Lofty to aplikacja, która zastąpi projektanta wnętrz. "To oszczędność czasu i przestrzeni"

Grafika: materiały prasowe Grafika: materiały prasowe
Na każde 14 osób wyposażających i wykańczających swoje lokum, tylko jedna korzysta z pomocy projektanta wnętrz. Twórcy Lofty chcą sprawić, by usługa dostępna dotąd dla niewielu stała się powszechna. Wykorzystują do tego sztuczną inteligencję.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Wybór i dostęp do inspiracji wnętrzarskich jest dziś nieograniczony. I to jest problem, bo z ogromu propozycji ciężko jest coś wybrać. Lofty ma pomóc uporządkować ten chaos, bo - w zamierzeniu twórców - jest brakującym ogniwem między markami a inspiracjami.

Jak przebiega proces? Użytkownik zaczyna od rozmowy z botem, który zadaje kilka praktycznych pytań i poprosi o wskazanie podobających się wnętrz. Pozwala również załadować kartę mieszkania i wkleić link do swojej tablicy inspiracji na Pintereście. W efekcie otrzymujemy dobrany do wskazanego stylu projekt optymalnego ułożenia wnętrza oraz moodboard z propozycją mebli i wykończenia. Lofty ma już umówione warunki współpracy z ponad 50 producentami, sprzedawcami i marketplacami w branży, w tym Cersanit, Allegro, Lectus24 czy Pakamera. Co więcej, system dopuszcza także wykorzystanie własnych mebli i je również uwzględnia w wizualizacji.

- Jako architekt z wykształcenia, który swoją karierę związał z technologią, widzę narastające problemy związane z projektowaniem wnętrz i budynków. Ten proces nie zmienił się od dziesiątek, nawet setek lat! Indywidualny projekt nadal wymaga zatrudnienia wysoko wykwalifikowanego, kreatywnego człowieka i opłacenia każdej godziny pracy nad projektem. To czasochłonne i bardzo kosztowne, a przez to wciąż dostępne tylko dla nielicznych. Ja wiem, że można to zmienić – wyjaśnia Tomek Wiszniewski, założyciel i CEO Lofty.

Lofty opiera się na zaawansowanych technologiach sztucznej inteligencji takich jak uczenie głębokie czy widzenie komputerowe.

Chłonny i rosnący rynek

Grupą docelową Lofty są wszyscy, którzy urządzają dom, mieszkanie czy nawet pokój, a według danych GUS to około 460 tys. potencjalnych klientów rocznie. Projektanci wnętrz docierają do ok. 7 proc. z nich. Pozostali, czyli ponad 90 proc. rynku, na stworzenie funkcjonalnej i estetycznej przestrzeni poświęcają dziesiątki wieczorów, przeglądając zakamarki Internetu i często nie znajdując zadowalających produktów. Lofty chce rozwiązać ten problem.

Pierwsi klienci pojawili się w Lofty w sierpniu. Co miesiąc w aplikację odwiedza ok. 10 tys. osób, z czego 7 proc. odpowiada na wszystkie pytania chatbota Lofty, spędzając z nim średnio 5 minut – mimo, że w wersji beta chatbota liczba pytań jest bardzo ograniczona. Wśród osób, które kontynuują współpracę i otrzymują indywidualny projekt wnętrza, ponad 34 proc. decyduje się na zakup rekomendowanych produktów.

W lutym 2020 Lofty wygrało w ramach ReaktorX Demo Night zarówno nagrodę jury, jak i nagrodę publiczności. Ostatnim sukcesem jest zebranie przez twórców ok. 1,5 mln zł finansowania na dalszy rozwój w programie PARP Rozwój Startupów w Polsce Wschodniej oraz od dziewięciorga aniołów biznesu. Wśród doradców Lofty znaleźli się m.in. specjaliści w dziedzinie uczenia maszynowego i algorytmiki: Piotr Czubak, Ric Szopa i Łukasz Czerwiński.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY