Biznesowe słowo roku 2024
z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 1/2025 (112)
Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!
Sztuczna inteligencja jest creepy”, „Pokolenie Z nabrało ambicji”, „Warszawa droższa niż Wiedeń”, „Polacy nie chcą płacić wyższych podatków”. Ty tylko kilka nagłówków, jakie w minionych miesiącach pojawiły się na łamach „My Company Polska”.
Rok 2024 był specyficznym rokiem – z mnóstwem wyzwań, ale i szans. Technologiczna rewolucja nabrała rozpędu, społeczne podziały tylko się pogłębiły, a biznes – jak to biznes – musiał radzić sobie z licznymi przeciwnościami. O podsumowanie minionych 12 miesięcy poprosiliśmy przedstawicieli świata biznesu: startupowców, przedsiębiorców, naukowców, innowatorów. Ale będzie to podsumowanie dosyć niestandardowe. Nasi rozmówcy mieli jedno zadanie – wybrać słowo, które ich zdaniem najtrafniej oddaje biznesową rzeczywistość w 2024 r.
To już druga edycja naszej inicjatywy, pierwsza odbyła się dwa lata temu i wzięli w niej udział m.in. Szymon Janiak, Piotr Pisarz, Izabela Franke i Marek Talarczyk. Wśród wskazań znalazły się nie tylko spodziewane słowa – „bezpieczeństwo” czy „krypto” – ale także mniej oczywiste pozycje – „szansa” bądź „antykruchość”, które naszym zdaniem wciąż pozostają wyjątkowo aktualne. – Każda zmiana stwarza nowe możliwości i szanse, które odpowiednio wykorzystane mogą w znacznym stopniu przyczynić się do szybszego zbudowania globalnego biznesu. Jest to szczególnie istotne dla małych przedsiębiorstw, które w szybki sposób mogą dostosowywać się do rynku i adaptować własne modele biznesowe do zachodzących dynamicznie zmian –pisał w uzasadnieniu swojego wyboru Dawid Kuchta, CEO Microamp Solutions.
W tym tekście nie znajdziecie słów, których znaczenie trudno zrozumieć (tak, kapituło Młodzieżowego Słowa Roku, mrugamy do was okiem!). To za to ciekawe spojrzenie na minione miesiące i to z różnych perspektyw, ponieważ tym razem postawiliśmy na spore zróżnicowanie branż, jakie reprezentują nasi rozmówcy.
Autentyczność
Kama Kotowska, trenerka wystąpień publicznych i pitchowania
Długo zastanawiałam się nad słowem, które odda świat biznesu w minionym roku. AI? Zwinność? Innowacja? Personalizacja? Skalowanie? Wellbeing? Każde z nich było na ustach przedsiębiorców: od startupów przez biznesy rodzinne po korporacje. Jednak na to, jak są oni odbierani, jak czytają ich konsumenci, jak ufa im otoczenie, wpływa jedno: autentyczność.
Nie odkryję Ameryki, mówiąc, że zasada „Fake it ‚till you make it” wciąż obowiązuje. Wystarczy wejść na Linkedin i przeczytać trzy pierwsze posty – sukces goni sukces. A – jak powiedziała niezwykle mądra Maria Belka – sukces jest statystyczną anomalią. Zdecydowanie łatwiej więc jest nam uwierzyć i ZAUFAĆ tym, którzy o swojej podróży, o swoim biznesie, o tym jak traktują pracowników, o klientach – mówią szczerze, transparentnie i bez lukru.
Autentyczność więc jest słowem, które powinno stać się Słowem Biznesowym – nie tylko w 2024 r. A już na pewno powinno stać się częścią długoterminowej strategii rozwoju przedsiębiorstw.
Szacunek/działanie (CTA)
Joanna Tynor, CEO DRAGO entertainment
Od zawsze kieruje się tą zasadą i podkreślam, że w biznesie nie ma ważniejszych wartości niż szczerość, uczciwość i lojalność. Niezależnie od sytuacji gospodarczej na świecie, hossy/bessy na giełdzie, sukcesów czy porażek... Jeżeli w prowadzonym biznesie nie szanujemy siebie nawzajem - czy to zatrudnionych osób, czy swoich wspólników – to takie biznesy są z góry skazane na swoistą „porażkę”. Zawsze powtarzam, że twarz mamy tylko jedną i zarówno w biznesie, jak i w życiu prywatnym musimy o nią dbać, aby zawsze móc spojrzeć w lustro z czystym sumieniem. Jest to wartość ponadczasowa i nie sytuowałabym jej absolutnie w kontekście danego roku, a w cyklu życiowej reguły, którą każdy przedsiębiorca powinien się kierować. Jest to zasada obowiązująca zawsze i wszędzie niezależnie od okoliczności biznesowych, jakie nas otaczają w danym czasie.
Myślę, że tak jak wyrażamy sobie wzajemnie szacunek w biznesie, tak wybrzmiewać powinno niezmiennie wzajemne napędzanie się do działania. Jeden przedsiębiorca pokazujący jak można wspaniale rozwijać biznes jest siłą napędową dla pozostałych, a przynajmniej fajnie, jakby to w taki sposób działało! Call to action możemy odnieść do wszelkich zmian nas otaczających – czy to rozwoju sztucznej inteligencji, postępu technologicznego pędzącego w szalonym tempie, czy też do dostosowania kolejnych pokoleń do otaczającej nas rzeczywistości. W końcu im więcej zaradnych przedsiębiorców, tym więcej miejsc pracy, tym lepiej rozwinięta gospodarka i tym lepsza przyszłość dla nas, a przede wszystkim dla kolejnych pokoleń. Działanie jest naszą siłą i mam poczucie, że to właśnie te słowa szacunek/działanie – mają swoistą moc.
Transformacja
Igor Tkach, CEO Mindy Support
Procesów biznesowych, portfela produktów i usług, a przede wszystkim – sposobu myślenia. Jesteśmy świetnym przykładem takiego podejścia, ponieważ w 2024 r. wdrożyliśmy nowe usługi, zmieniliśmy model operacyjny oraz rozpoczęliśmy prace nad rozwojem nowego produktu.
Ostatnie trzy lata przyniosły wiele wyzwań związanych z sytuacją geopolityczną i gospodarczą na świecie. Wiele firm technologicznych przeprowadziło masowe zwolnienia, ograniczyło budżety i zaczęło ostrożniej podchodzić do projektów innowacyjnych. Skończyły się czasy grubego pompowania kasy w słabe projekty i inicjatywy.
Sporo ekspertów spodziewało się szybkiego powrotu do „normalności”, ale według mnie to się nie wydarzyło i nigdy nie wydarzy. To, co wydawało się tymczasowym wyzwaniem, stało się długoterminową rzeczywistością rynkową. To, co działało wcześniej, zwłaszcza w marketingu i sprzedaży, dziś nie działa. Aby utrzymać konkurencyjność, nie możemy sobie pozwolić na długie planowanie, zatrudnianie nieefektywnych ludzi ani trwanie w status quo. Musimy zmieniać się szybko, a nie dążyć do perfekcji, zwłaszcza gdy na scenę wkroczyła generatywna sztuczna inteligencja. Podczas gdy w latach 2022-2023 większość ludzi podchodziła do niej ostrożnie, w 2024 r. wszyscy zaczęli dostrzegać jej przełomowy potencjał, lepiej rozumieć jej ograniczenia i intensyfikować jej działania.
Widzimy to w rosnącym popycie naszych klientów na usługi związane z GenAI. Także liczba startupów w sektorze AI rośnie jak grzyby po deszczu. Przedsiębiorcy, menedżerowie i inwestorzy zrozumieli, że czas działa na ich niekorzyść. Im szybciej przechodzi się przez cykl „próbuj – błądź – próbuj – osiągaj sukces”, tym większą przewagę można zdobyć w przyszłości.
Moim zdaniem 2025 r. upłynie pod znakiem oceny ROI oraz efektywności projektów związanych z transformacją biznesową i wdrożeniem GenAI (co nie będzie proste i łatwe), a także kolejnych, bardziej zaawansowanych etapów tych projektów. Większość z nas - liderów biznesowych - zda sobie sprawę, że jasno określone cele, gotowość operacyjna, edukacja zespołów, zdigitalizowane i uporządkowane dane oraz odpowiednie technologie i podejście to niezbędne warunki skuteczności tych zmian.
Zapnijmy pasy – będzie ciekawie! Ze swojej strony życzę powodzenia!
Różnorodność
Tomasz Woźniak, założyciel i CEO lunchspot.pl oraz współzałożyciel choiceqr.com
Różnorodność najbardziej odzwierciedla obecną rzeczywistość, która charakteryzuje się większą świadomością ludzi, wymaganiami rynku oraz dojrzałością klientów. Zarządzanie różnorodnością buduje wygrywające organizacje, a różnorodne zespoły są silne i osiągają wspólnie niesamowite efekty. Mówimy tutaj o kobietach w zespołach zarządzających, różnych narodowościach, kulturach, preferencjach. Różnorodna oferta i produkty, które spełniają oczekiwania klientów. W naszym przypadku są to posiłki odpowiadające potrzebom pracownikom fizycznym i biurowym w różnych częściach Polski - uwzględniamy kwestie typów posiłków, rodzaju kuchni etnicznej i lokalnej, ale też szerokie preferencje żywieniowe fit, wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe.
Różnorodność jest supermocą obecnych czasów w absolutnie każdej branży, w każdym aspekcie!
Zmienność
Kinga Regulska-Hofses, CEO LiquiZen
Ostatnie lata pokazują, że zmienność stała się normą w różnych aspektach gospodarki i biznesu. Najpierw pandemia COVID-19, później wybuch wojny w Ukrainie – to zdarzenia, które wpłynęły na wzrost cen na rynku surowców i energii, a następnie wzrost inflacji i stóp procentowych. Przedsiębiorcy nie tylko mieli problem z utrzymaniem rentowności, ale także z dostępem do finansowania zewnętrznego, którego koszt był i nadal jest wyjątkowo wysoki.
Miniony rok spędziliśmy pod znakiem wyborów w Stanach Zjednoczonych i w Europie, których wyniki rzutują na geopolitykę i tym samym na ceny, otoczenie prawne i możliwość prowadzenia biznesu. Żyjemy w ciekawych czasach, gdzie zmienność stała się naszą codziennością. Przedsiębiorcy muszą być przygotowani na szybkie i nieprzewidywalne zmiany wpływające na ich działalność i możliwości rozwoju w przyszłości, dlatego właśnie w czasach zmienności kluczowa będzie możliwość podejmowania świadomych decyzji bazujących na sprawdzonych danych. Umiejętność dostosowania się do zmian, optymalizacja procesów, planowanie i monitorowanie wyników, dbanie o rentowność i płynność finansową są dzisiaj szczególnie ważne.
Transparentność
Monika Frydrych, founderka LUARE
Rok 2024 to czas, w którym transparentność staje się fundamentem zaufania między firmami a klientami. W obliczu coraz bardziej świadomych konsumentów - którzy wymagają jasności dotyczącej źródeł, procesów i wartości marek. Otwartość przestaje być opcją, a staje się koniecznością. Firmy z różnych branż – od technologii, przez finanse, aż po beauty - muszą inwestować w komunikację, która nie tylko pokazuje, co robią, ale także jak i dlaczego. Transparentność to również reakcja na rosnące regulacje, takie jak wymogi raportowania ESG, unijne wytyczne dotyczące komunikacji w branży kosmetycznej czy zaostrzenie przepisów dotyczących ochrony danych.
W najbliższych miesiącach kluczowe będzie zatem nie tylko dostarczanie jakości, ale przede wszystkim budowanie dialogu opartego na uczciwości i otwartości.
Momentum
Diana Koziarska, founding partner w SMOK Ventures
Wybrałam słowo „momentum” jako biznesowe słowo 2024 r., bo idealnie oddaje to, co dzieje się w technologii, biznesie i naszym regionie. Sztuczna inteligencja nabrała takiego rozpędu, że praktycznie każdy biznes zaczyna z niej korzystać, tworząc nowe produkty i usługi, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe. Jednocześnie widać, jak Polska i Europa Środkowo-Wschodnia coraz mocniej przyciągają uwagę, a nasz ekosystem startupowy dojrzewa. Rodzime startupy zdobywają międzynarodowe finansowanie, a inwestorzy widzą w regionie ogromny potencjał. Mamy też coraz więcej doświadczenia, które buduje się w ekosystemie: seryjnych przedsiębiorców zakładających kolejne coraz bardziej ambitne startupy, inwestorów prowadzących swój drugi czy trzeci fundusz bądź przedsiębiorców po exitach stających się aniołami biznesu.
Momentum to nie tylko wyłącznie ruch, ale ruch, który przyspiesza i prowadzi nas do przełomowych zmian. Rok 2024 to moment, kiedy zarówno technologia, jak i nasz rynek pokazują, że mamy siłę i energię, by osiągać rzeczy wielkie. To świetny czas, żeby być częścią tych zmian!
Odporność+
Jan Winkler, Co-CEO Digital Engineering Solutions
Wyzwaniem jest to, by prosperować i rosnąć w coraz bardziej nieprzewidywalnych oraz wymagających warunkach (pandemia, wojna, zmiany w trendach urbanizacyjnych, wymieniać można byłoby długo...). Tradycyjna odporność koncentruje się na przetrwaniu i odbudowie. Odporność+ to nacisk na proaktywne strategie dostosowywania się, innowacji i wykorzystywania przewag konkurencyjnych podczas różnego typu zaburzeń i zakłóceń.
W praktyce odporność+ oznacza dla firm w branży ConTech i PropTech konieczność wykorzystywania narzędzi prognozowania opartych na AI, cyfrowych bliźniaków oraz danych w czasie rzeczywistym do przewidywania i ograniczania ryzyk, takich jak zakłócenia w łańcuchu dostaw, niedobory siły roboczej czy awarie konstrukcyjne (np. wykorzystanie czujników IoT i AI do monitoringu i przewidywania potrzeb konserwacyjnych w budynkach, halach, mostach, tunelach, zapobiegając katastrofom bądź kosztownym naprawom/przestojom liczonych w milionach złotych).
Odporność+ firmy (chociażby zespołu małej organizacji, która jest np. na bootstrapie) to też odporność psychiczna założycieli na ciągle zmiany i adaptacja do zoptymalizowanych budżetów klientów, zmian w organizacjach ze strony klienta i nowych wymagań.
Flexibility
Przemek Jurgiel-Żyła, Senior Principal & Board Member Movens Capital
W dynamicznym świecie technologii i biznesu, gdzie zmienność staje się nową normą, moim „biznesowym słowem roku” jest bez wątpienia „flexibility”. W branży venture capital – zwłaszcza w ostatnich latach - świat nieustannie stawia nowe wyzwania, a ci, którzy potrafią się dostosować oraz zauważyć te zmiany, znajdują sposoby, aby nie tylko przetrwać, ale i rozwijać swój biznes.
Flexibility jest absolutnie kluczową kompetencją dla założycieli firm VC backed. Obserwuję to niemal codziennie, wspierając founderów i founderki w ich podróży od pre-seed do growth. Dziś nie wystarczy mieć genialnego produktu czy atrakcyjnej wizji. Kluczem jest zdolność do szybkiego reagowania na zmieniające się okoliczności od trendów technologicznych przez oczekiwania klientów po realia rynkowe.
Jeszcze kilka lat temu pokutował zwrot scale fast or die trying, dzisiaj jednak, wraz z rosnącą dostępnością (a czasem spadającą – to kolejna zmienna losowa) kapitału, narracja uległa zmianie. Fundusze oczekują nie tylko szybko rosnących przychodów, ale także świadomego zarządzania kosztami i realnego planu na osiągnięcie progu rentowności. Założyciel, który potrafi z powodzeniem przestawić się z jednego trybu myślenia - wzrostu - na tryb efektywności (najlepiej z utrzymaniem wzrostu, oczywiście z mniejszą dynamiką), pokazuje, że rozumie ducha czasów i jest gotowy sprostać ich wymaganiom.
Flexibility to także otwartość na nowe technologie i wykorzystywanie ich na swoją korzyść. Sztuczna inteligencja, narzędzia automatyzacji, decentralizacja - tempo zmian w tych zakresach jest bezprecedensowe. Ci, którzy potrafią łączyć zdobytą wiedzę z praktycznymi zastosowaniami w biznesie, przypominają współczesnych ludzi renesansu. Wykorzystają swoją flexibility do przełamywania barier i osiągania ambitnych celów.
Flexibility staje się więc czymś więcej niż cechą. To filozofia – umiejętność wtapiania się w nowe konteksty i dostosowywania do stale zmieniających się reguł gry. Jestem przekonany, że w 2024 r. wartość ta będzie jeszcze bardziej doceniana, a ci, którzy będą ją pielęgnować, będą tymi, którzy zdefiniują przyszłość.
Spieszę też z wyjaśnieniem, dlaczego „flexibility”, a nie „elastyczność” – uważam, że angielskie słowo jest bardziej pojemne i ma szerszy kontekst użycia. To słowo idzie też w parze z drugim, które jest mi bliskie, a które określa najlepszych founderów i founderki, a mianowicie DOer. Ale to zostawię na kolejny rok, mam nadzieję że dla nas wszystkich lepszy. Tego nam też życzę!
Więcej możesz przeczytać w 1/2025 (112) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.