ESG, czyli zmień się albo zgiń!

Raporty ESG
Raporty ESG, fot. Adobe Stock
Raporty ESG stają się obowiązkowe dla dużych firm. To – paradoksalnie – ważna zmiana również dla małych i średnich przedsiębiorstw. Bez pójścia za dużym biznesem mogą stracić kontrahentów i finansowanie.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 12/2021 (75)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Polskie firmy nie mają lekko, jeśli chodzi o papierkową robotę. Jak wynika z analizy Grant Thornton, rocznie muszą poświęcić 4,5 tys. roboczogodzin na obowiązki sprawozdawcze dla administracji publicznej, do tego trzeba doliczyć czas na dostosowywaniem się do nowych warunków prawnych. A teraz dochodzi pomysł raportów ESG, które łączą ochronę środowiska (Environmental), społeczną odpowiedzialność biznesu (Social) oraz ład korporacyjny (Governance). Dlaczego jednak warto poświęcić na przygotowanie tych dokumentów czas i energię?

Powody są dwa. Po pierwsze, bo warto. Rzadko zdarza się tak komfortowa sytuacja, że do zmian w prawie można się zawczasu przygotować, a prędzej czy później raporty będą obowiązkiem każdego przedsiębiorstwa. Po drugie, bo coraz więcej zagranicznych firm zaczyna wymagać informacji o wpływie kontrahentów i podwykonawców na otoczenie. Nie chodzi tu o rozbudowane raporty, ale o konkretne dane, np. o zużyciu energii czy emisji dwutlenku węgla Jeśli stworzymy narzędzia do pozyskania takich informacji i ich opracowania (a to największe wyzwanie), droga do stworzenia raportów ESG jest już krótka.

Zielona rewolucja z Zachodu

Największym polskim partnerem handlowym są Niemcy. Tam rewolucja dopiero się zaczyna. – Dla wielu niemieckich firm ESG nie jest jeszcze istotnym tematem. Jeszcze nie. Obecnie tylko jedno na trzy MSP sprawdza swoje łańcuchy dostaw pod kątem kryteriów ESG. Potwierdzają to różne najnowsze reprezentatywne oceny i badania. Chociaż wiele firm podjęło już pierwsze kroki w celu zmniejszenia zużycia zasobów w firmie, to wiele z nich nadal boryka się z takimi tematami, jak np. równouprawnienie i prawa człowieka – tłumaczy Dominik Wagner, partner w kancelarii Tigges Rechtsanwälte. 

Dlaczego to powinno obchodzić polskie firmy? Bo na początku 2023 r. w Niemczech wejdzie w życie ustawa o łańcuchu dostaw (Lieferkettengesetz) zmuszająca duże przedsiębiorstwa do stworzenia procesów i systemów, za pomocą których będą mogły sprawdzać i kontrolować swoich dostawców oraz interweniować prewencyjnie w przypadku wystąpienia sytuacji niezgodnej z założeniami ustawy – naruszeniem niektórych zasad ESG. – Dla polskich dostawców niemieckich firm i kontrahentów może to oznaczać, że najpóźniej od drugiej połowy przyszłego roku będą oni musieli zweryfikować także swoje łańcuchy dostaw i je w przejrzysty sposób udokumentować. W przeciwnym razie może im grozić stracenie zamówień lub wykluczenie z zamówień publicznych – tłumaczy Wagner.

Innym wyzwaniem są zmieniające się zasady przyznawania kredytów przez instytucje finansowe. Te zwracają coraz większą uwagę na ESG. Wiele banków wycofuje się z finansowania nieekologicznych projektów. Inne wymagają podania danych o ich wpływie na środowisko. Nikt nie wymaga kompletnych raportów, ale konkretnych informacji.

Wciąż nie jesteście przekonani? – O ile zgodnie z obowiązującą ustawą o rachunkowości – firmy zatrudniające ponad 500 pracowników oraz mające sumę bilansową powyżej 85 mln zł lub przychody netto powyżej 170 mln zł są zobowiązane do raportowania niefinansowego. To opublikowany 21 kwietnia 2021 r. przez Komisję Europejską projekt nowej dyrektywy CSRD – Corporate Sustainability Reporting Directive wprowadzi obowiązek raportowania zagadnień ESG przez wszystkie spółki zarówno publiczne, jak i prywatne. Te mające powyżej 250 pracowników będą zobowiązane do przygotowania raportu niefinansowego już od 2023 r. Trzy lata później regulacje obejmą wszystkie spółki notowane na rynku regulowanym, które mają powyżej 10 pracowników – mówi Mikołaj Potocki, Manager Działu Zrównoważonego Rozwoju w Bureau Veritas Polska.

