Robert Lewandowski ostrzega. Polacy częstymi ofiarami oszustw przy zakupie aut
Polski rynek samochodów używanych pozostaje jednym z największych w Europie, ale wielu kupujących podchodzi do niego z dużą ostrożnością. Jak wynika z badania CARFAX, aż 65 proc. osób planujących zakup auta z drugiej ręki obawia się potencjalnych oszustw związanych z taką transakcją. Kolejne 29 proc. deklaruje umiarkowane obawy, natomiast tylko 6 proc. twierdzi, że nie ma żadnych wątpliwości.
Badanie objęło osoby, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy kupiły używany samochód lub planują zrobić to w najbliższym roku. Dane pokazują, że mimo rosnącej świadomości konsumentów skala problemu nadal jest znacząca.
44 proc. kupujących zetknęło się z oszustwem
Z raportu wynika, że aż 44 proc. respondentów doświadczyło nieuczciwych praktyk podczas zakupu samochodu z drugiej ręki.
-
16 proc. badanych padło ofiarą poważnych oszustw, takich jak fałszywe ogłoszenia, ukryte obciążenia finansowe pojazdu, poważne uszkodzenia nieujawnione przez sprzedawcę czy sprzedaż auta kradzionego.
-
28 proc. ankietowanych spotkało się z drobniejszymi manipulacjami, np. przy przebiegu pojazdu lub informacjach o jego stanie technicznym.
-
56 proc. twierdzi, że nigdy nie zetknęło się z nieuczciwymi praktykami przy zakupie używanego auta.
Jednym z najbardziej niebezpiecznych procederów jest klonowanie numeru VIN.
– Klonowanie polega na przygotowaniu legalnie wyglądającej dokumentacji kradzionego auta, dzięki czemu pod względem formalnym łudząco przypomina ono inny pojazd. Sprzedaż czy zakup takiego samochodu może się potencjalnie wiązać z poważnymi konsekwencjami, od oskarżenia o współudział w oszustwie po problemy prawne związane z paserstwem – mówi Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
Jak dodaje ekspert, przestępcy coraz częściej próbują wyłudzić od sprzedających skany dokumentów pojazdu, np. dowodu rejestracyjnego czy książki serwisowej, które później mogą posłużyć do klonowania samochodów.
Kupujący coraz częściej sprawdzają historię pojazdu
Rosnąca skala oszustw sprawia, że wielu kupujących zaczyna dokładniej weryfikować samochody przed zakupem. Ponad 70 proc. badanych deklaruje, że w przyszłości sprawdzi raport historii pojazdu oraz dokumenty potwierdzające własność auta.
Jednocześnie około 20 proc. respondentów przyznaje, że zrobi to tylko z umiarkowanym prawdopodobieństwem, a aż 8 proc. nie planuje w ogóle weryfikować takich informacji.
– Zdecydowana większość pojazdów na polskich drogach pochodzi z drugiej ręki. Rynek wtórny oferuje szeroki wybór aut w różnych cenach, ale kryje również liczne pułapki. Od ukrytych wad technicznych po potencjalne problemy prawne – mówi Robert Lewandowski z CARFAX Polska.
– Dlatego weryfikacja historii pojazdu w bazach danych, takich jak CARFAX, jest kluczowa do ochrony przed oszustwami i nieprzyjemnymi niespodziankami – dodaje.
Robert Lewandowski będzie miał luksusowy katamaran. Zbudują go w polskiej stoczni
Robert Lewandowski dołączył do grona ambasadorów Sunreef Yachts i zamówił w Gdańsku w pełni spersonalizowany katamaran 80 Sunreef Power NEXT. Dla pomorskiej stoczni to kolejny kontrakt z globalną ikoną sportu i potwierdzenie pozycji w światowej lidze luksusowego yachtingu.
Robert Lewandowski ujawnia szokujące dane. Co drugie BMW w Polsce ma za sobą wypadek
Ponad połowa używanych samochodów BMW dostępnych na polskim rynku wtórnym ma w swojej historii kolizję lub wypadek. Tak wynika z najnowszej analizy CARFAX, obejmującej ponad 23 mln pojazdów. W roku jubileuszu 110-lecia marki eksperci przyglądają się, skąd bierze się tak wysoki odsetek aut powypadkowych i dlaczego BMW pozostaje jednym z najczęściej importowanych samochodów klasy premium w Polsce.
Samochody z Chin. Rewolucja czy chwilowa moda
Na polskich drogach częściej widać chińskie auta egzotycznych do niedawna marek, takich jak Omoda, Jaecoo, BAIC czy BYD. Są też i takie, które Chińczycy przejęli, jak choćby niegdyś brytyjskie MG. Czy samochody z Państwa Środka powtórzą sukces tych z Korei?