Tłumy od świtu i pełne parkingi. Dino przeżywa prawdziwe oblężenie
Jak co środę, Dino wprowadziło do sklepów nową pulę promocji. Zgodnie z zapowiedziami, oferta zaczęła obowiązywać już od otwarcia o godzinie 6, a zainteresowanie okazało się ogromne. Klienci od rana wypełniają alejki, licząc na to, że zdążą kupić produkty objęte akcjami gratisowymi, zanim znikną z półek.
Jednym z hitów jest promocja „1+1 gratis” na żele pod prysznic Dove, które standardowo kosztują 19,49 zł. Dzięki ofercie jedna sztuka wychodzi za mniej niż 10 zł, co – jak pokazują poranne kolejki – skusiło wielu kupujących.
Produkty pierwszej potrzeby w cenach, które przyciągnęły tłumy
Dużym zainteresowaniem od rana cieszy się także promocja „2+2 gratis” na margarynę Kasię. W efekcie każda kostka kosztuje 2,49 zł zamiast 4,99 zł. To oferta, po którą szczególnie chętnie sięgają rodziny oraz osoby robiące większe zapasy.
Dino kontynuuje również jedną z najgłośniejszych akcji ostatnich dni – promocję na mleko UHT 1,5% Krasula. Po wcześniejszym „6+6 gratis”, dziś sieć poszła krok dalej. Przy zakupie 12 kartonów cena jednej sztuki spada do 1,39 zł, wobec regularnych 2,85 zł. Nic dziwnego, że właśnie przy tym regale od rana tworzą się największe kolejki.
Kawa, słodycze i duże obniżki cen
Od dziś klienci mogą sporo zaoszczędzić także na kawie mielonej Eduscho Family 550 g, której cena została obniżona z 37,99 zł do 25,89 zł. To jedna z najmocniejszych przecen w tej kategorii w obecnej gazetce.
Na zainteresowanie kupujących liczą również praliny Raffaello 250 g. Przy zakupie dwóch opakowań każde kosztuje 16,89 zł zamiast 24,99 zł, co sprawia, że słodycze szybko znikają z półek.
„2+1 gratis” – kolejne okazje od ręki
Dzisiejsza oferta Dino to także szeroka gama promocji „2+1 gratis”. Akcją objęto m.in.:
-
dropsy Mentos,
-
chrupki kukurydziane kulki owocowe Eurosnack,
-
maszynki do golenia Wilkinson,
-
chusteczki nawilżane Gugu Comfort,
-
kremy do rąk Simply Eva.
Takie promocje sprawiają, że poranne zakupy zamieniają się w prawdziwe polowanie na okazje.
Poruszenie w małych miejscowościach. Dino znów przyciągnęło klientów
Dzisiejszy poranek pokazuje, jak dużą siłę mają promocje Dino, zwłaszcza w małych miastach i na wsiach, gdzie sieć często pełni rolę głównego punktu zakupowego. Pełne parkingi, kolejki do kas i szybkie ubytki na półkach to znak, że klienci doskonale wiedzą, kiedy warto wybrać się na zakupy. Kto jeszcze dziś planuje wizytę w Dino, powinien przygotować się na ruch większy niż zwykle – i liczyć na to, że najpopularniejsze produkty wciąż będą dostępne.
Kolejny skandal w Dino? Monitoring pracowników trafia pod lupę UODO
Związki zawodowe alarmują o możliwych nadużyciach monitoringu w sklepach Dino. Kamery – zamiast chronić mienie – mają służyć do kontroli tempa i jakości pracy, co może naruszać zarówno Kodeks pracy, jak i przepisy RODO. Sprawa trafiła do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Skandaliczne zachowanie zarządu Dino? "Wysłali gościa od BHP"
Spór zbiorowy w Dino Polska wchodzi w nową fazę. Związkowcy liczyli na rozmowy z zarządem, jednak – jak relacjonują – w spotkaniu uczestniczył jedynie kierownik BHP oraz przedstawiciele kancelarii prawnej. W tle są postulaty płacowe, braki kadrowe, warunki pracy i kontrole Państwowej Inspekcji Pracy. Emocje rosną, a presja na jedną z największych sieci handlowych w kraju nie słabnie.
Zarząd Dino usiądzie do rozmów ze związkami. W tle groźba strajku
Po dwóch nieudanych próbach rokowań pojawia się szansa na przełom w sporze zbiorowym w Dino Polska. OPZZ Konfederacja Pracy potwierdziła termin spotkania z zarządem spółki na 10 lutego w Katowicach. Dzień przed rozmowami z funkcji członka zarządu zrezygnował Piotr Ścigała. W tle są zarzuty o naruszenia prawa pracy, kwestie wynagrodzeń i warunków zatrudnienia.