I tu pojawia się problem. Oto kilka liczb. Bureau Veritas Polska oraz Stowarzyszenie Inwestorów Giełdowych przygotowuje coroczny raport o świadomości firm w zakresie zmian klimatycznych. Wnioski? W tym roku średni wynik 153 spółek ocenianych w Badaniu Świadomości Klimatycznej wyniósł 1,79 na 10 możliwych do uzyskania punktów i był gorszy niż przed rokiem! Mimo zaostrzających się trendów rynkowych i regulacyjnych, tylko 38 proc. badanych spółek w swoich procesach zarządczych uwzględnia zagadnienia klimatu. Zaledwie 44 firmy osiągnęły wynik powyżej 2 pkt.

Dlaczego to problem? Bo jeśli zagraniczne firmy są już teraz zmuszane do przedstawiania szczegółowych danych o wpływie na środowisko ich kontrahentów (bez takich informacji nie otrzymają finansowania bankowego albo będą gorzej oceniane przez inwestorów), to mając do wyboru raportującego, choć droższego podwykonawcę z Niemiec albo „tajemniczą” lecz tańszą firmę z Polski, mogą pójść w kierunku tej pierwszej opcji. 

Kolejny argument – do 2025 r. szacuje się, że aż jedna trzecia funduszy inwestycyjnych na świecie będzie inwestowała zgodnie z trendem ESG. Wartość takich aktywów ma sięgnąć 53 bln dol. 

Jak przygotować raport ESG

Jednym z największych wyzwań jest brak jasnych przepisów, jakie informacje powinny się w nim znaleźć. O ile można z grubsza wyliczyć, jak działalność danej firmy wpływa na emisję dwutlenku węgla, to czy można podać informacje o zaangażowaniu w lokalne projekty, takie jak finansowanie zajęć seniorów albo zużycie paliwa w ciężarówkach. Niebawem z pomocą może przyjść Komisja Europejska, która pracuje nad jednolitymi standardami, ale na razie firmy są pozostawione same sobie.

Na rynku działają takie, które przygotowują specjalne formularze wykorzystywane do przygotowania odpowiednich raportów. To bardzo rozbudowane dokumenty zawierające nawet kilkaset punktów, a zebranie danych potrzebnych do ich wypełnienie zabiera osobom zajmującym się wyłącznie tym nawet do dwóch miesięcy. Takie formularze są wypełniane przez duże korporacje.

Są inne rozwiązania. Można np. wzorować się na raportach firm, które dziś albo muszą to robić (spółki giełdowe w Polsce), albo chcą (np. duże sieci handlowe działające w naszym kraju). Przykłady podajemy w dalszej części tekstu, ale najpierw trzeba zastanowić się, co w takim raporcie powinno się znaleźć. Raporty ESG łączą temat ochrony środowiska (Environmental), społeczną odpowiedzialność biznesu (Social) oraz ład korporacyjny (Governance). – Te trzy kategorie pozwalają przedsiębiorstwom lepiej rozumieć i mierzyć wpływ ich działań na aspekt społeczny i środowiskowy – dodaje Mikołaj Potocki.

Raport ESG nie może być laurką dla firm. Był to co prawda standard za czasów popularności hasła CSR (społeczna odpowiedzialność biznesu, czyli w uproszczeniu obecnie jeden z komponentów ESG). – Tym razem Komisja Europejska wprowadzi ujednolicony europejski standard raportowania oraz jego uproszczoną wersji dla mniejszych jednostek. Co więcej raporty ESG będą musiały podlegać audytowi przez niezależny podmiot weryfikujący – nadmienia Potocki.

Radzi, by zapoznać się z rozwiązaniami międzynarodowej normy ISO 26000. – Choć opracowano ją ponad 10 lat temu przez ponad 400 ekspertów z prawie 100 krajów, to dziś zyskuje nowe życie. Staje się bardzo wygodnym i intuicyjny narzędziem dla firm w zakresie stosowania zasad odpowiedzialności społecznej i tworzenia długoterminowych strategii CSR. To swoisty manual, który zawiera zalecenia i wskazówki pozwalające tworzyć własne strategie ESG. ISO 26000 może być z powodzeniem stosowana zarówno przez duże przedsiębiorstwa, jak i małe firmy – uważa.

