Już nie tylko warszawski Wilanów. W tym mieście też nie chcą Dino
Zgodnie z dokumentacją inwestycyjną, nowy sklep sieci Dino miałby zostać wybudowany pomiędzy stadionem Wdy Świecie a ul. Chmielniki w Świecie - informuje portal nswiecie.pl. Choć teren objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), mieszkańcy podkreślają, że inwestor opiera się na archiwalnych zapisach, które – ich zdaniem – nie przystają do obecnych realiów urbanistycznych.
„Inwestor, wykorzystując stare zapisy MPZP, chce wprowadzić chaos w spokojnej części miasta” – alarmują autorzy petycji.
Obawy o bezpieczeństwo i paraliż komunikacyjny
Jednym z kluczowych argumentów przeciwników inwestycji jest wzrost natężenia ruchu, zwłaszcza pojazdów ciężarowych obsługujących dostawy. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanego sklepu znajdują się szkoła oraz żłobek, co – zdaniem mieszkańców – znacząco zwiększa ryzyko dla dzieci i pieszych.
Jak wskazują, manewry dostawczych ciągników siodłowych z naczepami mają odbywać się poprzez cofanie z jezdni, co każdorazowo może blokować ruch drogowy. Wbrew zapewnieniom inwestora zawartym w dokumentacji projektowej, mieszkańcy twierdzą, że ruch samochodowy ulegnie drastycznemu zwiększeniu.
Parking i służby ratunkowe pod znakiem zapytania
Kontrowersje budzi również niewielki parking zaplanowany przy obiekcie handlowym. Zdaniem lokalnej społeczności nie będzie on w stanie obsłużyć klientów sklepu, co doprowadzi do parkowania wzdłuż ul. Chmielniki i dalszych utrudnień komunikacyjnych.
Mieszkańcy podkreślają, że w takiej sytuacji dojazd służb ratunkowych – pogotowia, straży pożarnej czy policji – może być znacznie utrudniony, co w nagłych przypadkach stanowi realne zagrożenie.
Hałas, drzewa i spadek wartości nieruchomości
Lista obaw nie kończy się na kwestiach komunikacyjnych. W petycji zwrócono również uwagę na możliwy wzrost hałasu, problemy z odprowadzaniem wód opadowych, planowaną wycinkę drzew oraz potencjalne obniżenie wartości okolicznych nieruchomości. Zdaniem mieszkańców nowy obiekt handlowy może trwale pogorszyć warunki życia w tej części miasta.
Autorzy petycji wnioskują także o zmianę MPZP, tak aby ograniczyć możliwość realizacji obiektów handlowo-usługowych na tym terenie do maksymalnej powierzchni 100 m².
Sprawa trafiła wyżej. Decyzji jeszcze nie ma
Ostatecznie sprawa budowy supermarketu trafiła do wyższych organów administracyjnych. Na razie nie zapadły żadne wiążące decyzje, a mieszkańcy oczekują na oficjalne stanowisko urzędów.
Do czasu rozstrzygnięcia sporu przyszłość inwestycji pozostaje niepewna, a konflikt pomiędzy inwestorem a lokalną społecznością wciąż narasta.
Tłumy od świtu i pełne parkingi. Dino przeżywa prawdziwe oblężenie
Środowy poranek, 25 lutego, przyniósł prawdziwe poruszenie pod sklepami Dino w całej Polsce. Już przed godziną 6, czyli przed otwarciem marketów, na parkingach zaczęły ustawiać się samochody, a przed wejściami tworzyły się kolejki. W małych miasteczkach i na wsiach – gdzie Dino często jest jedynym dużym sklepem w okolicy – od rana mówi się tylko o jednym: nowych promocjach z gazetki. Klienci ruszyli po okazje „1+1 gratis”, „2+2 gratis” i mocno przecenione produkty codziennego użytku.
Kolejny skandal w Dino? Monitoring pracowników trafia pod lupę UODO
Związki zawodowe alarmują o możliwych nadużyciach monitoringu w sklepach Dino. Kamery – zamiast chronić mienie – mają służyć do kontroli tempa i jakości pracy, co może naruszać zarówno Kodeks pracy, jak i przepisy RODO. Sprawa trafiła do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Ekspansja Dino trwa w najlepsze. Dwa regiony na celowniku
Dino Polska dynamicznie rozwija swoją sieć i nie zwalnia tempa. Po przekroczeniu granicy 3000 sklepów firma zapowiada kolejne inwestycje – nowe markety na Opolszczyźnie i Śląsku oraz nowoczesne centrum dystrybucyjne, które stworzy setki miejsc pracy.