Zatory płatnicze sporym problemem małych firm. Średnio tracą przez nie 64 dni rocznie

Małe firmy w Polsce
Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają fundamentalną rolę w polskiej gospodarce, co potwierdzają statystyki. Aż 99,8% wszystkich działających w kraju firm to właśnie podmioty z tego sektora. Wytwarzają one 44,6% krajowego PKB, czyli niemal połowę całej wartości dodanej tworzonej w gospodarce. W 2023 roku w małych i średnich firmach zatrudnionych było około 6,9 mln osób, co stanowi 67% wszystkich pracowników przedsiębiorstw. Kondycja sektora MŚP bezpośrednio zatem wpływa na rozwój polskiej gospodarki, stabilność rynku pracy oraz bezpieczeństwo ekonomiczne milionów rodzin.
Długi czas oczekiwania na zapłatę
Ile małe firmy czekają na płatności? Średni czas oczekiwania firm na zapłatę od klientów indywidualnych wynosi 33 dni. W przypadku współpracy biznesowej okres ten jest niemal dwukrotnie dłuższy i sięga 62 dni. Tak długie terminy rozliczeń stanowią poważne zagrożenie dla płynności finansowej przedsiębiorstw, zwłaszcza w branżach sezonowych oraz szczególnie wrażliwych na zmiany popytu. Najbardziej odczuwalne jest to w sektorze turystyki i rozrywki, gdzie firmy otrzymują płatności od kontrahentów średnio dopiero po 69 dniach, a od klientów indywidualnych po 38 dniach.
Kontrola płatności to spory koszt
Jak zauważa Anna Hyżyk, eksperta Intrum, firmy tracą sporo czasu na odzyskanie pieniędzy.
- Opóźnienia w płatnościach to nie tylko kwestia zamrożonych środków, ale także czasu i zasobów, które firmy muszą poświęcić na ich odzyskanie. Polscy przedsiębiorcy przeznaczają średnio jeden dzień roboczy tygodniowo na prowadzenie działań windykacyjnych. Ten czas mógłby zostać zainwestowany w rozwój firmy, nowe projekty czy innowacje. Zamiast tego pochłaniają go powtarzające się procedury monitoringu, negocjacji i przypomnień, które obciążają pracowników i spowalniają tempo biznesu – podkreśla Anna Hyżyk, ekspertka Intrum.