Można także skorzystać z wytycznych do raportowania ESG przygotowanych przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Choć jest to dokument przeznaczony dla spółek notowanych na rynku głównym lub też NewConnect, to mogą z niego korzystać również firmy pozagiełdowe. Zwłaszcza że znajduje się w nim również zestaw międzynarodowych źródeł poszerzających temat.

ESG dla startupów

Startupy również powinny potraktować tematy związane z ESG całkiem poważnie. Chodzi tu zarówno o te firmy, które niejako na starcie związane są z szeroko rozumianym pozytywnym wpływem na otoczenie (przykładowo, zajmują się przetwarzaniem odpadów czy obniżaniem zużycia energii przez inne firmy), jak i typowo technologiczne rozwiązania. Oczywiście takie firmy nie powinny nawet myśleć o przygotowywaniu dużych raportów ESG, ale bardziej zastanowić się, w jaki sposób ich biznes wpływa na otoczenie. Czasami taka analiza może być pomocna również z bardzo praktycznego punktu widzenia. Zobaczymy nowe możliwości do rozwoju albo będziemy w stanie lepiej zaprezentować się  przed inwestorami. Bo dziś fundusze inwestycyjne zwracają coraz większą uwagę na to, czy startupy w jakikolwiek sposób wpływają pozytywnie na świat. Na konkretne dane i raporty przyjdzie czas później. Należy także pamiętać, że w rywalizacji o pozyskanie finansowania aspekty ESG mogą odgrywać coraz większe znaczenie. Skoro fundusz musi raportować przed swoimi inwestorami zgodnie z ESG, warto wpisać się w ten trend i rzeczywiście zmieniać świat.

-------------------------------------------------------------

ESG w praktyce

Ciech w ESG

Grupa Ciech raporty niefinansowe tworzy od lat. Ostatni, za 2020 r., ma 80 stron. Oprócz informacji o rozwoju firmy znajdują się tam m.in. zapisy o nowych technologiach mających wpływ na środowisko (np. wykorzystanie technologii BGT jako pierwszy podmiot na świecie na skalę przemysłową), ale także o normach ISO wdrożonych w spółkach-córkach grupy, czy prezentuje szczegółowe informacje o emisji dwutlenku węgla i projektach, które ją obniżają. – Jako międzynarodowa firma, jesteśmy częścią globalnych łańcuchów dostaw i duża część naszych klientów ma swoje, bardzo ambitne cele związane z ESG. Wielu z nich – co zrozumiałe – oczekuje od nas wsparcia w realizacji tych celów, a nasze dotychczasowe doświadczenie pozwala nam robić to skutecznie. Presja ze strony rynku finansowego jest nieco mniejsza niż ta, którą mamy ze strony klientów, ale również jest odczuwalna. Niedawne duże refinansowanie Grupy Ciech o łącznej wartości ponad 2 mld zł było prawdopodobnie ostatnim, które przeprowadziliśmy bez wpisywania warunków ESG do umów kredytowych – tłumaczy Mirosław Kuk, rzecznik prasowy Grupy Ciech. 

Największym wyzwaniem dla firm dotyczącym ESG pozostaje brak standaryzacji. – Oznacza to, że wiele podmiotów oczekuje otrzymania od nas tych samych lub bardzo podobnych danych, ale np. w innym układzie lub z nieznacznie zmienioną definicją. Generuje to dodatkową pracę, która nie przynosi rzeczywistej wartości. Obecnie, wśród w miarę dobrze opracowanych kwestii, można wymienić w jedynie raportowanie emisji gazów cieplarnianych. Wszystkie pozostałe aspekty środowiskowe są oczywiście opomiarowanie, ale specyfika każdej działalności powoduje, że sensowne porównanie pomiędzy poszczególnymi spółkami jest trudne. Z czynnika społecznego istnieją dobrze zdefiniowane wskaźniki, niestety jest ich – z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora – zbyt dużo i też powoduje to problemy porównawcze. Inne zagadnienia, jak np. obliczanie luki płacowej czy ocena relacji z lokalną społecznością, nadal czekają na usystematyzowanie – zauważa Kuk.

Sieci nie muszą, ale robią

Swoje raporty niefinansowe opublikowały w Polsce m.in. sieci Lidl i Biedronka. Obok szczegółowych informacji o zatrudnieniu czy zaangażowaniu w akcje społeczne, firmy informują o swoim wpływie na środowisko oraz swoich dostawców. 

Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications and CSR w Lidl Polska, podkreśla, że przygotowanie takiego raportu zajmuje miesiące i wykonywane jest przez spory zespół wewnątrz organizacji i w jej otoczeniu. – Praca nad raportem jest zatem wymagająca, ale wyniki cieszą się uznaniem naszych klientów, pracowników oraz partnerów biznesowych, a także stanowią przykład dobrych praktyk dla innych uczestników rynku – ujawnia.

Z kolei przedstawiciele Biedronki podkreślają, że przygotowanie raportu umożliwia także sprawdzenie efektywność strategii zrównoważonego rozwoju firmy. Dzięki temu jest w stanie zdiagnozować problemy, które wymagają bardziej intensywnego działania. 

Fundusz także w zgodzie z ESG

Nie tylko duże firmy stawiają na politykę ESG. W październiku fundusz MCI Capital specjalizujący się w inwestycjach w spółki z dziedziny gospodarki cyfrowej poinformował o nowych zasadach poszukiwania projektów. Wszystkie decyzje inwestycyjne będą analizowane i oceniane pod kątem tego, jak działalność inwestycyjna funduszu wpływa na środowisko naturalne czy kwestie społeczne. Fundusz chce promować działania zmierzające do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia efektywności zużycia energii i zasobów naturalnych oraz ekonomii zrównoważonego rozwoju (circular economy). – Zarząd MCI jest przekonany, że naszym zadaniem jest wspieranie przedsiębiorców i przedsiębiorstw widzących swój cel dalej niż wyłącznie realizacja planów finansowych, a jako fundament traktują bezpieczeństwo środowiska naturalnego i poszanowanie społeczeństwa, na które ich działalność może mieć wpływ – skomentował Maciej Kowalski, senior partner w MCI. 

ESG w wersji cyfrowej

Przykładem dla firm, które operują w świecie cyfrowym, może być raport VMware. Podano w nim nie tylko aktualne dane o wpływie firmy na środowisko, ale także informacje o działaniach podjętych w ciągu poprzedniego roku. To m.in. zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych (GHG), szczegółowe informacje o wsparciu organizacji non  profit czy promocja zaangażowania pracowników w działalność charytatywną, a także stworzenie nowej struktury zarządzania w celu zapewnienia skutecznego nadzoru i zwiększenia odpowiedzialności za kwestie ESG oraz uruchomienie programu związanego z ESG dla dostawców. – Uwzględnianie strategii ESG bezpośrednio w działaniach, produktach i usługach to dla nas „nowa normalność” i czynnik zwiększający wartość – wspieramy naszych partnerów oraz klientów w osiąganiu ich celów ESG – powiedziała Nicola Acutt, wiceprezes ds. środowiska, spraw społecznych i zarządzania w VMware. 

-------------------------------------------------------------

Firmy muszą się zmienić

Aż 70 proc. respondentów badania Barometr Providenta deklaruje, że przedsiębiorstwa powinny angażować się w tematy proekologiczne.

Niemal połowa twierdzi, że jest gotowa na pewne wyrzeczenia, aby prowadzić bardziej ekologiczne życie. Oznacza to, że zielony trend powinien objąć w jak największym stopniu również i biznes. Tym bardziej że ogólnoświatowa tendencja to kładzenie większego nacisku na zrównoważony wpływ na środowisko. Przykładowo, Europejski Urząd Nadzoru Bankowego chce nałożyć na instytucje finansowe obowiązek badania wpływu skutków udzielania kredytu na środowisko. 

Provident, mimo braku takiego obowiązku, przygotowuje raporty o wpływie na środowisko i szykuje szereg działań, które wpływają na otoczenie firmy. W tym roku firma certyfikowała standard ISO 45001, który określa wymagania dotyczące efektywnego zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy.

Standard ISO 45001 to nowa międzynarodowa norma dotycząca systemów zarządzania BHP opublikowana w 2018 r. Jej celem jest redukcja wypadków i chorób zawodowych, a także promowanie i ochrona zdrowia fizycznego oraz psychicznego. Od początku pandemii Provident wdrożył także wiele wszechstronnych inicjatyw dotyczących fizycznego i psychicznego bezpieczeństwa w miejscu pracy. 

To nie jedyny aspekt, w którym działa Provident. 23 października firma w ramach współpracy ze startupem społecznym Dotlenieni.org, który aktywizuje biznes do działań na rzecz ekologii oraz wysokiej jakości powietrza, posadziła 40 tys. drzew na terenie nadleśnictwa Wipsowo. Tlen, który docelowo dostarczy młody las to równowartość potrzeb dla 20 tys. osób.

My Company Polska wydanie 12/2021 (75)

Więcej możesz przeczytać w 12/2021 (75) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY