Co trzeci artykuł to AI? Szokujące dane z Google Discover
Polski rynek cyfrowy znalazł się w nowej fazie transformacji – tym razem za sprawą farm treści tworzonych przez sztuczną inteligencję. Z analizy przytaczanej przez Wirtualnemedia.pl wynika, że tylko w jednym tygodniu (20–26 marca) zidentyfikowano aż 59 domen publikujących masowo artykuły generowane automatycznie.
Skala zjawiska jest znacząca. Spośród niemal 10 tys. przeanalizowanych adresów URL aż 13 proc. prowadziło do stron należących do farm AI. W niektórych feedach Google Discover udział takich treści sięgał nawet 36 proc., co oznacza, że ponad co trzeci materiał mógł pochodzić z automatycznej produkcji.
Co istotne, nie jest to proces rozciągnięty w czasie. Jak wskazują autorzy analizy, gwałtowny wzrost aktywności farm nastąpił dopiero w połowie marca. Wcześniej podobny model działania obserwowano m.in. we Francji, Holandii czy Wielkiej Brytanii.
Przejmowanie domen i „odziedziczone zaufanie”
Kluczowym elementem strategii operatorów farm jest przejmowanie wygasłych domen. To strony, które przez lata funkcjonowały jako witryny lokalnych firm, organizacji czy instytucji – od parafii po sklepy i OSP.
Po zmianie właściciela ich historia i autorytet pozostają w oczach algorytmów Google. Dzięki temu nowo uruchomione serwisy nie są traktowane jak zupełnie nowe projekty, lecz jako kontynuacja istniejących wcześniej stron.
- Wygasła domena to gotowy ‘pojazd z dorobkiem’. Domena, która funkcjonowała przez lata (…) ma w oczach algorytmów Google zbudowany profil zaufania - tłumaczy Jakub Sawa, ekspert ds. SEO, cytowany przez Wirtualnemedia.pl.
Efekt? Strony o zupełnie nowej tematyce – np. lifestyle czy zdrowie – mogą szybko zdobywać widoczność w Discoverze.
Jak działają farmy treści AI?
Model operacyjny farm jest powtarzalny i zoptymalizowany pod skalę. Nowi właściciele domen instalują systemy CMS (najczęściej WordPress), korzystają z usług takich jak Cloudflare i uruchamiają automatyczną produkcję treści.
Publikacje powstają w tempie, którego tradycyjne redakcje nie są w stanie osiągnąć – nawet do 250 artykułów dziennie na jednej stronie. Dodatkowo witryny są ze sobą powiązane poprzez linkowanie, co sztucznie wzmacnia ich pozycję.
Monetyzacja opiera się głównie na reklamie programatycznej. Celem jest maksymalizacja ruchu z Google Discover przy minimalnych kosztach produkcji.
Treści bez kontroli i odpowiedzialności
Szczególne obawy budzi jakość publikowanych materiałów. Farmy AI często poruszają tematy zdrowotne, publikując treści o rzekomych przełomach w medycynie czy „cudownych” suplementach.
Jak wskazuje rozmówczyni Wirtualnemedia.pl, tego typu artykuły funkcjonują poza standardami prawa prasowego i etyki dziennikarskiej. Dla użytkowników oznacza to rosnące ryzyko kontaktu z dezinformacją.
Dlaczego Google Discover jest podatny?
Eksperci podkreślają, że problem wynika częściowo z konstrukcji samego Discovera. W przeciwieństwie do wyszukiwarki Google Search, gdzie systemy antyspamowe są bardziej rozwinięte, Discover opiera się silniej na autorytecie domeny.
- Nagłe zmiany profilu tematycznego (…) to sygnały, które technicznie da się wykryć. Problem polega na tym, że Google przez lata projektował swoje systemy (…) z myślą o wyszukiwarce, nie o Discoverze – mówi Jakub Sawa dla Wirtualnemedia.pl.
Strategia „churn and burn”
Operatorzy farm stosują model znany z wcześniejszych działań spamowych – tzw. churn and burn. Zakłada on szybkie uruchamianie nowych stron i porzucanie tych, które zostaną zidentyfikowane przez algorytmy.
Koszt utraty pojedynczej domeny jest niski, a zyski z kilku miesięcy działania – realne. To tworzy asymetrię: duzi wydawcy budują swoje marki latami, podczas gdy farmy mogą działać krótkoterminowo i agresywnie skalować produkcję.
Co dalej z rynkiem mediów?
Dynamiczny rozwój farm AI może istotnie zmienić krajobraz cyfrowy w Polsce. Wydawcy mierzą się z rosnącą konkurencją, a użytkownicy – z zalewem treści o niepewnej jakości.
Jak wynika z ustaleń Wirtualnemedia.pl, Polska jest kolejnym etapem ekspansji tego modelu w Europie. Pytanie, czy platformy technologiczne nadążą z reakcją – i czy Discover stanie się równie dobrze chroniony jak tradycyjna wyszukiwarka.
AI przestaje potrzebować chmury. Nadchodzi nowa era technologii
Neuromorficzne chipy, inspirowane działaniem ludzkiego mózgu, mogą zrewolucjonizować sposób przetwarzania danych i rozwój sztucznej inteligencji. Dzięki nim AI coraz częściej działa na brzegu sieci, bliżej użytkownika i źródła danych, co zwiększa szybkość reakcji i ogranicza zużycie energii.
Rewolucja AI w Łodzi. Polska inwestuje w potężną chmurę
Polska spółka CloudFerro uruchamia nowy region chmurowy w Łodzi, który ma obsługiwać projekty sztucznej inteligencji i przetwarzać dane w skali nawet 1 eksabajta. Inwestycja wpisuje się w rosnący trend cyfrowej suwerenności i kontroli nad danymi w Europie.
Światowy gigant zwalnia setki pracowników. Sztuczna inteligencja przejmuje procesy biznesowe
Amazon rozpoczął zwolnienia w swoich oddziałach na całym świecie. Pierwsze redukcje objęły kilkaset osób w dziale Amazon Web Services. Prezes Andy Jassy zapowiada dalsze cięcia zatrudnienia związane z wdrażaniem sztucznej inteligencji, która ma zastąpić ludzi w procesach biznesowych.