Z korpo do sklepu

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe
Krzysztof Juźwikowski jeszcze kilka lat temu robił karierę w branży IT. Skrajny brak wolnego czasu, napięte grafiki i olbrzymia presja sprawiły, że zaczął szukać nowej drogi. Wybrał… prowadzenie sklepu.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 8/2020 (59)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Współpraca z Żabką rozpoczęła się dwa lata temu i wciąż trwa w najlepsze. – Zamierzam dalej rozwijać działalność. Już w sierpniu ruszy mój drugi sklep w Warszawie – mówi Krzysztof Juźwikowski. Do 2018 r. pracował w typowych korporacjach. – Zajmuję się branżą IT. To dość wymagający rynek, na którym trzeba cały czas się rozwijać. Robiłem karierę, awansowałem, pełniłem m.in. funkcję dyrektora ds. wdrożeń. Zdałem jednak sobie sprawę, że na dłuższą metę takie tempo życia jest nie do utrzymania – dodaje.

Podjął decyzję o całkowitej zmianie życiowej. – Pewnego dnia sprawdziłem, że dziennie odbieram i wykonuję 200 połączeń telefonicznych. To nie mogło dłużej trwać. Moi znajomi prowadzili już sklep Żabka. Porozmawiałem z nimi i stwierdziłem, że też spróbuję – mówi.

Alternatywa dla korporacji

Jak dodaje, po latach absolutnie nie żałuje tej decyzji. Podstawową zaletą takiej pracy jest zdecydowanie większa swoboda. – Pracując w korporacjach w branży IT, jest się pod nieustanną presją czasu. Tu jest inaczej, wszystko zależy od ciebie – komentuje Krzysztof Juźwikowski.

Jako franczyzobiorca odpowiada za sklep, pracowników i towar. W przypadku asortymentu i wyposażenia w większości czynności wspiera go Żabka. Sam koncentruje się na zwiększeniu efektywności sprzedaży i nadzorowaniu pracowników. Bieżącym zarządzaniem sklepem zajmują się wyznaczeni kierownicy.

Specyfiką prowadzenia sklepu jest kontakt z zupełnie innym klientem niż w branży IT. Nie ma mowy o wieloletnich współpracach z karnymi klauzulami opiewającymi na dziesiątki miliony złotych. Nie ma telefonów w środku nocy z hasłem „coś nie działa”. Z drugiej strony klienci są wymagający, choć pod innym względem. 

– Jeśli sklep jest zadbany, pracownicy mają odpowiednie nastawienie, to klienci wrócą. Trzeba ich traktować jak gości, to zupełnie inny model relacji z klientami – zaznacza franczyzobiorca Żabki.

Praca cztery godzinny dziennie?

Zdaniem Krzysztofa Juźwikowskiego największym wyzwaniem w prowadzeniu sklepu jest odpowiednie zarządzanie personelem. – Czasami słyszę w mediach, jak byli franczyzobiorcy Żabki żalą się, że musieli pracować od rana do nocy, że nie mieli wyników… Nie zgadzam się z tym. Jeśli tylko pilnuje się biznesu, dba się o pracowników, to można osiągnąć sukcesy i przy tym pracować znacznie mniej niż na etacie, nie mówiąc już o stanowiskach dyrektorskich – tłumaczy.

W jego przypadku codzienne obowiązki związane z prowadzeniem sklepu zajmują co najmniej cztery godziny dziennie. – Oczywiście można także i mniej, ale uważam, że to minimalna ilość czasu, która umożliwia sprawne prowadzenie biznesu i osiągnięcie wyników. Wszystko zależy od tego, czy uda nam się skompletować odpowiedni zespół – dodaje.

Procentuje tu doświadczenie z korporacji. Przy realizacji projektów nasz rozmówca nadzorował pracę nawet 60 osób. – To przydaje się w handlu. Trzeba przede wszystkim ocenić osobę, czy nadaje się do wykonywania obowiązków. Później ją bacznie nadzorować. Ufaj, ale sprawdzaj. Z czasem staje się doświadczonym, zaufanym pracownikiem, który jest w stanie przejąć coraz więcej obowiązków – mówi.

Dobrym pracownikom trzeba zapłacić. Mimo to prowadzenie sklepu daje satysfakcjonujące przychody. – Wszystko jest kwestią znalezienia złotego środka. Jeśli myśli się perspektywicznie, dba się o ludzi i docenia ich finansowo, wtedy wyniki sklepu rosną, a za nimi rosną także zyski – zapewnia. 

Krzysztof Juźwikowski zbudował sprawny zespół ł i teraz może ruszać z drugim sklepem. Jednocześnie sam, po godzinach, wykonuje dodatkowe zlecenia jako ekspert od IT. – Łączę to, co lubię, z tym, co daje mi frajdę – podsumowuje. I poleca innym – ostatnio kolejny z jego znajomych założył sklep Żabka.

My Company Polska wydanie 8/2020 (59)

Więcej możesz przeczytać w 8/2020 (59) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY