Reklama

Zła wiadomość dla podróżnych. Ryanair podniesie ceny

Ryanair
Ryanair zapowiada podwyżki cen biletów po tym, jak kara antymonopolowa we Włoszech mocno obniżyła zyski spółki w końcówce 2025 r. / Fot. pixabay/tpixture
Mimo rosnącej liczby pasażerów i droższych biletów Ryanair zanotował w ostatnim kwartale 2025 r. gwałtowny spadek zysków. Irlandzki przewoźnik zapłacił wysoką karę za naruszenie zasad konkurencji we Włoszech i już zapowiada kolejne podwyżki cen, które mają poprawić wyniki finansowe w roku obrotowym 2026.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Ryanair podsumował trzeci kwartał roku obrotowego 2026 (ostatni kwartał kalendarzowego 2025 r.) z wyraźnym paradoksem w tle. Linia lotnicza obsłużyła 47,5 mln pasażerów, a średnia cena biletu wzrosła o 4 proc. do około 44 euro. Mimo to zysk netto spadł aż o 80 proc. – z 149 mln euro rok wcześniej do zaledwie 30 mln euro.

Załamanie rentowności to efekt jednorazowych obciążeń finansowych, a nie spadku popytu. Przewoźnik nadal notuje rekordowe zainteresowanie podróżami i spodziewa się najwyższego w historii ruchu pasażerskiego w całym roku fiskalnym.

Kara antymonopolowa uderza w wyniki

Kluczowym czynnikiem obniżającym zysk była decyzja włoskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Rynku. W grudniu nałożył on na Ryanaira karę 255,7 mln euro za nadużywanie pozycji dominującej oraz utrudnianie działalności biur podróży i pośredników internetowych.

Regulator zarzucił przewoźnikowi stosowanie strategii, która miała utrudniać sprzedaż biletów przez agencje, m.in. poprzez blokowanie rezerwacji, narzucanie niekorzystnych umów partnerskich i agresywną komunikację wobec podmiotów nieakceptujących warunków współpracy. Na pokrycie kary spółka utworzyła rezerwę w wysokości 85 mln euro, co bezpośrednio obciążyło wynik netto.

Rekordowe prognozy i nowe samoloty

Pomimo problemów regulacyjnych Ryanair pozostaje optymistyczny co do perspektyw. W roku obrotowym 2026 linia zakłada zysk netto (przed pozycjami nadzwyczajnymi) na poziomie 2,13–2,23 mld euro. Flota powiększy się o ostatnie cztery Boeingi 737 MAX 8-200 z zamówionej partii 210 maszyn typu Gamechanger.

Przewoźnik podniósł też prognozę liczby pasażerów z 207 do 208 mln w bieżącym roku finansowym. Na kolejny rok zapowiada obsłużenie 216 mln osób, co oznacza wzrost o około 4 proc.

Droższe bilety i zmiana strategii lotniskowej

Aby zrekompensować spadek rentowności, Ryanair zapowiada wzrost cen biletów o 8–9 proc. do końca roku fiskalnego, czyli więcej, niż planowano wcześniej. Równolegle linia kontynuuje politykę ograniczania obecności na drogich i mało konkurencyjnych lotniskach, m.in. w Niemczech, Belgii czy Austrii.

Większy nacisk ma zostać położony na porty lotnicze oferujące niższe opłaty i wsparcie dla rozwoju ruchu, w tym w Albanii, we Włoszech, Maroku, na Słowacji i w Szwecji. Strategia ta ma poprawić marże i utrzymać pozycję Ryanaira jako lidera europejskiego rynku tanich linii lotniczych.

Komfort jak u drogich przewoźników. Wizz Air podnosi poprzeczkę

Komfort jak u drogich przewoźników. Wizz Air podnosi poprzeczkę

Wizz Air uruchomił nową usługę WIZZ Class, która ma zapewnić pasażerom większy komfort podróży i namiastkę standardów znanych z klasy biznes. Z rozwiązania mogą już korzystać m.in. podróżni lecący z Warszawy. Sprawdzamy, na czym polega nowa oferta, ile kosztuje i kto może z niej skorzystać.

Wielka wtopa Ryanaira? Wycofali się po zaledwie ośmiu miesiącach

Wielka wtopa Ryanaira? Wycofali się po zaledwie ośmiu miesiącach

Ryanair Prime, subskrypcyjny program lojalnościowy tanich linii lotniczych, zakończył działalność zaledwie po ośmiu miesiącach. Choć miał być odpowiedzią na rosnące oczekiwania pasażerów, w praktyce okazał się strategicznym błędem projektowym. Zamiast wzmacniać rentowność relacji z klientami, program zbyt hojnie eliminował kluczowe źródła marży przewoźnika.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama