Nowy napęd luksusu
Obecny rok będzie dla Bentleya prawdziwym przełomem. Brytyjski producent samochodów luksusowych zaprezentuje w 2026 r. pierwszy w swej historii model w pełni elektrycznego auta. Na rynek ma on trafić w 2027 r., wyznaczając w ten sposób nową erę dla luksusowych SUV-ów. Do 2035 r. elektryczne mają być wszystkie pojazdy produkowane pod marką Bentleya, co jest elementem ambitnej strategii Beyond100+. Dzięki niej legendarna brytyjska firma chce zostać liderem w sektorze luksusowych samochodów elektrycznych. Frank-Steffen Walliser, dyrektor generalny Bentleya, zapowiada, że w ciągu najbliższej dekady co roku będzie debiutował nowy ekologiczny model – w pełni elektryczny lub hybrydowy. Bentley chce w ten sposób wyprzedzić konkurentów, zwłaszcza Rolls-Royce’a i Astona Martina, ustawiając się na czele peletonu elektryfikacji segmentu luksusowych pojazdów.
Nowy elektryczny SUV będzie znacznie mniejszy niż popularna Bentayga – jego długość wyniesie mniej niż 5 m, co wyróżni go pod względem rozmiaru i dizajnu na tle obecnych modeli. Ma być skierowany również do osób młodszych, które dotychczas raczej nie brały pod uwagę zakupu auta tej marki.
Cichy luksus
To nie przypadek – według badań to właśnie młodsi konsumenci poszukują luksusu w ekologicznej odsłonie. Są oni bowiem wyznawcami trendu „Quiet Luxury”, czyli „cichego lukusu”. Stawia on na dyskrecję zamiast ostentacji. Zjawisko opisuje najnowszy raport KPMG „Luxury in the Midst of Change 2025”. Z analizy wynika, że dla młodszych użytkowników (zwłaszcza przedstawicieli pokolenia Z) ważny jest zrównoważony luksusu. Oczekują oni od marek pełnej transparentności, certyfikacji materiałów, redukcji emisji i konsekwentnych działań, a nie tylko deklaracji. - W efekcie dla wielu marek luksusowych ESG nie jest już jedynie odpowiedzią na oczekiwania klientów, lecz narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej oraz redukcji kosztów operacyjnych w długim terminie – czytamy w raporcie. Nic dziwnego, że branża luksusowych aut intensywnie inwestuje w rozwiązania bazujące na projektowaniu cyrkularnym, wykorzystaniu alternatywnych materiałów, wdrażaniu technologii przyjaznych środowisku oraz rozwoju niskoemisyjnych modeli transportu.
Rewolucja czy ewolucja
Oczywiście ta zielona rewolucja musi być prowadzona z pewną ostrożnością. Rynek luksusu jest z definicji konserwatywny i nie lubi gwałtownych ruchów. Dlatego niektóre marki musiały nieco ograniczyć ambicje zbyt szybkiego przechodzenia na napęd elektryczny. Przemysław Szywacz, lider doradztwa dla branży motoryzacyjnej z KPMG w Polsce, zauważa, że część producentów - mimo wcześniejszych zapowiedzi szybkiego wprowadzania modeli elektrycznych w segmencie luksusowym – zaczęła nieco rewidować swoje plany. - Między innymi Aston Martin odroczył datę premiery pierwszego modelu elektrycznego, uzasadniając to niższym niż przewidywany popytem na samochody o napędzie elektrycznym w segmencie samochodów luksusowych. Według przedstawicieli brytyjskiej marki, jej...
Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl
Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?
- Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
- Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
- Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
- Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska
Więcej możesz przeczytać w 2/2026 (125) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.