Zrównoważony rozwój nie jest chwilowym trendem. To prawdziwa potrzeba, a chmura może w tym pomóc!

Francois Sterin
Francois Sterin
Migracja do chmury to przede wszystkim usprawnienie wielu procesów i spore oszczędności. Szacuje się, że dzięki przesiadce do chmury można ograniczyć zużycie energii elektrycznej nawet o 90 proc.! Chcielibyśmy dać klientom jeszcze więcej możliwości, dlatego staramy się specjalizować nasze usługi pod kątem poszczególnych obszarów - mówi Francois Sterin, wiceprezes zarządu i CIO w OVHcloud.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

OVHcloud to wiodący w Europie dostawca usług chmurowych, pracujący na całym świecie, zajmujący się dostarczaniem bezpiecznych, niezawodnych i otwartych rozwiązań chmurowych dla wszystkich. Firma - działając na rzecz ponad 1,6 mln klientów na całym świecie - specjalizuje się w zapewnieniu najwyższej wydajności i oszczędnych rozwiązań, które pomagają klientom w lepszym zarządzaniu, zabezpieczeniu i skalowaniu danych.

O misji OVHcloud, nowych technologiach i zrównoważonym rozwoju rozmawiamy z Francoisem Sterinem, wiceprezesem zarządu i CIO w OVHcloud.

Współcześnie niemal każda firma przekonuje, że działania proekologicznie są koniecznością. Zwrot ku zrównoważonemu rozwojowi jest rzeczywistą potrzebą biznesową czy może jedynie chwilową modą?

To z całą pewnością realna potrzeba, a nie trend, o którym zapomnimy za kilka lat. Zrównoważony rozwój jest istotną częścią DNA OVHcloud – i to nie są wyłącznie puste słowa, za tym idą konkretne działania. Kiedy kilkanaście lat temu zastanawialiśmy się, jak zwiększyć naszą efektywność finansową, stwierdziliśmy, że możemy to osiągnąć poprzez zmniejszenie ilości energii elektrycznej w naszych centrach danych. Powstało więc innowacyjne, autorskie rozwiązanie - „water cooling”, dzięki któremu – właściwie za pomocą jedynie szklanki wody – można ochładzać serwer przez dziesięć godzin.

Aż tyle?

Dla porównania, inni przedstawiciele branży muszą zużyć całą butelkę wody, by uzyskać podobne efekty. Tak więc – chcąc zoptymalizować finanse firmy - wdrożyliśmy system chłodzenia cieczą i okazało się, że równocześnie sprzyjamy środowisku, bo tym samym zredukowaliśmy zużycie energii elektrycznej niezbędnej do chłodzenia. To tylko jeden z przykładów, jak skutecznie można połączyć cele biznesowe z celami środowiskowymi. Wspomnę jeszcze, że sektor nowych technologii odpowiada za 5 do 9 proc. światowego zużycia energii i ponad 2 proc. całkowitej emisji CO2. W przyszłości te liczby będą tylko rosły, więc musimy zacząć działać już dziś, mnóstwo przedsiębiorstw myśli i działa podobnie.

Bo de facto są zobligowane do takich działań.

Cele zawarte w paryskim porozumieniu klimatycznym osiągniemy tylko wtedy, jeśli będziemy działać wspólnie – każdy wnosi swoją cegiełkę do uzyskania neutralności klimatycznej. Tego oczekują również konsumenci i odbiorcy, którzy coraz częściej wybierają firmy wdrażające strategię zrównoważonego rozwoju. Obserwujemy to od kilku lat – klienci decydujący się na nasze rozwiązania chmurowe, patrzą nie tylko na efektywność oferowanej technologii, ale również na cele korporacyjne. Ponadto samodzielnie budujemy centra danych oraz produkujemy serwery, co oznacza, że sami możemy wybierać kontrahentów, pracując z tymi, którzy również mają na uwadze dobro klimatu. Użytkownicy zaś potrzebują wiedzieć, w jaki sposób dany produkt czy usługa wpływają na środowisko. Potrzeba świadomości zwiększyła się zwłaszcza w ostatnich miesiącach.

Rzeczywiście zauważam – nawet po swoich znajomych – że aspekt związany z ekologią czy klimatem ma już wręcz większe znaczenie niż cena.

Co ważne, to o czym teraz rozmawiamy ma również ogromne znaczenie w procesie rekrutacji. Zwłaszcza młodzi ludzie nie zadają już wyłącznie pytań o warunki finansowe – interesuje ich również to, jak potencjalny pracodawca dba o środowisko. Oczywiście nie jest tak, że misja firmy ma decydujące znaczenie przy wyborze pracy – niemniej jest to jeden z czynników, które potrafią „zrobić różnicę”. Zrekrutowaliśmy już wiele osób, którzy mówili nam: „podoba mi się to, jak działacie w kontekście zrównoważonego rozwoju, chcę brać w tym udział!”.

Czyli firma, która nie wprowadza strategii zrównoważonego rozwoju nie ma obecnie szans na odniesienie sukcesu?

Długofalowego – na pewno nie. Większość jej partnerów, klientów, kontrahentów – ze względu na własne cele i potrzeby - zapewne będzie rozwijać taką strategię, więc jeśli nie spełnimy ich oczekiwań w tym zakresie, staniemy się dla nich nieatrakcyjni. To w zasadzie nie jest kwestia przyszłości, to już się dzieje.

Jakie są najważniejsze działania, które OVHcloud podejmuje w ramach strategii zrównoważonego rozwoju?

Chcemy nadal rozwijać nasze mocne strony, rozwiązania, które już wdrożyliśmy, a które się sprawdziły – takie jak „water cooling”. Ponadto ważna jest dla nas możliwość wielokrotnego wykorzystania istniejących zasobów, chociażby serwerów lub budynków. Świetnym przykładem jest tu nasze centrum danych w Polsce – to postindustrialny budynek, który zaaranżowaliśmy do własnych celów. W przypadku OVHcloud wskaźnik ponownego wykorzystania komponentów wynosi obecnie 20,9 proc., co oznacza, że jedna z pięciu części dostaje drugą szansę i ciągle pracujemy nad polepszaniem tego wyniku.

To, w co się angażujemy, to jedno, chcemy jednak włączać w ekologiczne działania także naszych klientów i partnerów. I jesteśmy przy tym całkowicie transparentni, bo dokładnie raportujemy wytwarzany ślad węglowy.

Ta transparentność jest chyba szczególnie istotna?

Jednym z naszych najważniejszych celów jest zachowanie przejrzystości, w tym dotyczącej tzw. emisji pośredniej, czyli zużycia ciepła i prądu oraz strat energii w procesie dystrybucji pochodzącej od dostawców, co nie zawsze jest takie oczywiste. Firmy raportują swoją emisję, ale często nie uwzględniają tej pochodzącej od dostawców usług, przez co dane nie są kompletne i nie oddają prawdy, a wytwarzany ślad węglowy w rzeczywistości jest większy, niż mogło się wydawać. OVHcloud do 2025 roku chce w stu procentach wykorzystywać energię odnawialną, staniemy się w pełni neutralni węglowo.

Niedawno na przykład wprowadziliśmy specjalne tryby czuwania, dzięki którym systemy funkcjonują jeszcze sprawniej. Podpisaliśmy również umowę z francuskim laboratorium naukowym, dzięki któremu zyskaliśmy wystarczająco dokładny wgląd w to, jak działają nasze serwery i inne urządzenia. To wszystko są informacje i dane, które udostępniamy, a klienci i partnerzy to doceniają.

Jakie korzyści płyną z przeniesienia biznesu do chmury?

Migracja to przede wszystkim usprawnienie wielu procesów, jak również spore oszczędności – szacuje się, że dzięki przesiadce do chmury można ograniczyć zużycie energii elektrycznej nawet o 90 proc.! Chcielibyśmy dać klientom jeszcze więcej możliwości, dlatego staramy się specjalizować nasze usługi pod kątem poszczególnych obszarów… na przykład związanych z gamingiem.

Dzięki rozwiązaniom chmurowym można wreszcie wprowadzić wiele funkcji, które wcześniej były niemożliwe do wdrożenia, gdyż chmura wiąże się przede wszystkim z większą elastycznością, a co za tym idzie – również większą wydajnością. I co dla wielu będzie pewnie najważniejsze – nie trzeba inwestować w nią gigantycznych funduszy, bo rozwiązanie jest dopasowywane ściśle do potrzeb danego przedsiębiorstwa.

Chmura pozwala na optymalizację procesów, wykorzystania zasobów firmy. Jest przy tym bezpieczna, a takie firmy jak nasza – o czym już wspominałem – stawiają na pełną transparentność tak cen, jak i informacji. Ponadto w OVHcloud korzystamy z oprogramowania open source, które klient może zainstalować, gdzie tylko chce.

Wspomniał pan o bezpieczeństwie. Dla wielu przedsiębiorców to kluczowy aspekt, firmy boją się cyberzagrożeń, niestety coraz powszechniejszych. Jak pan odpowie na związane z tym obawy przedsiębiorców?

Najważniejsze jest wzajemne zaufanie. Zapewniam, że OVHcloud może pochwalić się najwyższymi standardami w zakresie cyberbezpieczeństwa i ochrony danych, posiadamy liczne certyfikacje – zarówno związane z systemami informatycznymi, jak również sektorem finansowym. Nasi pracownicy biorą udział w najważniejszych szkoleniach związanych z cyberbezpieczeństwem, stale edukujemy się w tym zakresie.

Jak ważna jest obecność europejskiego dostawcy rozwiązań chmurowych w świecie zdominowanym przez amerykańskich i azjatyckich dostawców?

To się w jakiś sposób wiąże z tym zaufaniem, o którym rozmawialiśmy przed chwilą. OVHcloud działa na całym świecie, jednak zawsze podkreślamy, że wywodzimy się z Europy. Mocno wierzymy – i to potwierdzają nasze rozmowy z klientami: zarówno instytucjami publicznymi, jak i prywatnymi przedsiębiorstwami – że jest wysokie zapotrzebowanie na rozwiązania konkurencyjne do tych oferowanych przez amerykańskich i azjatyckich dostawców. Mówiąc wprost – klienci wolą przechowywać dane blisko swoich siedzib.

Często jest też tak, że to klienci naszych klientów zadają pytania związane z ochroną danych: gdzie są przechowywane dane, czy dostawcą usług jest europejska firma, czy dostawca spełnia chociażby wymogi związane z RODO... To naprawdę nie są jednostkowe przykłady.

Ile znaczy dla was polski rynek?

Nasze związki z Polską są szczególne, bo przecież założyciel OVHcloud jest Polakiem! (śmiech) Jesteśmy obecni nad Wisłą od wielu lat, pierwsze biuro otworzyliśmy tu w 2004 roku, natomiast centrum danych powstało w 2016 roku. Mamy świetnie funkcjonujące biuro we Wrocławiu, gdzie prowadzimy liczne prace badawczo-rozwojowe związane nie tylko z polskim rynkiem. To dla nas bardzo perspektywiczny – biznesowo i rozwojowo – obszar, staramy się by stać się w Polsce jeszcze lepiej rozpoznawalną marką.

Zdaniem wielu, Polska jest bardzo chłonnym krajem, jeśli chodzi o różnego rodzaju nowinki technologiczne. Dalsze przebijanie się może nie być tak łatwe, bo innowacji jest nad Wisłą coraz więcej.

I to cieszy. My zaś chcemy pomagać polskim firmom i startupom w dalszym rozwoju i zaistnieniu na arenie międzynarodowej. Będziemy nadal aktywnie współtworzyć tutejszy ekosystem startupowy, m.in. poprzez programy aktywizujące. Już teraz oferujemy program dedykowany startupom, w ramach którego wspieramy młode zespoły w rozwoju ich pomysłów dzięki łączeniu ich nowatorskich usług i produktów z technologiami oferowanymi w chmurze. Wsłuchujemy się w potrzeby innowatorów i staramy się ich wspierać!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY