Reklama

Robert Lewandowski nie ma wątpliwości: „Największe przetasowanie w historii”

Robert Lewandowski nie ma wątpliwości: „Największe przetasowanie w historii”
Rynek samochodów używanych w Polsce czeka największa zmiana od lat. Nowe przepisy unijne zaostrzą badania techniczne, utrudnią ukrywanie historii pojazdów i mogą wywindować ceny „pewnych” aut. Eksperci wskazują: to początek końca fikcyjnych przeglądów i era większej transparentności.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Jeszcze w 2026 r. kierowcy odczują skutki nowych regulacji Unii Europejskiej dotyczących badań technicznych pojazdów. Kluczowym celem zmian jest ograniczenie nadużyć i zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.

Nowe przepisy zakładają m.in. cyfryzację wyników badań, dokładniejsze pomiary emisji spalin oraz bardziej rygorystyczne kontrole starszych samochodów. Istotnym elementem będzie także stworzenie wspólnej, europejskiej bazy danych o pojazdach.

- To może być największe przetasowanie na rynku wtórnym w historii. Wiele samochodów, które dziś funkcjonują bez problemu, może nie spełnić nowych norm - podkreśla Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.

Rynek używanych aut w Polsce pod presją

Polski rynek wtórny jest jednym z największych w Europie. W ubiegłym roku sprzedano około 3,5 mln używanych samochodów, z czego ponad połowa miała co najmniej 15 lat. Dominują auta z importu oraz pojazdy z silnikami Diesla.

Z danych wynika, że:

  • ponad 70 proc. aut pochodzi z zagranicy,
  • aż 42 proc. miało w przeszłości uszkodzenia lub wypadki,
  • blisko 90 proc. posiada historię zdarzeń zwiększających ryzyko zakupu.

Mimo to jedynie około 2 proc. pojazdów nie przechodzi obecnie przeglądów technicznych negatywnie. To – zdaniem ekspertów – wynik systemowych niedoskonałości.

Koniec ery wyciętych filtrów DPF

Jedną z najważniejszych zmian będzie skuteczniejsze wykrywanie manipulacji przy układach emisji spalin. Nowoczesne urządzenia diagnostyczne mają bez problemu identyfikować brak lub niesprawność filtrów DPF w dieslach.

- Dotychczas była to jedna z największych luk w systemie. Po zmianach wiele aut po prostu nie przejdzie badania technicznego – wskazuje Robert Lewandowski.

Dla właścicieli starszych pojazdów oznacza to często konieczność kosztownych napraw, które mogą przewyższać wartość auta.

Kupujący będą musieli uważać bardziej niż kiedykolwiek

Zaostrzenie przepisów zmieni także zachowania konsumentów. Sprawdzenie historii pojazdu przestanie być opcją – stanie się standardem.

- Kupno auta bez dokładnej weryfikacji to coraz większe ryzyko. Można trafić na samochód, którego nie da się dopuścić do ruchu bez dużych inwestycji – dodaje ekspert.

W praktyce oznacza to wzrost znaczenia raportów historii pojazdu oraz większą ostrożność przy zakupach.

Droższe, ale pewniejsze auta

Nowe regulacje mogą doprowadzić do wyraźnego przesunięcia popytu:

  • w stronę młodszych samochodów,
  • pojazdów hybrydowych i mniej emisyjnych,
  • aut z udokumentowaną historią.

Samochody „czyste”, bez poważnych incydentów, zyskają na wartości i staną się bezpieczniejszą inwestycją.

Rynek wtórny w nowej rzeczywistości

Wprowadzenie wspólnej bazy danych dla całej UE znacząco utrudni ukrywanie przeszłości pojazdów. Transparentność stanie się normą, a nie wyjątkiem.

Eksperci nie mają wątpliwości – nadchodzące zmiany oznaczają koniec pewnej epoki. Rynek samochodów używanych w Polsce stanie się bardziej wymagający, ale też bardziej uczciwy i przewidywalny.

Robert Lewandowski ostrzega. Polacy częstymi ofiarami oszustw przy zakupie aut

Zakup samochodu z rynku wtórnego wciąż wiąże się z dużym ryzykiem. Z najnowszego badania wynika, że aż 44 proc. Polaków doświadczyło oszustwa przy zakupie używanego auta – od manipulacji przebiegiem po poważne nadużycia, takie jak sprzedaż pojazdu ze sklonowanym numerem VIN. Jednocześnie część kupujących wciąż nie sprawdza historii pojazdu przed transakcją.

Robert Lewandowski ujawnia szokujące dane. Co drugie BMW w Polsce ma za sobą wypadek

Ponad połowa używanych samochodów BMW dostępnych na polskim rynku wtórnym ma w swojej historii kolizję lub wypadek. Tak wynika z najnowszej analizy CARFAX, obejmującej ponad 23 mln pojazdów. W roku jubileuszu 110-lecia marki eksperci przyglądają się, skąd bierze się tak wysoki odsetek aut powypadkowych i dlaczego BMW pozostaje jednym z najczęściej importowanych samochodów klasy premium w Polsce.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama