Wpuściła Adriana Zandberga do sklepu Dino. Niedługo później straciła pracę
Katarzyna Kiwerska, kierowniczka jednego ze sklepów sieci Dino w Sochaczewie, straciła pracę po tym, jak umożliwiła przeprowadzenie interwencji poselskiej. Do marketu wszedł poseł Adrian Zandberg, który zajmował się zgłoszeniami dotyczącymi trudnych warunków pracy – w tym bardzo niskich temperatur panujących w sklepach. Pisaliśmy o tym tutaj.
Jak podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy, problem nie dotyczy pojedynczej placówki, lecz nawet setek sklepów w całej Polsce. Interwencja miała nagłośnić sytuację zatrudnionych w handlu, którzy – jak twierdzą związkowcy – pracują w warunkach zagrażających zdrowiu.
– Dzięki tej sprawie temat warunków pracy w handlu wybrzmiał szerzej, a działania podjęły instytucje państwowe, w tym Państwowa Inspekcja Pracy oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – wskazuje w rozmowie z bankier.pl Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy.
Ochrona sygnalistów i działaczy związkowych pod znakiem zapytania
Według związkowców zwolniona kierowniczka była objęta szczególną ochroną prawną. Katarzyna Kiwerska miała status sygnalistki, czyli osoby zgłaszającej nieprawidłowości w miejscu pracy. Dodatkowo działała w strukturach związkowych, co oznacza, że jej zwolnienie powinno być poprzedzone zgodą organizacji związkowej.
Zdaniem OPZZ procedury te mogły zostać pominięte. – Wszystko wskazuje na poważne naruszenia prawa pracy, w tym brak wymaganej konsultacji oraz zgody związku zawodowego – podkreśla Jendrusiak na łamach bankier.pl.
Związkowcy sugerują, że decyzja o rozwiązaniu umowy mogła mieć charakter odwetowy. Wskazują również na moment jej podjęcia – dzień po informacji, że Kiwerska będzie reprezentować pracowników w nadchodzących mediacjach z zarządem Dino.
Warunki pracy w sklepach Dino tematem mediacji
Sprawa wpisuje się w szerszy konflikt między pracownikami a siecią handlową Dino. Już 17 marca rozpoczynają się mediacje w ramach sporu zbiorowego. Najpierw zaplanowano spotkania indywidualne z mediatorem wyznaczonym przez resort pracy, a następnie rozmowy z zarządem spółki.
Na stole negocjacyjnym znajdą się kluczowe postulaty pracowników. Związki zawodowe domagają się m.in. realnych podwyżek wynagrodzeń, zwiększenia liczby pracowników w sklepach oraz wprowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
– Przedstawimy setki zgłoszeń od pracowników z całej Polski. To pokazuje skalę problemu w branży handlowej – zapowiada przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Spór o standardy pracy w handlu
Sprawa zwolnienia kierowniczki z Sochaczewa może stać się jednym z ważniejszych przykładów dyskusji o standardach pracy w polskim handlu detalicznym. W centrum uwagi znajdują się nie tylko warunki zatrudnienia, ale także realna skuteczność ochrony sygnalistów i działaczy związkowych.
Dalszy przebieg mediacji oraz ewentualne działania instytucji państwowych mogą przesądzić o tym, czy sprawa zakończy się zmianami systemowymi w sieciach handlowych.
Już nie tylko warszawski Wilanów. W tym mieście też nie chcą Dino
Mieszkańcy Świecia sprzeciwiają się budowie kolejnego supermarketu sieci Dino. Planowana inwestycja ma powstać w sąsiedztwie stadionu Wdy Świecie oraz ul. Chmielniki. Do starostwa trafiła petycja, w której lokalna społeczność wskazuje na zagrożenia dla bezpieczeństwa, porządku przestrzennego i jakości życia.
Kolejny skandal w Dino? Monitoring pracowników trafia pod lupę UODO
Związki zawodowe alarmują o możliwych nadużyciach monitoringu w sklepach Dino. Kamery – zamiast chronić mienie – mają służyć do kontroli tempa i jakości pracy, co może naruszać zarówno Kodeks pracy, jak i przepisy RODO. Sprawa trafiła do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Skandaliczne zachowanie zarządu Dino? "Wysłali gościa od BHP"
Spór zbiorowy w Dino Polska wchodzi w nową fazę. Związkowcy liczyli na rozmowy z zarządem, jednak – jak relacjonują – w spotkaniu uczestniczył jedynie kierownik BHP oraz przedstawiciele kancelarii prawnej. W tle są postulaty płacowe, braki kadrowe, warunki pracy i kontrole Państwowej Inspekcji Pracy. Emocje rosną, a presja na jedną z największych sieci handlowych w kraju nie słabnie.