Nowy układ sił w Europie. Polska w sercu nuklearnego sojuszu i budowy handlowego imperium UE
Z tego tekstu dowiesz się:
- Dlaczego Traktat z Nancy to przełom. Polska i Francja zacieśniły relacje na niespotykaną dotąd skalę, tworząc sojusz nuklearno-obronny.
- Ile głowic jądrowych drzemie w Europie. Poznasz dokładne liczby dotyczące arsenału Francji i Wielkiej Brytanii w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.
- O miliardowych oszczędnościach dla firm. Unia Europejska finalizuje historyczną umowę z Indiami, która zniesie 97% ceł.
- Kto pilnuje polskich granic. Dowiesz się, ilu brytyjskich żołnierzy stacjonuje tuż przy granicy z Rosją i jakie amerykańskie myśliwce wkrótce wylądują w Łasku.
Geopolityczna mapa Europy rysuje się na nowo. Kluczowym elementem tej układanki stała się Polska, która 22 stycznia br. oficjalnie wprowadziła w życie Traktat z Nancy. To podpisana w maju 2025 roku przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Emmanuela Macrona polsko-francuska umowa o wzmocnionej współpracy i przyjaźni. Dokument ten nie jest jedynie dyplomatycznym gestem – to fundament pod wspólną obronność, energetykę i gospodarkę.
290 głowic w gotowości. Francuski parasol nad Polską?
Zbliżenie z Paryżem ma wymiar strategiczny, którego nie sposób przecenić. Według danych Federation of American Scientists (FAS), Francja dysponuje czwartą co do wielkości siłą nuklearną na świecie (290 głowic).
– Francja po raz pierwszy podpisała umowę strategiczną z krajem, który z nią bezpośrednio nie sąsiaduje. Pamiętajmy, że Francja i Wielka Brytania mają broń jądrową. To bardzo ważne, żeby trzymać z państwami, które są silne, jeśli chodzi o armię – ocenia Dariusz Joński, europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Sytuacja jest dynamiczna: 2 marca br. Emmanuel Macron zadeklarował chęć rozszerzenia francuskiego odstraszania nuklearnego na inne kraje europejskie. To jasna odpowiedź na arsenał Rosji, który FAS szacuje na 4400 głowic.
150 Brytyjczyków w Ełku i myśliwce za 4,6 mld dolarów
Polska nie opiera bezpieczeństwa wyłącznie na jednej karcie. Choć Wielka Brytania opuściła UE, jej żołnierze z Royal Anglian Regiment (150 osób) stacjonują obecnie w Ełku – zaledwie 65 km od granicy z Rosją. Równolegle postępuje modernizacja techniczna polskiej armii. Lotnisko w Łasku przeszło już certyfikację dla amerykańskich myśliwców F-35. Polska zakupiła 32 takie maszyny za kwotę 4,6 mld dolarów.
– Naszym celem nie jest szukanie wroga w Unii Europejskiej, bo wróg jest po wschodniej stronie. Unia zrozumiała, że trzeba się dozbroić. Jest na to czas, nie dużo, ale trzeba to zrobić – podkreśla Joński.
Ekspansja na Wschód. Umowa z Indiami i 4 mld euro oszczędności
Podczas gdy armie się zbroją, dyplomacja handlowa Brukseli bije rekordy prędkości. UE i Indie zakończyły właśnie negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu. Skala tego porozumienia jest gigantyczna:
- 25% populacji świata – taki rynek otwiera się przed europejskimi firmami.
- 97% ceł zostanie zniesionych lub drastycznie obniżonych.
- 4 mld euro rocznie – tyle zaoszczędzą unijni eksporterzy na samych opłatach celnych.
Obecnie handel z Indiami wspiera już blisko 800 tys. miejsc pracy w UE, a nowa umowa ma podwoić eksport towarów do 2032 roku. Równolegle UE zacieśnia więzy z Kanadą, która jako pierwszy kraj spoza Europy dołączyła do instrumentu SAFE, oraz finalizuje rozmowy z krajami Mercosuru (Ameryka Południowa).
Koniec ery spokoju
Jak wynika z obecnej strategii, Europa przestała wierzyć w "wieczny pokój". Nowe sojusze z Turcją, Kanadą czy Indiami mają zabezpieczyć wspólnotę nie tylko przed militarnym zagrożeniem ze Wschodu, ale także przed gospodarczą dominacją innych mocarstw.
– Unia Europejska budzi się z letargu. Przez wiele lat był spokój, ale już wiemy, że ten czas bezpowrotnie minął. Trzeba o tym pamiętać i gospodarczo, i zbrojeniowo – podsumowuje Dariusz Joński.