkretnych celów. Rozwój AI być może nie jest tak szybki, jak mogliśmy się tego spodziewać, czego przykładem są chociażby wciąż nie do końca działające autonomiczne samochody, jednak wierzę, że jesteśmy na właściwej drodze. Absolutnie nie obawiam się, że sztuczna inteligencja przejmie kontrolę nad światem.

Ciekawym zjawiskiem w kontekście rozwoju AI, widocznym zwłaszcza w ostatnich miesiącach, jest popularyzacja voice i video botów. – Chatboty już na dobre zadomowiły się w naszej cyfrowej rzeczywistości, a zatem już czas, by do gry weszły videoboty. Technologicznie jesteśmy na to gotowi – przekonuje Sławomir Kroczak, współzałożyciel startupu SmartyMeet.

Kolejny przykład? Virbe to firma, która stworzyła wirtualne istoty mające wspierać przedsiębiorców w lepszej i efektywniejszej komunikacji z klientami – zarówno w sferze online, jak i offline. – Nasze wirtualne istoty każdego dnia nabywają nowych umiejętności i poszerzają kompetencje. Ich zadaniem jest odciążenie ludzi w najbardziej powtarzalnych zadaniach, a jednocześnie dbają o to, by kontakt z człowiekiem miał bardziej osobisty charakter – tłumaczy Krzysztof Wróbel, CEO Virbe. Bo sztuczna inteligencja nie służy do tego – o czym alarmują sceptycy – by odebrać ludziom pracę. To możliwość optymalizacji pracy tam, gdzie jest to możliwe, dzięki czemu pracownika można oddelegować do ważniejszych, znacznie kreatywniejszych zadań. To oczywista korzyść dla każdej organizacji, prawda?

Voiceboty to ogromna szansa dla całego rynku, której pojawienie się nie byłoby możliwe, gdyby nie dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Niech o tym, jak ogromny potencjał drzemie w tego typu rozwiązaniach, świadczy fakt, że KODA – jeden z liderów w obszarze tworzenia technologii chatbotowych i voicebotowych wykorzystywanych w obsłudze klienta, sprzedaży czy procesach HR-owych – rozpoczęła niedawno ambitną ekspansję zagraniczną poza regionem Europy Środkowo-Wschodniej. Przedstawiciele spółki tłumaczą, że to decyzja podyktowana rosnącym zapotrzebowaniem na takie właśnie usługi.

Mnóstwo odcieni AI

W proces optymalizacji i upraszczania doskonale wpisują się również platformy low-code i no-code, pozwalające na tworzenie systemów bez konieczności znajomości języka programistycznego. Pojawiły się na rynku już w latach 90., ale ich popularność wzrosła dopiero w ostatnich latach. Tego typu rozwiązania to nie tylko wspomniana już łatwość obsługi, ale także raczej łatwa integracja z innymi systemami czy szeroka dostępność.

Upraszczanie pewnych procesów to dla firm nierzadko najważniejszy wyznacznik zastosowania algorytmów sztucznej inteligencji czy uczenia maszynowego. Digital First AI rozwija sztuczną inteligencję, która stworzy efektywną strategię marketingową na podstawie wyłącznie zdawkowych informacji na temat firmy. Lalafo to startup działający na podobnych zasadach co popularne serwisy aukcyjne, z tym że za stworzenie atrakcyjnych ofert sprzedażowych odpowiedzialna jest właśnie sztuczna inteligencja. REDD to z kolei rodzimy proptech, który AI wprowadza na rynek nieruchomości – przedstawiciele spółki tworzą rozwiązanie mające zastąpić rzeczoznawców ustalających ceny nieruchomości.

– Rynek AI wyceniany jest na ponad 300 mld dol. z perspektywą wzrostu do 1 bln dol. w 2029 r. Ta wartość to wynik szerokiego zastosowania sztucznej inteligencji w sektorach finansowych, w tym bankowym, ubezpieczeniowym czy giełdowym. Algorytmy decydujące np. o przyznaniu kredytu hipotecznego, wysokości składek ubezpieczeniowych czy maszyny tradingowe to nie science fiction, tylko standardowe narzędzia biznesowe. Naszym celem jest wdrożenie tego typu poziomu innowacji na rynku nieruchomości komercyjnych, bowiem opracowane przez nas algorytmy pozwolą funduszom inwestycyjnym podejmować strategiczne decyzje szybciej i lepiej – zapowiada Tomasz Ogrodzki, CEO REDD Group.

Na ratunek medycynie

Eksperci nie mają wątpliwości, że sztuczna inteligencja już teraz przewiduje zdarzenia z trafnością, o jakiej nie śniło się ani analitykom, ani futurologom. I chociaż ta „umiejętność” AI może posłużyć do najróżniejszych celów, najlepiej widać ją w medtechu. Ten sektor gospodarki niezwykle rozwinął się w ostatnich dwóch latach nie tylko ze względu na rozpowszechnienie telemedycyny czy ze względu na fakt, że stosunkowo dobrze poradził sobie z wyzwaniami, jakie przyniosła pandemia COVID-19. Do świata medycyny, na znacznie szerszą skalę niż dotychczas, wkroczyła sztuczna inteligencja. Wkroczyła z gigantycznym sukcesem.

Wystarczy spojrzeć na innowacyjne polskie startupy, które leczenie ludzi i zapobieganie chorobom wyniosły na niespotykany wcześniej poziom. Deepflare opracował algorytmy wspomagające proces wynajdywania kolejnych szczepionek mRNA. BioCam rozwija nieinwazyjną i bezbolesną metodę monitorowania oraz diagnostyki stanu układu pokarmowego za pomocą sondy wielkości kapsułki – w wyciąganiu wniosków z danych zbieranych przez urządzenie pomaga AI. MedApp (który kilka miesięcy temu znalazł się w naszym zestawieniu najlepszych startupów Big Data) rozwija obecnie dwa produkty, z których jeden służy przede wszystkim do diagnostyki i monitorowania stanu zdrowia pacjenta, co bez wykorzystania sztucznej inteligencji byłoby utrudnione. – Nasz CarnaLife System to aplikacja umożliwiająca pacjentom zdalną diagnostykę i monitoring z wykorzystaniem zewnętrznych urządzeń. Udostępniamy przychodniom i klinikom naszą aplikację, która pobiera niezbędne dane, a następnie wysyła je do chmury, gdzie są analizowane przez właściwe algorytmy. Te zaś, na podstawie ustawionych parametrów, alarmują pacjenta o przekroczeniu założonych norm, np. dotyczących ciśnienia krwi. Tworzy się pewnego rodzaju dokumentacja i historia medyczna, dzięki której w zdalny sposób można diagnozować pacjenta – opisuje innowację Krzysztof Mędrala, prezes MedApp.

Tego typu rozwiązania nie tylko poprawiają ogólny stan zdrowia pacjentów, ale mają również zbawienny wpływ na samo funkcjonowanie służby zdrowia, gdyż np. sprawiają, że regularne fizyczne wizyty w ośrodkach medycznych przestają być konieczne – a to pozytywnie wpływa na drożność placówek związaną z przyjmowaniem pacjentów. Biorąc pod uwagę to, co działo się w szpitalach w najtrudniejszych pandemicznych miesiącach, nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że takie właśnie działania są konieczne, by uniknąć kolejnych kryzysów.

Sztuczna inteligencja to zdecydowanie przyszłość, która dzieje się już teraz – jest to powtarzany przez wszystkich truizm, ale jakże prawdziwy! Choć oczywiście AI przynosi ze sobą liczne wyzwania oraz nie jest wolna od wad, stwarza jednocześnie szanse, o jakich jeszcze kilkanaście lat temu biznes mógł jedynie pomarzyć. Im szybciej przedsiębiorcy zrozumieją, że bez rozwiązań wspieranych sztuczną inteligencją przegrają rynkowy wyścig, tym bardziej skorzysta na tym rodzima – i nie tylko – gospodarka.

Bo zanim osiągnie się świetne wskaźniki makroekonomiczne, należy opracować innowacje. A o nie znacznie łatwiej, jeśli zaprzyjaźnimy się z AI.

---

Okiem eksperta

Autor komentarza: Tomasz Mucha, Head of corporate & product communication, MB Cars, MBCEE

Raport „Sztuczna inteligencja, prawdziwe działania” wskazuje rozwój sztucznej inteligencji (AI) jako jedno z najważniejszych zjawisk ostatnich lat. Już dziś algorytmy AI czynią codzienność współczesnego człowieka zwyczajnie łatwiejszą – automatyzują żmudne procesy, wyręczają w poszukiwaniu informacji i prowadzą kompleksowe analizy. Mercedes-Benz już na wczesnym etapie dostrzegł możliwości sztucznej inteligencji w motoryzacji i korzysta z nich na wielu polach: komfortu, wydajności oraz bezpieczeństwa.

Wszystkie modele z gwiazdą mają przełomowy system multimedialny MBUX, który uczy się zwyczajów użytkownika, dzięki czemu jego obsługa jest wyjątkowo intuicyjna. Interfejs MBUX może sugerować często używane aplikacje i przypominać o ważnych terminach. Przykład: jeśli w każdy wtorkowy wieczór dzwonimy do określonej osoby, system przypomni nam o tym w kolejny wtorek wieczorem. Z tych funkcji korzystają już miliony kierowców mercedesów na całym świecie.

Kolejnym przykładem jest inteligentna nawigacja w zelektryfikowanych modelach Mercedes-EQ, która nie tylko wyznacza trasę dojazdu do celu, ale planuje też postoje na ładowanie, uwzględniając m.in. natężenie ruchu, topografię drogi, styl jazdy czy temperaturę akumulatora – wszystko odbywa się proaktywnie i w czasie rzeczywistym.

Sztuczna inteligencja stanowi również podstawę funkcji częściowo zautomatyzowanej jazdy, na czele z innowacyjnym systemem Drive Pilot, opcjonalnie dostępnym w Klasie S oraz EQS-ie na niemieckim rynku. Dzięki szczegółowym mapom i rozbudowanym układom monitorowania otoczenia odciąża on kierowcę w bezpieczny, komfortowy sposób. Komponenty Drive Pilot w postaci systemów wspomagających są zresztą dostępne w samochodach z gwiazdą od wielu lat – co pozwoliło uniknąć już niezliczonej liczby kolizji i wypadków.

Mercedes-Benz nie bez powodu ma ambicje, by utrzymywać pozycję technologicznego lidera nie tylko w dziedzinie elektromobilności, ale i samochodowego oprogramowania. Wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji w samochodach przyszłości pozwoli osiągnąć im nieznany wcześniej poziom komfortu, bezpieczeństwa i efektywności.

My Company Polska wydanie 11/2022 (86)

Więcej możesz przeczytać w 11/2022 (86) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY