Scena dla marzycieli

aktorzy na scenie
Uczestnicy wstają w sobotę i w niedzielę o 6 rano, by zdążyć na próbę, i cały dzień spędzają w teatrze. / Fot. Marcin Tumasz.
Kilkadziesiąt osób – od przedsiębiorców po lekarzy i prawników – przez kilka miesięcy w każdy weekend ćwiczy, by przez chwilę stać się aktorami w musicalu. Creative Cut to fenomen – projekt, w którym amatorzy trenują jak zawodowcy, by zagrać przed tysiącem widzów.

Poniedziałek, godzina siódma rano. Dominika Śliwińska wchodzi do kuchni i nagle rzuca mężowi: – A może wyreżyseruję spektakl w teatrze? Mąż, jeszcze na wpół śpiący, odpowiada: – Dobra, dobra. I tak się zaczęło – opowiada.

– U mnie dużo rzeczy zaczyna się impulsywnie – śmieje się Dominika. – To był ten moment, gdy zatęskniłam za teatrem, ale zastanawiałam się, czy jako dorosła kobieta z małym dzieckiem jestem gotowa wrócić do takiej pracy, która łączy się z wyrzeczeniami, trudami, siedzeniem do późna. I oto jestem.

GPS do celu

Tego samego dnia, w którym obudziła ją prorocza myśl, Dominika wsiadła w samochód i objechała wszystkie teatry w Warszawie, orientując się, ile kosztuje wynajem sali. – Zbierałam szczękę z podłogi, słuchając tych stawek – wspomina. Aż wreszcie jedna z jej podopiecznych krzyknęła: – Jestem na warszawskiej filmówce, a tu mamy kino Elektronik, które ma przestrzeń teatralną. Może się nada?

Tak trafiła do miejsca, które od trzech lat gości jej spektakle. Ale znalezienie sali to był dopiero początek. – Pierwszy raz robiłam spektakl, ale postanowiłam, że zrobię go sama od deski do deski – przyznaje Dominika. – Dopiero dwa dni później dotarło do mnie: Dlaczego ja chcę sama robić spektakl? I popłakałam się, ale przecież jak już wszystkim powiedziałam, że to zrobię, to nie mogłam się wycofać.

Osiem miesięcy później na scenie Elektronika wystąpiło 22 amatorów w spektaklu „Dream On!”. Dziś, po trzech edycjach projektu Creative Cut, Dominika wie już, że jej grupa to nie są przypadkowe osoby szukające rozrywki po pracy. – To nie są osoby, którym się nudzi. Oni raczej mają turbo napchane życie i mówią: A, to ja jeszcze bym spróbowała tańczyć do tego – tłumaczy twórczyni projektu. – Mamy ludzi od 20 do 45 lat. To osoby aktywne zawodowo, rodzinnie zaangażowane. Ale przede wszystkim gigantyczni pasjonaci.

Najnowszy spektakl „Fresh” zebrał przed sceną tysiąc widzów w trzech przedstawieniach. – To nie są tylko rodzina i przyjaciele – podkreśla Dominika. – Przychodzą ludzie, którzy chcą spędzić fajny wieczór w teatrze. Dostajemy mnóstwo komplementów, a ja nie mogę wyjść z podziwu, że „moi ludzie”, którzy mają pracę, rodzinę i kalendarz wypchany do granic, znaleźli jeszcze czas na pójście ścieżką mojego marzenia.

Reżim jak u zawodowców

Żeby wystawić spektakl trwający ponad godzinę, trzeba treningów jak u profesjonalistów. Piątki o 6.30 rano, całe weekendy w sali – taki jest rytm Creative Cut przez siedem miesięcy.

Uczestnicy dostają z góry grafik na cały projekt, by mogli...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

Więcej możesz przeczytać w 9/2025 (120) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