Reklama

Podróże po tańsze paliwo. Niemiecka gazeta pisze o Polsce

ceny paliw
Polacy jeżdżą po paliwo na Słowację, a Niemcy przyjeżdżają w tym samym celu do Polski / Fot. Pexels
Od 28 lutego trwa wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi. Od początku konfliktu ceny surowców rosną, co mogli już odczuć klienci stacji paliw. Wyższe ceny skłaniają kierowców do tankowania na stacjach, gdzie jest taniej, również za granicą.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Niemieckie paliwo drożeje najbardziej w UE

Jak podaje "Die Zeit" wzrost cen benzyny w Niemczech był dwukrotnie wyższy niż średnia unijna. Większy wzrost cen odnotowano jedynie w Finlandii. Jak zauważyła gazeta, gwałtowny wzrost cen paliw w Niemczech nie jest przede wszystkim skutkiem podwyżek podatków. Według dziennika większe znaczenie ma specyficzna sytuacja na rynku rafinerii oraz w handlu hurtowym paliwami, podczas gdy marże na stacjach benzynowych pozostają stosunkowo stabilne. Podkreślono również, że niemiecki rynek paliw znajduje się głównie w rękach pięciu dużych koncernów, które kontrolują jednocześnie rafinerie, sprzedaż hurtową oraz sieci stacji paliw. Zdaniem gazety sektor ten działa w mało przejrzysty sposób, a powiązania między firmami sprawiają, że nowym, niezależnym dostawcom trudno jest wejść na rynek.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, Niemcy podróżują do Polski, aby zatankować. W zeszły weekend w Świnoujściu ze względu na wycieczki naszych zachodnich sąsiadów zabrakło benzyny i oleju napędowego. Wojciech Basałygo ze świnoujskiego magistratu w Radio Szczecin informował, że władze miasta zaapelowali do właścicieli stacji ich pracowników, aby weryfikowali, ile paliwa do kanistrów wlewają kierowcy z Niemiec. Aktualny limit wynosi 20 litrów.

Podróże Polaków na Słowację

Co ciekawe, różnice w cenach paliw za granicą zaobserwowali również polscy kierowcy. We wtorek (10 marca) w miejscowości Zdziar, położonej 16 km od przejścia granicznego w Jugowie, litr benzyny Pb95 kosztował 1,504 euro, czyli około 6,44 zł. Bardzo podobna była cena oleju napędowego – 1,509 euro za litr, co daje około 6,46 zł. Tymczasem na stacjach w okolicach Zakopanego – jak zauważyła „Gazeta Wyborcza” – ceny były wyraźnie wyższe. Za benzynę 95-oktanową trzeba było zapłacić od 6,66 do 6,83 zł za litr. Jeszcze droższy, podobnie jak w całej Polsce, był olej napędowy, którego ceny wahały się od 7,61 do 7,88 zł za litr.
Dane serwisu e-petrol.pl pokazują jednak, że jeszcze tydzień wcześniej, zanim na światowych rynkach gwałtownie wzrosły ceny ropy naftowej, paliwo w Polsce było tańsze niż na Słowacji. Średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosiła wówczas 5,99 zł za litr, podczas gdy na Słowacji 6,40 zł. Podobna sytuacja dotyczyła oleju napędowego – w Polsce kosztował średnio 6,36 zł za litr, a na Słowacji 6,40 zł. Niższe ceny zachęcają Polaków do tankowania na Słowacji.

Aktualnie ceny paliw w Polsce kształtują się na następującym poziomie (dane autocentrum, 11.03.2026) : benzyna 95- 6,26 zł, benzyna 98 - 6,98 zł, ON - 7,09 zł, ON + - 7,48 zł, LPG- 3 zł. 

Historyczna decyzja dla A4. Kierowcy czekali na to latami

Historyczna decyzja dla A4. Kierowcy czekali na to latami

Od 2026 r. kierowców czekają fundamentalne zmiany na kluczowym odcinku Autostrada A4. Po wygaśnięciu koncesji spółki Stalexport Autostrada Małopolska przejazd między Katowicami a Krakowem ma stać się bezpłatny. Równolegle rząd zapowiada jedną z największych inwestycji drogowych ostatnich lat – rozbudowę A4 o dodatkowe pasy ruchu na długości ok. 120 km. Wartość programu to blisko 10 mld zł.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama