George Clooney - aktor, który sprzedał tequilę za 1 mld dol.

George Clooney to przedsiębiorca z przypadku / Fot
George Clooney to przedsiębiorca z przypadku / Fot. Casamigos.com
Majątek Clooneya wyceniany jest na ok. 500 mln dol. Jak to możliwe, aby aktor mógł pochwalić się takimi finansami?

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

George Clooney to jest z najpopularniejszych aktorów na świecie. Jest też jednym z najbogatszych, ale najwięcej pieniędzy zapewniła mu sprzedaż biznesu, a nie filmy. 

Clooney to filmowiec, aktor i biznesman z Kentucky. Jest laureatem trzech Złotych Globów i dwóch Oscarów. Najbardziej kojarzymy go z takich ról jak "Batman i Robin", "Ocean's Eleven" i "Grawitacja" - tak przynajmniej wynika z licznych ankiet. 

Wywiad: Stachursky

George Clooney zaczął od sprzedaży damskich butów, ubezpieczeń i tytoniu. W telewizji zadebiutował z kolei w miniserialu "Centennial", w 1978 r. Później powoli rozwijał swoją karierę i trafił do "The Facts of Life" oraz "Roseanne". Były to sitcomy, w których aktor miał niewielkie role. Dopiero po kilku kolejnych latach w końcu udało mu się otrzymać większą rolę - w dramacie "ER". Był to serial telewizyjny, w Polsce znany jako "Ostry dyżur" (1994 - 2009). 

"Ostry dyżur" zapewnił mu popularność, ale świat filmowy docenił go dopiero wtedy, gdy wcielił się w kultową postać w filmie "Od zmierzchu do świtu". Następnie wypłynął na większe wody, grając w "One Fine Day" z Michelle Pfeiffer, a później w "Batmanie i Robinie". Ta druga rola została jednak uznana za porażkę. 

Przez kolejne lata Clooney miał lepsze i gorsze role, natomiast w 2001 zagrał w "Ocean's Eleven". Ten film sprawił, że stał się mega gwiazdą, którą jest do teraz. 

George Clooney i tequila

George Clooney i jego przyjaciel Rande Gerber budowali domy wakacyjne w Cabo San Lucas, gdzie spędzali dużo czasu. To Meksyk, co oznaczało, że pili też dużo tequili. "Po kilku miesiącach próbowania wielu różnych tequili George zwrócił się do mnie i powiedział: Dlaczego po prostu nie zrobimy własnej? Takiej, która jest dla nas idealna do picia?" - wspominał Gerber w wywiadzie dla CNBC w 2017 r.

Uznali, że to dobry pomysł i zabrali się do pracy. Dołączył do nich jeszcze Michael Meldman, kolejny wieloletni przyjaciel. 

Zespół znalazł gorzelnika w Jalisco w Meksyku i wyjaśnił dokładnie, na czym mu zależy. "Chcieliśmy takiej tequili, którą możesz pić cały dzień i noc, a rano nie miieć kaca". 

Inspiracje: Ryan Reynolds

Po miesiącach spędzonych na próbowaniu i rozwijaniu tequili, w końcu udało się uzyskać idealny produkt. Tak zrodziła się tequila Casamigos, co w wolnym tłumaczeniu znaczy "dom przyjaciół". Nigdy nie była przeznaczona na rynek konsumencki i przez dwa lata była serwowana wyłącznie wśród przyjaciół i rodziny Gerbera i Clooneya. 

"To było tylko dla nas. Nigdy nie chcieliśmy być w branży i działać z tym biznesowo" - mówil Gerber. George Clooney był już aktorem i reżyserem, a przy tym jeszcze miał kilka restauracji i barów. Nie chciał zajmować się kolejnym biznesem. 

Pojawił się jednak problem. Zadzwonił gorzelnik i powiedział, że w ciągu ostatnich dwóch lat wysyłał im ok. tysiąca butelek rocznie. A to oznacza, że albo panowie sprzedają tequilę komuś innemu, albo po prostu piją jej za dużo. Tak czy inaczej, przy takim zamówieniu nie można już było mówić o tym, że przyjaciele jedynie zamawiają "próbki". Musieli zdobyć licencję. 

Jako że panowie chcieli dalej pić swoją ulubioną tequilę, uznali, że nie ma wyjścia. Otworzyli więc biznes i wprowadzili ją na rynek dla wszystkich w 2013 r. 

To, co zaczęło się jako projekt "tylko dla nas", przekształciło się w duży sukces biznesowy i świetnie działającą markę. 

Casamigos szybko zauważył koncern Diageo, do którego należą m.in. Smirnoff, Guinness, Johnny Walker i Baileys, a w kategorii tequili też ma silne marki, jak Don Julio czy Peligroso. Diageo nie chciała, aby na rynku rosła mu konkurencja, więc złożył ofertę na zakup tequili. Cena? 700 mln dol., a potem jeszcze 300 mln dol., jeśli marka nadal będzie generowała dobre wyniki. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY