Raport Skąd pieniądze dla firm. Pieniądze nie tylko z banku

Raport finansowanie dla firm
Raport finansowanie dla firm, fot. Adobe Stock
Kredyt odpada? Leasing i faktoring to sprawdzone metody, ale nie jedyne. Są jeszcze mniej popularne, ale ciągle atrakcyjne i skuteczne. Podpowiadamy, gdzie można szukać finansowania swojej działalności.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 8/2021 (71)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

W ostatnich miesiącach polska gospodarka nabiera rozpędu, choć jest jeszcze nieco za wcześnie, aby przestawić na pełny optymizm. Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) wzrósł jednak w lipcu o 4,2 pkt. do poziomu 107 pkt., co było najlepszym wynikiem w 2021 r. MIK to wskaźnik przygotowywany przez Polski Instytut Ekonomiczny we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Najnowszy odczyt jest drugim w tym roku, który został uznany za „powyżej poziomu neutralnego”. 

Gospodarka ma się nieco lepiej, ponieważ poprawiła się moc produkcyjna firm (o 8,9 pkt.), zatrudnienie (+5 pkt.), inwestycje (+6,7 pkt.) oraz koniunktura w branży usługowej (+16,8 pkt.). – Większa sprzedaż i zamówienia zaowocowały wzrostem płynności finansowej przedsiębiorstw – zauważa Anna Szymańska, analityczka z zespołu foresightu gospodarczego Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Po wymuszonej w wielu firmach redukcji skali działalności, część podmiotów została zaskoczona wzrostem popytu i nie miała wystarczających mocy produkcyjnych do jego zaspokojenia – dodaje. Czy to dobry czas, aby zacząć inwestować i szukać finansowania na rozwój? 

Zaczynamy odważniej inwestować

Jeśli mielibyśmy odpowiedzieć na te pytanie, oceniając inwestycje i plany firm, moglibyśmy przyznać, że faktycznie – warto działać. Nastroje polskich przedsiębiorstw są bowiem dość dobre, co najlepiej widać w sektorze usług. Wzrost wskaźnika MIK odnotowały również firmy budowlane i z sektora transportu, spedycji i logistyki (TSL). Jednocześnie w najnowszym MIK aż pięciokrotnie więcej firm deklarowało zwiększenie zatrudnienia, choć miało to miejsce najczęściej w tych najbardziej stabilnych i dużych (35 proc.). Firmy średnie i małe zwiększyły zatrudnienie o 27 proc. i 18 proc., a mikrofirmy – o 14 proc. 

Jeśli zaś chodzi o inwestycje, najwięcej wydają duże przedsiębiorstwa, a konkretnie branża budowlana i produkcyjna. Jak twierdzą autorzy MIK, wzrost wskaźnika i lepsza sytuacja na rynku to przede wszystkim skutek odbudowy kondycji sektora usługowego po luzowaniu restrykcji związanych z Covid-19. Ten sektor gospodarki ma zdecydowanie najwięcej strat do odrobienia z okresu lockdownu. Piotr Dmitrowski z departamentu badań i analiz Banku Gospodarstwa Krajowego podkreśla, że dobrze prezentują się wyniki dla przemysłu i budownictwa. – Tutaj utrzymany został trend poprawy koniunktury – mówi. Według niego przyczyną jest to, że duże firmy wyraźnie zwiększyły nakłady na środki trwałe, natomiast w pozostałych grupach ożywienie w tym obszarze jest słabsze. – Ponadto duże podmioty odznaczają się też wyższym popytem na kredyt – zauważa. 

Choć sytuacja się poprawia, firmy MSP mogą mieć problemy z uzyskaniem kredytów. Piotr Oczkowski, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego i Gold Finance, mówi że banki zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów. Wynika to z aktualnej sytuacji gospodarczej. Banki obawiają się, że w trzecim lub czwartym kwartale wrócą niektóre obostrzenia i wiele firm będzie miało problem ze spłatą zadłużeń. – Kredytodawcy zaczęli uważniej przyglądać się biznesom w naszym kraju. Z tygodnia na tydzień dostęp do kredytów zaczął być coraz bardziej ograniczany, szczególnie dla tych podmiotów, których działalność jest wysoce narażona w związku z pandemią, lub które z tego tytułu uzyskały już publiczne wsparcie finansowe – tłumaczy i ujawnia: – W pierwszych tygodniach tego roku banki zaczęły monitorować przedsiębiorstwa, których działalność uzależniona jest od importu z Chin. Część z nich także wstrzymała udzielanie kredytów dla przedsiębiorstw, których wyniki finansowe za końcowy okres 2019 r. nie były wystarczająco zadowalające.

To sprawia, że wiele firm ma problem. Z jednej strony widzą poprawę na rynku i chcą inwestować, z drugiej, nie mogą, bo banki nie chcą im udzielić kredytu.

Pieniądze na rozwój

Jeśli kredyt nie wchodzi w grę, z pewnością możemy polecić jeszcze leasing oraz faktoring. O tych metodach piszemy w pozostałych tekstach raportu, dlatego teraz skupimy się na nieco bardziej nietypowych źródłach finansowania. 

Pierwszym, atrakcyjnym źródłem może okazać się anioł biznesu. Tak nazywamy inwestorów prywatnych, którzy inwestują kapitał często w nowe przedsięwzięcia, często technologiczne i innowacyjne. Taka firma zwykle musi już działać na rynku i udowodnić, że potrafi zdobyć i utrzymać klientów. Nie musi mieć jednak wieloletniego stażu. Anioł zwykle wykupuje udziały, by później – jeśli firma osiągnie sukces – sprzedać je z zyskiem. A gdzie szukać aniołów? – Istnieją organizacje takie jak Cobin Angels zrzeszające aktywnych, wyselekcjonowanych aniołów biznesu – wyjaśnia Daniel Świątkowski, CEO w Hexe Capital. – Kontakt z takim podmiotem pozwala na dotarcie ze swoim pomysłem wprost do osób zainteresowanych inwestowaniem w danej dziedzinie. 

Warto również obserwować i śledzić aktywność osób zarządzających funduszami venture capital i private equity. Do tego, jeśli szukamy anioła biznesu w Polsce, możemy zapoznać się z takimi miejscami jak Polban (pierwszy w Polsce klub aniołów biznesu) oraz Hedgehogfund.pl (fundusz aniołów biznesu inwestujący w pomysły z dziedziny technologii i komunikacji). – Podobne zainteresowania i decyzje inwestycyjne zaobserwować można także wśród menedżerów wysokiego szczebla w dużych korporacjach – nadmienia Daniel Świątkowski, który sam zainwestował w grudniu 2020 r. w firmę Hashiona, bo przekonał go nie tylko pomysł na biznes, ale też jego założycielka. – To osoba, która od początku wie, co robi i dokąd zmierza. I – co kluczowe – potrafi ze swoim przekazem dotrzeć do potencjalnych inwestorów – podkreśla Daniel Świątkowski.

Idąc dalej, mamy crowdfunding, czyli zbiórki internetowe. Jak podaje serwis Zrzutka.pl, jeden z największych w Polsce, rynek crowdfundingu w 2021 r. będzie wart 2 mld zł i urośnie o 1 mld zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Najwięcej, bo aż 1,5 mld zł, Polacy przekażą na cele charytatywne, natomiast ok. 150 mln przeznaczą na zbiórki udziałowe. To forma finansowania firm w fazie rozwoju, które poszukują kapitału, a inwestorzy w zamian za przekazane środki otrzymują akcje spółek. Tutaj warto 

dodać, że niektóre firmy potrafią zebrać ogromne kwoty. Kombinat Konopny pozyskał 1 mln euro w mniej niż 40 min. I mógłby więcej, ale polskie prawo nie pozwalało na pozyskanie większego kapitału. To jednak ma się zmienić. – Pod koniec roku mają wejść nowe regulacje dotyczące finansowania społecznościowego dla przedsięwzięć gospodarczych. W projekcie ustawy limit został podniesiony z 1 mln euro 

do aż 5 mln euro – zdradza Maciej Oniszczuk z kancelarii Oniszczuk & Associates. Zanim jednak dojdziemy do maksymalnej kwoty, do listopada 2023 r. będzie obowiązywała stawka przejściowa w wysokości 2,5 mln euro. – Crowdfunding to spora szansa dla startupów z ciekawym pomysłem, które będą potrzebowały szybkiego finansowania i przeskoczenia tej największej bariery rozwojowej dla każdej małej firmy – podsumowuje.

Venture capital – dla startupów

Na koniec zostają jeszcze fundusze venture capital, które mogą przeznaczyć miliony złotych (a często również miliony euro) na rozwój naszej działalności. Z raportu „Złota Księga VC 2021”, którego partnerami są Google for Startups, NCBR (Narodowe Centrum Badań i Rozwoju) oraz PFR Ventures, podaje, że poprzedni rok okazał się rekordowy pod względem liczby i wartości transakcji, a w 2021 r. tendencja wzrostowa będzie się utrzymywać. W pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku kilkadziesiąt funduszy venture capital zainwestowało ponad 1,1 mld zł w 207 spółek. – Ten segment gospodarki okazał się odporny na pandemię, a wręcz pomogła ona rozwinąć skrzydła startupom w niektórych branżach, a innym dokonać pivotów – sądzi Tomasz Snażyk, prezes 

zarządu Fundacji Startup Poland. – Wiele wskazuje na to, że w 2021 r. będziemy świadkami kolejnych rekordów, a najbliższe kwartały będą stały pod znakiem kolejnych megarund. Pandemia była szansą na korektę rynku. Słabsi odpadli, a przetrwali najlepsi mający realne szanse na zebranie dużych kwot na dalszy rozwój – uzupełnia. 

Pieniędzy na rynku dla najciekawszych i najlepiej radzących sobie startupów raczej nie zabraknie. W samych funduszach VC zasilanych przez PFR są jeszcze kolejne ponad 2 mld zł na inwestycje. – Obserwujemy tempo inwestycyjne funduszy, a potencjalne wolne środki możemy przekazać do kolejnych zespołów. Jeszcze w tym roku zaprezentujemy kolejne umowy z polskimi i zagranicznymi zespołami zarządzającymi – informuje Rozalia Urbanek, dyrektorka inwestycyjna w PFR Ventures.  – Przed nami kolejna perspektywa unijna, która obejmuje również finansowanie VC. W Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej trwają już prace nad jej wdrożeniem. W najbliższym czasie ruszy też bazujący na środkach Polskiego Funduszu Rozwoju program PFR Green Hub FoF ukierunkowany na inwestycje w zielone projekty. Pieniędzy dla startupów nad Wisłą będzie tylko więcej – zapowiada.

Jeśli więc rozważamy pozyskanie środków z funduszu venture capital, obecne warunki są zdecydowanie sprzyjające. Pamiętajmy tylko, że fundusze VC mają większe wymagania niż anioły biznesu. Nie wystarczy prezentacja pitch deck i biznesplan – trzeba pokazać również wyniki firmy i przekonać inwestorów, że nasz biznes ma duże możliwości skalowania. Bardzo duże znaczenie ma również to, czy możemy działać na rynkach zagranicznych. I rzecz jasna, cyfryzacja. Jeśli nie wykorzystujemy cyfrowych narzędzi i nie działamy na rynku digitalowym, szanse na pozyskanie środków znacznie maleją. 

--------------------------------------------------

Jak powstaje MIK

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) powstał na podstawie pomiarów dokonanych w siedmiu kluczowych aspektach działalności przedsiębiorstw: wartość sprzedaży, nowe zamówienia, zatrudnienie, wynagrodzenia, moce produkcyjne, wydatki inwestycyjne, sytuacja finansowa. Poziomy liczbowe MIK są obliczane na podstawie wyników badań ankietowych przeprowadzanych na reprezentatywnej próbie 500 przedsiębiorstw.

--------------------------------------------------

W co inwestować w kryzysie 

A co, jeśli okaże się, że od września faktycznie pojawi się kolejna fala zachorowań na Covid-19 i rząd wprowadzi po raz kolejny poważne restrykcje? Dodatkowo, co w sytuacji, gdyby okazało się, że pojawi się wysoka inflacja i złotówka zacznie szybko tracić na wartości? Gdzie wtedy warto lokować kapitał? W takich przypadkach kapitał zwykle opuszcza dość ryzykowne rynki, np. rynek akcji, i trafia w bardziej bezpieczne miejsca. Wówczas dużo zależy od tego, czy chcemy przechowywać środki długoterminowo czy nie. Jeśli krótkoterminowo, możemy postawić na rachunki oszczędnościowe czy obligacje skarbowe. Jeśli zaś interesują nas inwestycje długoterminowe, wtedy dobrym wyborem będzie fizyczne złoto. W inwestowaniu długoterminowym cenne są również nieruchomości, choć w kryzysie wywołanym przez koronawirusa mogą nie przynosić przychodów i będziemy mogli na nich zarabiać dopiero po zniesieniu obostrzeń. 

--------------------------------------------------

Zamiast zrzutki - patroni

Bardzo ciekawym rozwiązaniem dla początkujących przedsiębiorców jest serwis Patronite. Oferuje możliwość pozyskania cyklicznego wsparcia od fanów i klientów . Zamiast jednorazowej zrzutki otrzymujemy comiesięczne wpłaty od społeczności. Jeśli oferujemy produkty lub usługi, które mogą zainteresować szerszą grupę odbiorców, albo mamy już zbudowaną społeczność, możemy poszukać „patronów”, którzy będą nas finansować. Jak podaje Patronite, niektóre osoby otrzymują już takie wsparcie od swoich fanów od pięciu lat. Nie brakuje też bardzo udanych projektów, np. Langusta na palmie (wyprawy, kanał YouTube) łącznie zebrał już niemal 3 mln zł, a Grupa Filmowa Darwin - ponad 1,2 mln zł. Rekordzistą jest Radio Nowy Świat, które wygenerowało łącznie ponad 10 mln zł.

My Company Polska wydanie 8/2021 (71)

Więcej możesz przeczytać w 8/2021 (71) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY