Startuje kampania filmu "Król dopalaczy". Twórcy chcą zebrać prawie 3 mln zł

król dopalaczy
Źródło: zwiastun filmu
Na platformie Crowdway.pl rusza emisja crowdfundingową, wspierająca produkcję filmu "Król dopalaczy". Budżet projektu wynosi 5,7 mln zł, a firma Król Dopalaczy Film SA chce pozyskać od inwestorów społecznościowych 2,85 mln zł, czyli połowę kosztów realizacji projektu. Pozostała część została już wniesiona przez koproducentów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Dystrybucją „Króla dopalaczy” zajmie się Next Film, zaś premiera planowana jest na 2022 rok. W filmie wystąpią m.in.: Tomasz Włosok, Łukasz Simlat, Weronika Rosati, Maciej Musiałowski, Ewa Wencel oraz Agnieszka Grochowska. Muzykę komponuje Hania Rani. Inwestorzy społecznościowi mogą zakupić pakiet akcji już od kwoty 295 zł i jako akcjonariusze uczestniczyć w podziale zysków z filmu. W zależności od wartości wpłaconych środków mogą też liczyć na crowdfundingowe bonusy, np.: epizody, podziękowanie w napisach końcowych czy zaproszenie na premierę.

– Sektor kultury dostrzega w crowdinvestingu potencjał i szansę na wsparcie w realizacji swoich projektów. Ubiegłoroczny sukces emisji akcji na produkcję filmu „RÓJ” otworzył drzwi kolejnym ekipom filmowym i pokazał, że jest to atrakcyjny sposób na pozyskanie nie tylko finansowania, ale przede wszystkim zaangażowanych ambasadorów. Jesteśmy przekonani, że zrealizujemy ten sam scenariusz dla filmu „Król dopalaczy”. Gwiazdorska obsada, porywająca opowieść, profesjonalni partnerzy, zakontraktowana dystrybucja to tylko kilka z mocnych kart, które produkcja może położyć na stole, przedstawiając projekt potencjalnym inwestorom – mówi Marcel Rowiński, dyrektor operacyjny w Crowdway.

Reżyserem i scenarzystą filmu jest Pat Howl. „Król dopalaczy” to historia rodem z gangsterskiego podziemia, która dzieje się w granicach prawa. Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami film przedstawia losy spektakularnej kariery założyciela imperium dopalaczy – w tę rolę wcieli się Tomasz Włosok – oraz jego widowiskowego upadku. „Król dopalaczy” opowiada o sprawach uniwersalnych, jak dążenie do sukcesu, wielka miłość, uwikłanie czy mierzenie się z konsekwencjami własnych decyzji. Całość zamknięta w formie kryminalnego thrillera psychologicznego, który jest jednym z najchętniej oglądanych gatunków filmowych.

Producenci potrzebują jeszcze 2,85 mln zł, aby rozpocząć produkcję. Do tej pory pozyskali równowartość od koproducentów filmu. Zebrana kwota zostanie przeznaczona na koszty produkcji filmu, w tym wynajęcie sprzętu i lokacji, budowę scenografii, wynagrodzenia realizatorów projektu, usługi zewnętrzne (2,45 mln zł) oraz koszty stałe prowadzenia projektu, czyli obsługa księgowa, prawna, logistyczna, koszty promocji i marketingu (400 tys. zł).

- Wszystkie akcje tej emisji są uprzywilejowane co do podziału majątku spółki. Oznacza to, że po zaspokojeniu zobowiązań spółki związanych z realizacją produkcji, to inwestorzy crowdfundingowi uzyskają jako pierwsi środki z podziału majątku aż do wysokości wpłaconych kwot, dopiero później założyciel. Co więcej, podobnie sytuacja wygląda przy podziale zysków, który będzie się odbywał w proporcji inwestorzy - 75 proc., założyciel - 25 proc. – tłumaczy Katarzyna Samson, producentka filmu.

Inwestorzy będą mieli udział w zyskach wpływających z praw licencyjnych z każdego pola eksploatacji: bilety kinowe, umowa z platformami streamingowymi, sprzedaż emisyjna do telewizji czy DVD. Cel, jaki stawia sobie komercyjnie spółka, to przedział pomiędzy 1 mln a 1,5 mln widzów kinowych, ale już poziom poniżej 400 tysięcy widzów powinien zapewnić zwrot kosztów projektu. Na poziomie 1 mln widzów nadwyżka ponad koszty realizacji przypadająca na spółkę (tj. po uwzględnieniu udziału w zysku przysługującego koproducentom) wyniesie około 64 proc., co oznacza, że na każde zainwestowane 100 zł, po likwidacji spółki inwestor uzyska z powrotem 164 zł. Przy 1,5 mln widzów ta nadwyżka wyniesie około 115 proc., co oznacza, że inwestor mógłby uzyskać wypłatę 215 zł.

Na dużym i małym ekranie

Zdjęcia do filmu rozpoczną się w wakacje br. Do końca pierwszego kwartału 2022 roku potrwa postprodukcja, drugi kwartał to okres intensywnej promocji i prezentacji filmu na festiwalach. Premiera odbędzie się na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2022, w tym okresie film wejdzie też do dystrybucji kinowej. Co dalej? – Planujemy, żeby z początkiem 2023 roku „Król dopalaczy” trafił na jedną z wiodących platform VOD, a potem sprzedamy prawa do emisji telewizji i wydamy DVD – dodaje Katarzyna Samson.

Król Dopalaczy Film SA ma już podpisaną umowę dystrybucyjną z wiodącym polskim dystrybutorem: Next Film. Kontrakt obejmuje wszystkie pola eksploatacji filmu, zarówno w Polsce jak i za granicą. Dystrybutor zaangażował się także w projekt w roli koproducenta – Kampanię rozpoczynamy w bardzo optymistycznym dla nas momencie: nastąpiło poluzowanie obostrzeń, otwierają się kina, wracają koncerty plenerowe, społeczeństwo jest spragnione kultury po rocznym braku dostępu. Myślę, że – dzięki szczepionkom - już nie wrócimy do lockdownu i sytuacja będzie powoli się stabilizować. To bardzo dobry sygnał dla całej branży filmowej – tłumaczy Pat Howl, reżyser filmu.

Społecznie odpowiedzialni

„Król dopalaczy” to pierwszy w Polsce film odpowiedzialny społecznie, czyli realizowany z dobrowolnym uwzględnieniem czynników społecznych oraz aspektów środowiskowych. Film w atrakcyjnej formie poruszy ważny problem, jakim jest uzależnienie i handel „legalnymi narkotykami i w swoim przekazie będzie odwodził od zażywania dopalaczy.

Produkcja jest realizowana z nakierowaniem na wartości zrównoważonego rozwoju oraz gospodarki w obiegu zamkniętym, a twórcy na wszystkich etapach wdrażają działania proekologiczne – od eliminacji plastiku jednorazowego użytku, poprzez korzystanie z surowców z odzysku i dawanie drugiego życia kostiumom czy elementom scenografii, po wegetariański catering na planie zdjęciowym. Produkcja stawia także na wspieranie lokalnych przedsiębiorstw poprzez korzystanie z ich towarów i usług i współpracę z partnerami podzielającymi te same wartości. To pionierska inicjatywa na rynku polskim – mówi Maria Ibisz, menedżer w zespole ds. zrównoważonego rozwoju Deloitte oraz konsultantka ds. CSR w filmie „Król dopalaczy”.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY