Polsko-chińska Izera może napędzić inwestycje na panele fotowoltaiczne?

Izera. Fot. Linkedin Electro Mobility Poland
Izera. Fot. Linkedin Electro Mobility Poland
Komunikat o wyborze dostawcy platformy dla polskiego samochodu elektrycznego może dodatkowo napędzić zainteresowanie instalacjami fotowoltaicznymi, a także zmotywować do rozbudowy gotowych już instalacji fotowoltaicznych lub instalowania większych na własne potrzeby - uważa Paulina Ackermann, dyrektor generalnfirmy Otovo w Polsce.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Podczas konferencji prasowej ogłoszono kolejny postęp w kierunku stworzenia pierwszego, polskiego samochodu elektrycznego Izera. Powstanie on na bazie platformy SEA opracowanej przez koncern Geely Holding. To właściciel m.in. takich marek, jak Volvo czy Smart - Nasze obserwacje z innych rynków, na których działamy, m.in. w Norwegii, Wielkiej Brytanii i Niemczech, potwierdzają, że kombinacja „instalacja PV + auto elektryczne” zyskują na popularności - komentuje Ackermann.

Oto pełny komentarz ekspertki:

W Polsce auta przejeżdżają przeciętnie ok. 15 000 km rocznie, ale przyjmijmy, że elektrykiem podróżuje się bardziej lokalnie – ze względu na specyfikę i dostępność sieci ładowarek nadal kupowane są przede wszystkim jako auto do dojazdów na krótszych, miejskich dystansach. Dlatego możemy założyć, że dziennie takie auto będzie przejeżdżać ok 40-50 km.

 Auto elektryczne zużywa ok. 15-20 kWh na 100 km, więc w zakładanym scenariuszu musielibyśmy doładowywać go ok. 5-10 kWh energii elektrycznej dziennie. Statystyki pokazują, że w polskich warunkach w sezonie letnim instalacje o wielkości 10 kWp mogą wyprodukować nawet 60 kWh dziennie, a w zimowy bardzo słoneczny dzień – choć zdarza się to rzadko – do 30 kWh.

 Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by odpowiednio zaplanowana instalacja produkowała tej energii więcej – tak, by wystarczało jej także na „tankowanie” energią elektryczną auta elektrycznego. 

 Dodatkowo warto podkreślić, że całą instalację, nawet z zapasem mocy na potrzeby ładowania auta elektrycznego, można dziś kupić w opcji leasingu konsumenckiego. Oznacza to, że zamiast inwestować całą kwotę w instalację konsument może zdecydować się na płatność w ratach, bez wpłaty własnej na początku. Dodatkową korzyścią, którą oferujemy klientom Otovo, jest gwarancja przez cały okres leasingu – a więc mają oni 20 lat spokoju i pewności, że instalacja będzie produkować prąd.

 O tym, jak szybko zwróci się taka inwestycja, zadecydują oczywiście przede wszystkim ceny energii elektrycznej w przyszłości. Ale nie znam ekspertów, którzy przewidują, że w przewidywalnym horyzoncie czasowym energia elektryczna będzie tanieć. Pamiętajmy, że dzisiejsze stawki nie są cenami rynkowymi, ponieważ wynikają z wprowadzenia rozwiązań ochronnych dla gospodarstw domowych. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że ceny będą rosły – a to oznaczać będzie szybszy zwrot z inwestycji w fotowoltaikę.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY