Reklama

Zwiadowca, kurier i ratownik. Studenci Politechniki Krakowskiej zbudowali maszynę o wszechstronnym zastosowaniu

Studenci Politechniki Krakowskiej i Sławosz Uznański-Wiśniewski
Studenci Politechniki Krakowskiej i Sławosz Uznański-Wiśniewski. / fot. Robert Żewecki
Studenci Politechniki Krakowskiej pracują nad maszyną, która może zmienić sposób, w jaki myślimy o robotyce mobilnej. Łazik planetarny COMET, bo o nim mowa, to nie tylko projekt naukowy, ale wszechstronne narzędzie zaprojektowane do pracy w najtrudniejszych warunkach – zarówno na innych planetach, jak i na Ziemi.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

COMET – modularny robot do zadań specjalnych

Pojazd budowany przez Międzywydziałowe Koło Multidyscyplinarne Astro Space Technologies to zaawansowana platforma mobilna, która może pełnić funkcje zwiadowcze, kurierskie, badawcze, ratownicze, a nawet wojskowe. Konstrukcja jest w pełni modularna, co pozwala na łatwe dodawanie nowych narzędzi.

– Projektujemy go tak, aby umożliwiał dodawanie modułów o różnym zastosowaniu. Będą to m.in. chwytak o 6 stopniach swobody, wiertnica do próbek głębinowych, system wizyjny, lądowisko dla drona czy laboratorium chemiczne – tłumaczy Krzysztof Periy, lider zespołu i doktorant na Wydziale Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej PK.

Łazik posiada napęd na cztery koła i potrafi poruszać się z prędkością 20 km/h, choć nie jest to jego limit. Waży ok. 20 kg, ale po zamontowaniu wszystkich planowanych modułów jego masa wzrośnie dwukrotnie.

Współpraca łazika z dronem

Innowacją na skalę światową jest zintegrowanie łazika z dronem rozpoznawczym, który potrafi latać z prędkością aż 150 km/h. Dron będzie przesyłać aktualne dane topograficzne bezpośrednio do komputera pokładowego COMET-a.

– Łazik będzie mógł otrzymywać mapy przeszkód tworzone na bazie obrazów z lotu ptaka. To znacząco zwiększy skuteczność autonomicznej nawigacji – wyjaśnia Krzysztof Periy. Zaawansowane obliczenia, w tym analizę obrazu, umożliwia jednostka oparta na procesorze AMD Ryzen 5 oraz karcie graficznej RTX 4050.

Z Pustyni Błędowskiej na światowe zawody

Maszyna przeszła już rygorystyczne testy w terenie pustynnym, błotnistym oraz leśnym. Twórcy przygotowują ją do startu w European Rover Challenge 2026 w Krakowie, a także w zawodach w Turcji oraz USA (University Rover Challenge 2027).

Nad projektem pracuje 18-osobowy interdyscyplinarny zespół z czterech wydziałów PK, wspierany przez doświadczonych naukowców: dr. hab. inż. Łukasza Ścisło, prof. PK, dr. inż. Andrzeja Drwala oraz mgr Monikę Firlej.

Kosmiczna ofensywa Politechniki Krakowskiej

Łazik COMET to tylko część szerszej aktywności studentów PK w sektorze space. Od 2023 r. Koło Naukowe COSMO PK regularnie wysyła w przestworza sondę stratosferyczną HABSat, która bada natężenie promieniowania kosmicznego.

Głośnym echem odbił się również projekt „pharmaCOSMOGEL”, nad którym pracowali studenci i doktoranci PK. Opracowali oni liofilizowane opatrunki hydrożelowe, które mogą pomóc w leczeniu astronautów w kosmosie. Zespół został finalistą konkursu „Direction: Space”, współpracując z Ewą Borowską z Extremo Technologies oraz astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim.

Polak w elitarnym programie "Andromeda"

Niezwykłym osiągnięciem może pochwalić się również Kacper Odziomek, student biotechnologii przemysłowej na PK. Jako jedyny Polak dołączył do prestiżowego amerykańskiego programu „Andromeda”. Wraz z grupą ponad 50 naukowców z całego świata pracuje nad metodami przeciwdziałania demineralizacji kości u astronautów w warunkach mikrograwitacji.

Uznanie w oczach ekspertów

Projekty krakowskich studentów budzą ogromne zainteresowanie branży. 4 listopada 2025 roku, podczas wydarzenia „Space for Everyone”, łazik COMET oraz dron były prezentowane Sławoszowi Uznańskiemu, polskiemu astronaucie projektowemu ESA. Wynalazki Astro Space Technologies gościły także na kongresie Nauka i Biznes w Warszawie oraz na Festiwalu Innowacji CogiTECHon.

Studenci Politechniki Krakowskiej nie spoczywają na laurach. Ich celem jest nie tylko wygrywanie zawodów, ale przede wszystkim dostosowanie swoich technologii do ekstremalnych warunków pozaziemskich, co może otworzyć im drzwi do największych agencji kosmicznych na świecie.

Źródło: Politechnika Krakowska 

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama